Pierwsze wrażenia : Wibo Growing Lashes i Garnier krem BB

Dziś rano po raz drugi użyłam obu produktów. Jak pierwsze wrażenia?

Wibo Growing Lashes Stimulator Mascara

(źródło : www.uroda.pl)

PLUS : daje na prawdę spektakularny efekt. Chyba żadna mascara tak nie wyrzeźbiła moich rzęs jak ta. Długie, pogrubione i rozdzielone mimo świeżości tuszu.
MINUS : po ok. 7 godzinach zaczyna się osypywać. 

GARNIER, KREM BB ODŻYWIAJĄCO - KOLORYZUJĄCY 5 W 1

 (źródło : www.fleszstyle.pl)

PLUS :  krycie. Po recenzjach innych bloggerek byłam nastawiona na coś na prawdę kiepsko kryjącego. A tu małe zaskoczenie. Wg mnie, krem daje krycie. Małe, ale daje. W połączeniu z korektorem i pudrem wygląda bardzo dobrze na twarzy, dodaje świeżości. Rzeczywiście rozświetla. Czy nawilża? Jeszcze nie wiem. Całkiem dobrze rozprowadza się go po twarzy.
MINUS : ciemnieje w ciągu dnia. Po ok. 3h wymaga naniesienia poprawek, choćby pudrem matującym, ponieważ już zaczyna wyglądać nieciekawie.

Podsumowując : jak na razie z tuszu jestem bardzo zadowolona, natomiast krem Garniera jeszcze muszę testować. Nie przekreślam go, to na pewno.

Pozdrawiam, 
Marta

17 komentarze:

Magdawe pisze...

Tusze Wibo są bardzo dobrej jakości jak na tę cenę. Ja lubie i używam już długo różową Extreme Lashes Volume.

angela93 pisze...

U mnie ten tusz zostawia stęple i osypuje się już po godzinie :(

Anuullaa pisze...

Tusz jak zauważyłam zbiera same dobre opinie.
A krem hmmm nie wiem czy bym go kupiła, napewno nie w tym okresie zimowym. MOże latem.

Kolorowy Pieprz pisze...

a spróbuj różowej maskary, to dopiero cudo! Ma genialna szczoteczke i czesze jakby Twoje rzęsy rozdzielało stado mikro- karasnali;) ma tylko jedna wadę- deszcz i masz pandę:) mimo to- zużyłam juz 4!

Independent Woman pisze...

Tak na prawdę pierwotnie chciałam właśnie tą różową kupić, ale niestety już został tylko tester... ;)

Ev pisze...

Tusz mam i uważam za naprawdę dobry :) Efekt daje świetny, nie mogę tylko przecierpieć tego kruszenia :(

Makeupkama pisze...

Nie lubię takich szczoteczek w tuszach,ale jak mówisz że pogrubia to uwierzę i kupię,za tą cenę można wypróbować:))
A ten kremik mnie ciekawi,ale raczej go nie kupię:))

Kaśq. pisze...

szkoda, że się osypuję :<

MsMartina pisze...

Tusz też uważam za rewelacyjny. Skończył mi się, i choć byłam bardzo zadowolona, chciałam wypróbować coś może jeszcze lepszego. Zakupiłam maskarę Maybellina (b.dobre recenzje na KWC, jak dla mnie bubel), Eveline Sexy Curved (której efekt również mnie zadowala, ale strasznie się kruszy) i w rezultacie korzystam z resztek maskary Wibo. Pięknie rozdzielone rzęsy... Świetny produkt w niskiej cenie.

Quera pisze...

Też mam ten BB krem od Garniera, ale dla mnie on kompletnie nie kryje. Fajnie rozświetla, ale przez ten brak krycia jestem niezadowolona.
Ale za to kusisz mnie tym tuszem :>

Kolorowy Pieprz pisze...

oj tam, trzeba było podmienic i udawać jakby co: ojoj, to ona nie jest taka tęczowaaaaa:)?

chodzpomalujmojswiat pisze...

bardzo jestem ciekawa tych BB kremów :) czekam na dokladniejszą recenzję

Independent Woman pisze...

Wg mnie krycie jest wartością względną :D Jak dla mnie ten krem na prawdę ładnie przykrywa zaczerwienienia i pod tym względem na prawdę b. go lubię. :)

Independent Woman pisze...

Da się to przeżyć :)

Independent Woman pisze...

Powiem Ci tak, że ja w sumie też wolę większe szczoteczki ale po testach tej mascary, chyba przestawię się na tego typu szczoty :)

Alice ;* pisze...

cena tego tuszu zachęcam mnie do jego kupna ;)
ja mam bardzo długie swoje rzęsy także używam przeważnie tuszów pogrubiających :***

http://dont--stop--believin.blogspot.com/

zoila pisze...

Kusi mnie ten tusz :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook