Brzoskwiniowy makijaż dnia i kilka informacji.

Zacznę od makijażu. Miałam ochotę na zielony liner właśnie w towarzystwie czegoś zwiewnego, brzoskwiniowego. Wyszło coś takiego :)



Kosmetyki : podkład Avon, korektor KOBO, podkład Maybelline, bronzer Clarins, róż Chanel, rozświetlacz elf i YSL, baza ArtDeco, brzoskwiniowy cień Inglot, beżowy My Secret, brąz Paese, biała kredka NYX, czarna Avon, tusz Rimmel, zielony liner Essence, szminka Inglot. 

Przedwczoraj farbowałam  włosy. Żałuję, że na zdjęciu kolor nie jest taki jak w rzeczywistości. Faktycznie, jest to głęboki rudy odcień, bardzo jestem z niego zadowolona. Być może, że w najbliższych dniach zobaczycie go w pełni (dziś bardzo zły dzień do robienia zdjęć;/) :) Używałam farby Joanna w odcieniu płomienna iskra. Świetna farba w niskiej cenie. Bardzo polecam! :)




Ostatnia sprawa - w końcu mam kolejnego Sleeka! :) Pochodzi on z nowej kolekcji i zwie się Curacao. Jeszcze jej nie używałam, ale kolory zachwycają. <3 Mam w planach zrobienie serii makijaży z użyciem właśnie tej paletki. Co Wy na to? 

Pozdrawiam, 
Marta :)

11 komentarze:

saharu pisze...

super makijaż podoba mi się

Karolina Julia Alicja... pisze...

Uwielbiam brzoskwiniowe kolory, bardzo ładny i delikatny makijaż. Czekam też na inne z paletą Curacao. Ja sama nie mogę się doczekać, kiedy będzie w sprzedaży Nude Au Naturel ;)

Kasica pisze...

Fajny makijaż. :-)

Zapraszam do mnie : i-like-rain-x3.blogspot.com
Dodałam się do obserwatorów - liczę na to samo.

merczens pisze...

kocham takie makijaże :) a co do makijaży Curacao to maluj, maluj bo się czaję na nią :D też farbowałam włosy płomienną iskrą, były takie jak na opakowaniu :D

Tina pisze...

Świetny makijaż ;)

tylkokasia pisze...

Po raz kolejny raz zazdroszczę Ci włosów :) nie chcesz się zamienić? :)
I makijaż fajny i czekam co wymyślisz z curacao :)

Agnieszka pisze...

Makijaż mi się podoba a na następne makijaże z nowa paletka z przyjemnościa pooglądam :D

Tasha pisze...

i ja uzylam tej farby. w sumie zupelnym przypadkiem na nia trafilam. odpadla mi wizyta u fryzjera, a w kieszeni po zakupach zostala resztka monet...farba za 5,50 skusila;)
kolor u mnie wyszedl swietny, wlosy po nim nawet calkiem calkiem. no tylko schodzi bardzo szybko.ale coz-za taka cene czego innego mozna sie spodziewac?;)
pozdrawiam

Electric_Girl pisze...

Bardzo ładny makijaż, podoba mi się :D Już się nie mogę doczekać makijaży wykonanych nową paletką Sleek :D

Anonyme pisze...

Przepiękny makijaż*.* Bardzo podoba mi się to połączenie kolorów:) I te twoje oczyska♥

Paramore pisze...

Bardzo podoba mi się brzoskwiniowy cień Inglot, mogłabyś podać numerek? :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook