RECENZJA : Astor, Volume Diva Curve Me Sexy Mascara

Wpadłam ostatnio na pomysł, aby przedstawić Wam dwa różne tusze firmy Astor. Zdaję sobie sprawę, że nie słyną one z najlepszej jakości, aczkolwiek ja mam do nich bardzo duży sentyment i powiem szczerze, że oba lubię. Jeden bardziej, drugi mniej. Dziś o tym drugim.

Słowo od producenta : 



"MASKARA SPEKTAKULARNIE POGRUBIAJĄCA I UWODZICIELSKO PODKRĘCAJĄCA RZĘSY

Specjalnie wyprofilowana szczoteczka o linii kobiecego ciała, perfekcyjnie rozczesuje i kusząco podkręca rzęsy aż do 80%! 

Unikalna technologia, zawierająca włókna Lycra, zapewnia idealne pokrycie każdej rzęsy, a ultra czarne pigmenty dodają spojrzeniu blasku" 
(źródło : www.swiatastor.pl)

Przyszedł czas na moje spostrzeżenia. :)


Opakowanie: wg mnie, bardzo ładne i niezwykle kobiece
Szczoteczka : silikonowa, giętka
Kolor : czy rzeczywiście taki super czarny? Nie powiedziałabym.
Właściwości : tusz z założenia ma być pogrubiający i podkręcający. Ja natomiast powiedziałabym, że jest mocno wydłużający i lekko unoszący rzęsy. Mnie się to podoba, efekt zadowala mnie, choć spodziewałam się czegoś innego.
Inne : na początku tusz strasznie sklejał mi rzęsy. Na szczęście po dłuższym użytkowaniu ta przypadłość znikła. Nie osypuje się. 
Cena : 40zł / 7ml

Rzęsy BEZ TUSZU. 

JEDNA WARSTWA

 DWIE WARSTWY

Reasumując, mogę stwierdzić, że cena jest zbyt wysoka w stosunku do jakości produktu. Tusz nie wywiązuje się z obietnic producenta, aczkolwiek to co robi z moimi rzęsami w zupełności mnie zadowala.
Kupię ponownie? Raczej nie, choć na pewno wypróbuję inne tusze Astora. :)

A Wy, używałyście tuszów tej firmy?

Pozdrawiam, 
Marta


17 komentarze:

Gray pisze...

Nie używałam żadnej maskary Astora, słyszałam że są kiepskie i wolę nie ryzykować...

Makeupkama pisze...

Ja też jeszcze nie używałam...fajną ma szczoteczkę:)
A tak z innej beczki super kreska w ciekawym kolorku:D

Independent Woman pisze...

Tak jak mówię, panuje taka opinia ale powiem szczerze, że z własnego doświadczenia wiem, że czasem coś co tysiącom się nie podoba, podoba się mnie i na odwrót :D

Independent Woman pisze...

To kredka Avon z serii Color Trend w kolorze Silver :) Bardzo ją lubię :)

Klaudia Joanna Julia. pisze...

Ja mam samo volume diva w takim samym opakowaniu tylko złotym, także jestem zadowolona a inne użytkowniczki nie. Więc nie tylko Ty masz różną opinię! :))

Daga pisze...

Ja preferuję tusz, który pogrubia rzęsy, ale ten też może być całkiem fajny :)
Pozdrawiam. Obserwujemy?

Zakręcony świat Wery pisze...

ciekawy, choć cena mnie odstrasza

Zakręcony świat Wery pisze...

napewno będziesz zadowolona!

sauria80 pisze...

nie używałam i za tą cenę wolę 4 tusze wibo hehe

Beauty Wizaz pisze...

a ja do tuszy Astor nic nie mam, u mnie się sprawdzają :P

Paramore pisze...

Mam prośbę, mogłabyś podać nr cienia INGLOT z tego posta? http://independentwoman92.blogspot.com/2011/07/brzoskwiniowy-makijaz-dnia-i-kilka.html
Byłabym ogromnie wdzięczna :)

Magdalena pisze...

Zostałaś przeze mnie oTAGowana ;) Zapraszam na mój blog ;)

Independent Woman pisze...

470 DS :)

Martuś pisze...

Nie przepadam za tuszami Astor. Ogólnie omijam te kosmetyki szerokim łukiem.

Angelika pisze...

Według mnie ta firma jest naprawdę dobra, jednak ceny po prostu przerażają ^^
Obserwujemy?

http://angelika-lukaszewicz.blogspot.com/

Agnieszka pisze...

a juz myslałam ze lepiej wypadnie, w sumie unikam tej firmy ale szczoteczka ciekawie wygląda.. ;)

Paramore pisze...

Wielkie dzięki! :))

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook