Makijaż ślubny nr 2

Dziś propozycja dla kobiet zielonookich :) Niestety aparat zjadł moją pracę :( Nie widać liliowego koloru, bordowego i brązowego w załamaniu... No nic. Wystawiam to co mam. Z efektu na żywo jestem bardzo zadowolona. :)

Użyłam : podkład  Astor, korektor KOBO, puder ryżowy Kryolan, Perles Imperiales Meteorites Guerlain, paletka do konturowania z limitowanki Essence Into The Wild, baza pod cienie Artdeco, cienie Helena Rubinstein, biała kredka Basic, tusz Clinique, pomadka ochronna waniliowa bebe.

A teraz felerne zdjęcia.



Dziękuję za uwagę :):)
Marta

6 komentarze:

Motylica pisze...

O, mnie ten się bardziej podoba.:)

grzee pisze...

zgadzam się z Motylica :)

sauria80 pisze...

super Kochana! zostałaś otagowana! http://sauria80world.blogspot.com/2011/08/tag-make-up-blogger-award.html

guinessi pisze...

widać, że Ci kolory pozjadało:( a szkoda. bo na pewno był śliczny

oliiwiki pisze...

Ten też ładny makijażyk;pozdr;

Karolina Julia Alicja... pisze...

Z kreską jednak jakoś inaczej to wygląda, bardzo ładnie :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook