Postanowienie.

"Nie kupię żadnego kosmetyku kolorowego czy też pielęgnacyjnego dopóki nie zużyję jego poprzednika".


Wczoraj wieczorem wywaliłam 2 podkłady, 2 tusze do rzęs, 3 kredki i jeden błyszczyk. O nie, tak być nie może.
Przyszykowałam sobie koszyczek z kosmetykami które muszę zużyć w najbliższym czasie, ponieważ zbliża się koniec terminu ich przydatności plus kosmetyki których nie lubię. Trudno, to polubię.
Jestem wściekła na siebie. Ja można być tak nieroztropnym? Pieniądze niestety nie leżą na ziemi, a ja wizażystką nie jestem i tysiąc podkładów czy różów mi nie jest potrzebne.



A teraz mały sprawdzian. Dziś poszłam do Natury, ponieważ skończyła mi się mgiełka Radical oraz odżywka do włosów. Zobaczcie co z tego wynikło :



Uwierzcie mi, że to postanowienie jest niezwykle trudne do wykonania. Starałam się jak mogłam. Mam wrażenie, że udało mi się troszkę wymigać prawo :)) Pędzel potrzebny, ponieważ mój stary do nakładania cieni nadaje się tylko do kosza, maseczka + maść cynkowa na ratunek mojej twarzy, maski do włosów ratują włosy, kępki w końcu muszę nauczyć się przyklejać przed ślubem. A toppery? Nie zmarnują się, bo używam ich nagminnie.

P.S.: u mnie w szafie Essence są już nowości i uwaga : nowa LE Circus Circus :D:D

Pozdrawiam, 
Marta

24 komentarze:

zoila pisze...

Też powinnam się ograniczyć, tylko gdyby to takie łatwe było

Gray pisze...

Dobry sposób z koszyczkiem ;) Robię podobnie, ale bez koszyczka :D I zmuszam się nawet do używania beznadziejnego tuszu, bo w końcu wydałam na niego pieniądzę więc go zużyję do końca nim kupię nowy. Róży mam kilka, ale wszystkie używam, więc nie widzę problemu :)
U Ciebie czyli gdzie? :D

Kaśq. pisze...

ostatnio zrobilam dokladnie to samo.. ;-D

chodzpomalujmojswiat pisze...

ja akurat jestem tak spłukana, że nawet jakbym chciała to nic nie kupie... narazie w sumie widzę w tym pozytyw :)

BecauseWeLoveIt pisze...

Kępki również kupiłaś w naturze ?? ile kosztowały ?? :) świetny pomysł z koszykiem ja posiadam taki w łazience z rzeczami które mam zużyć jednak nie wychodzi mi to za dobrze ;) Pozdrawiam ;)

Ilusive pisze...

Popieram Twoje postanowienie i życzę powodzenia sobie i Tobie:)

Beauty Wizaz pisze...

no kochana zachęciłaś mnie, przejrzę swoje cuda, wrzucę w koszyk pt. Jako pierwsze do zużycia. Penie znajdzie się tam sporo balsamów :)

Independent Woman pisze...

Kielce :D

Independent Woman pisze...

Nie, nie. Kępki kupiłam w Clarie's za 27,90zł :)

Gray pisze...

Oj, daleko :(

saharu pisze...

dobry pomysł ja już od 2 miesiecy nie kupiłam żadnego kosmetyku do makijażu ponieważ oszczędzam i muszę wszystkie wykończyć

ankas pisze...

Ja też miewam takie postanowienia, ale z realizacją bywa różnie:)

krzykla pisze...

To strasznie późno dotarła do Ciebie ta LE Essence :( A w kwestii zużywania, to faktycznie człowiekowi się serce kraje jak musi wyrzucic przeterminowany kosmetyk, którego nie zdążył zużyc. Mimo, że ja wychodzę z założenia, że kosmetyki są po to by ich używac a nie zużywac to też często zrzymam się na swoje marnotrawstwo. Czasami jak widzę, że kosmetyk leży i nie używam go dłuższy czas próbuję się wymienic.

Magda60005 pisze...

Jak tu się pohamować, jak Sephora przesłała mi wczoraj kod na rabat 20% ;)

soallina pisze...

Będę trzymać kciuki za dotrzymanie postanowienia. Wiem jakie to trudne bo sama walczę ze sobą już od kilku miesięcy. Kolorówki nie mam tak dużo, ale pielęgnacji się uzbierało. I jakoś tak dziwnie się składa, że te produkty, które chciałabym szybko zużyć jakoś tak strasznie są wydajne ;).

Ev pisze...

U mnie nie jest tak źle, ale jednak też coraz łatwiej o nadmiar... Ostatnio mam problem szczególnie z tuszami do rzęs, choć kolekcja róży i rozświetlaczy też się niebezpiecznie powiększa...
U mnie nowości jeszcze brak :(

Taml pisze...

Masz u siebie Circus?!?!?!!:DDDDDD Ja:D

merczens pisze...

muszę pomyśleć nad takim rozwiązaniem. :)

Świat Wery pisze...

bardzo dobre postanowienie, ja na szczęście mam wszystkiego tak mało, że zużywam na bieżaco

Kolorowy Pieprz pisze...

to ja sie zgłaszam na ochotnika! będe przyjmowaczem kosmetyków!

Lady In Purplee pisze...

U mnie niedawno była druga tura Circus i teraz leży samotnie :D

mysza06 pisze...

witaj :) bardzo podoba mi się twój blog ;) świetne recenzje i piękne makijaże wszystko to co Lubie:) pozdrawiam i obserwuje

Marzena pisze...

Haha przyjęta przez Ciebie zasada jest świetna ! Niestety ja nie umiałabym się jej trzymać, więc nawet się nie łudzę haha :P pozdrawiam !



http://mfashionmyobsession.blogspot.com/

Romantyczna Kobieta pisze...

Skąd ja to znam...
U mnie problem dotyczy balsamów do ciała. Uwielbiam kupować nowe, wierząc w zapewnienia producenta, a później mam problem z ich zużyciem... ale koniec z tym! ;)
Trzymam kciuki za zużycie kosmetyków :))

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook