Makijaż ślubny nr 1

Tak jak zapowiadałam, planuję rozpocząć serię kilku makijaży ślubnych. W przyszłym roku wychodzę za mąż i postanowiłam pomału "przymierzać" makijaże i sprawdzać w którym czuję i wyglądam najlepiej.
Dziś propozycja zdecydowanie nie dla mnie. Wydaję mi się, że będzie idealna dla dziewczyn które na co dzień się nie malują. Delikatna, rozświetlająca, bardzo dziewczęca. :)

Kosmetyki których użyłam:
-mieszanka podkładów rozświetlających KOBO i Avon
-puder Almay
-korektor KOBO
-róż Chanel 99
-bronzer Clarins
-YSL Pink Palette Celebration
-baza pod cienie Sleek
-cienie Inglot
-białą kredka Basic
-tusz Astor
-błyszczyk Essence Into the wild






8 komentarze:

grzee pisze...

w przyszłym roku? łał, szybko :P
co do makijażu, brakuje mi tu delikatnej kreseczki, chociażby w kolorze brązowym, która nadałaby spojrzeniu charakteru, bo jest troszeczkę mdłe, ale kolory dobrane idealnie ;)

kleopatre pisze...

Ja w najblizszym czasie mam malowac na slub kuzynke, ktora na codzien sie nie maluje wiec moze skorzystam z Twojej propozycji:)

Chwila pisze...

Bardzo ładnie rozświetlone oczy;-)

oliiwiki pisze...

Ładny delikatny makijaż Gratuluje;

Martuś pisze...

Chyba nie odważyłabym się pomalować na ślub sama :)

sauria80 pisze...

ooo zmieniłaś kolor włosków :)

Motylica pisze...

Wow, ślub w przyszłym roku? Czemu tak szybko? Gratuluję oczywiście. :)

Karolina Julia Alicja... pisze...

Świetny, ale ja to bym bardziej podkreśliła rzęsy ;)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook