No more drama!

Dzisiaj, po raz pierwszy pokazuję Wam swoje niewątpliwie w opłakanym stanie pazurki... Jestem w trakcie kuracji, także mam nadzieję, że niedługo będę znów mieć twarde, mocne i długie paznokcie ; )

Do rzeczy. Dziś prezentuję Wam jeden z moich ulubionych kolorów lakierów do paznokci. Lilie, fiolety, burgundy... Co do samego lakieru to jest to Essence w kolorze No more drama. U mnie, na coraz mniej rozdwajających (jednak jeszcze się rozdwajających) paznokciach trzyma się około 2 dni. Może 2 i pół. Nic więcej. Ale to dla mnie w sumie żaden problem. I tak często zmieniam kolor. Lubię lakiery Essence za cenę, kolory, dostępność i niewielką ilość w butelce. :)


Nawiązując do przedostatniego posta. Mam już farbę. Poprosiłam tatę  będącego na zakupach o mleczną czekoladę z Wellatonu. Co otrzymałam? Palette CIEMNY brąz. Komedia :D



"Tamtej chyba nie było, ja się nie znam... ".

No nic. Niech będzie CIEMNY brąz.  Na pewno na początku wyjdzie mi czarny, ale mam nadzieję, że z czasem spierze się... :P
Efekt koloryzacji na pewno zobaczycie! :)

Pozdrawiam, 
Marta

10 komentarze:

Paulina pisze...

dla mężczyzny chyba nie ma różnicy między ciemnym brązem a mleczną czekoladą :D ja używam zawsze ciemnego brązu i u mnie wygląda jak czerń

Independent Woman pisze...

No taaak... Ale ja mu podałam konkretną nazwę! :) Jest niesamowity:)

Mam nadzieję, że kolor rzeczywiście czarny nie będzie :)

Julia Natalia pisze...

faceci na zakupach, nie daj Boże w dziale z kosmetykami, mhm... :D
ładny lakier ;)

Agusiak747 pisze...

Mój tata mi zawsze kupi mi dokładnie to, co chcę XD a mój chłopak to w ogóle jest ziółko - najlepiej sam wybrałby mi odcień... zresztą już kiedyś mi tworzył kolor farby z dwóch, hehe :D ładnie wyszło :)

Independent Woman pisze...

Julia Natalia - teraz już to wiem... ;p

Aga - no to masz szczęście!!!! :D

merczens pisze...

dobry tata :D ciemne brąz są ładne :))

sauria80 pisze...

nie lubię tych farb, wolę z Garniera, tą bez amoniaku, zwłaszcza jeśli często farbuje się włosy :)

kaja pisze...

bardzo ładny kolor lakieru :D

Martuś pisze...

Hahahah! I właśnie dlatego nigdy nie wysyłam facetów na zakupy kosmetyczne :D
Fakt faktem, kolor ładny :)

Martuś pisze...

Ja nie umiem się posługiwać tym bronzerem :(

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook