Szybki przegląd moich bronzerów

Lato się kończy, opalenizna schodzi... Świetnym pomysłem na przedłużenie opalenizny są bronzery. Ja osobiście je uwielbiam. Nie lubię mocnej opalenizny ale nosek, czoło, broda i kości policzkowe lekko przyprószone słońcem wyglądają świetnie.
Zaczynamy! :)


1. Kulki brązujące AVON


Bardzo dobra pigmentacja, długo się utrzymują, mają ciepły odcień. Bardzo je lubię i często używam. 


2. Warm Bronzer E.L.F


Śliczny, karmelowy kolor. Niestety nie nadaje się do opalonej cery, ponieważ jest jasny. Czekam z niecierpliwością na zimę, kiedy zupełnie zejdzie mi opalenizna i będę mogła go używać. Bardzo go lubię. 

3. Puder brązujący Into The Wild ESSENCE


Pigmentacja powala! Świetny do ciemnej karnacji, opalonej cery. Ma dość ciemny odcień. Do konturowania używam dwóch ostatnich pasków, natomiast do zaznaczania i lekkiego rozświetlania policzków pierwszego, pudrowo-różowego. 

4. Benefit Powderazzi, Hoola, Dallas


Hoola - matowy, dość chłodny idealny do konturowania. Gdybym miała Sephorę to już dawno znalazłoby się w moim zbiorze pełnowymiarowe opakowanie. Na szczęście na dniach będzie otwarcie ;] 
Dallas - ciemny, z ceglastym poblaskiem różo-bronzer. Ten produkt nakładam na i pod kości policzkowe. Bardzo go lubię. 

5.  Bromzing Powder by H&M


Jeden z lepszych tanich pudrów brązujących. Duża gramatura (19g), ładny matowy odcień i trwałość na prawdę zadowalająca. Ładnie się rozprowadza, nie tworzy plam. Czegóż więcej chcieć?

6. Puder brązujący Creamylicious Essence


Oj... tego pierona uwielbiam. Używam go przeważnie zimą. Na zdjęciu wygląda na złoty rozświetlacz, ale wierzcie mi - to piękny, połyskujący ciepły brąz. Uwielbiam mieć go na bladej twarzy. Szalik i czapka lubią mu towarzyszyć :) 

7. Summer bronzing powder Clarins


Na temat tego pudru, na moim blogu powstała recenzja. Zapraszam to zapoznania się z nią :)

8. Conturing Blush & Bronzing Powder E.L.F.


Bronzer jest i kolorem i strukturą bardzo podobny do bronzera z Essene ITW. Na jego temat powiem tylko tyle, że w odróżnieniu od bronzera Essence, nie jest prosty w obsłudze. Niestety, trzeba się nauczyć go używać bo ma tendencje do robienia plam. Dodatkowo łatwo z nim przesadzić.


To by było na tyle. 
Mam nadzieję, że te krótkie recenzje, choć w niewielkim stopniu ułatwią Wam wybór bronzera. :)

Pozdrawiam ciepło, 
Marta

14 komentarze:

Katsuumi pisze...

Bronzery zawsze sie przydadza ;) sporo ich masz ;)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

Daria's makeup pisze...

mam te kulki brązujące z avonu i nie jestem z nich za bardzo zadowolona.. jak dla mnie są za bardzo pomarańczowe..

Independent Woman pisze...

Jak dla mnie nie są pomarańczowe. Powiedziałabym, że to ciepły brąz :)

MadameBijou pisze...

Benefit jak dla mnie ma bardzo drogie kosmetyki, ale też bardzo dobre, więc w pełni jestem za tymi brązerami :)
pozdrawiam i zapraszam do mnie.
MadameBijou

guinessi pisze...

A ja mam tylko jeden. max factora ;) Ma 21g i szczerze mówiąc ciężko go zużyć, nie mówiąc już o tym, zeby stosować go wymiennie z innymi ;D Natomiast nie mam jeszcze ani brązujących, ani rozświetlających kuleczek!:) czas to zmienić!:)

Beauty Wizaz pisze...

Essence przeuroczy :) podobny efekt daje mi mój Loreal i również kocham taki efekt :) bajka po prostu :D

lady_flower123 pisze...

Co do bronzerów z tych tu przedstawionych mam kuleczki z avonu - bardzo fajna sprawa.
Do tego moim ostatnim faworytem jest puder brązujący Debby, a normalnie używałam essence z sun club i byłam tez zadowolona :)

U mnie ostatnie 2 dni konkursu jeśli masz ochotę przyłącz się do zabawy:
http://lady-flower123.blogspot.com/2011/08/349-konkurs-500-obserwatorow.html

Kaśq. pisze...

uwielbiam bronzery<3
rowniez mam kulki z avonu :D

saharu pisze...

ja też lubię brazery , ale dużo ich nie mam

Motylica pisze...

Mam te kulki z Avonu, ale... chyba nie możemy dojść do porozumienia. ;p

tylkokasia pisze...

Kilka z nich mam w swoim zbiorku :) Ze swojej strony mogę polecić bronzer z dysku 3w1 sephora i zestaw do konturowania sleek (medium)

*Natalia* pisze...

Świetna kolekcja!! Szczególnie zazdroszczę 5 i 6 :)

blizniaczki09 pisze...

Ale polecasz ten bronzer i róż z elf ??bo miałam go zamiar kupić.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

Yuki. pisze...

Cudowna kolekcja. Jednak ja zupełnie bronzerów nie toleruję, ale za to kocham róże do policzków :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook