RING : Avon Naturals, Uniwersalny balsam z woskiem pszczelim vs. Oriflame, Karmelowy krem uniwersalny

Na początku muszę zaznaczyć, że obu używałam wyłącznie do pielęgnacji ust. 


OD PRODUCENTA :
Avon : "Poczuj delikatny dotyk wosku pszczelego. Uniwersalny balsam z woskiem pszczelim wygładzi Twoje usta, odżywi sucha skórę łokci, wypielęgnuje skórki wokół paznokci. Zawiera miód i witaminę E."

Oriflame : "Doskonale nawilża, odżywia i koi suchą, spierzchniętą skórę, natychmiast przywraca jej uczucie miękkości. Ma delikatny, karmelowy aromat."

(źródło : www.wizaz.pl/kosmetyki)

MOJA OPINIA :

Opakowanie :

Avon : 15ml, słoiczek z całkiem dużą średnicą otworu, z którego nieźle wydobywa się produkt.
Oriflame: 15ml, z mniejszym otworem który powoduje, że produkt włazi pod paznokcie.

Konsystencja :
Avon : zbita, nieklejąca się i nierozpuszczająca się na ustach.
Oriflame : jak dla mnie zbyt rzadka, spływająca z ust. 

Zapach :
Avon : miód i mleko.
Oriflame : karmel? Może i tak ale tylko w połączeniu z chemikaliami. 

Działanie : 
Oba działają podobnie. Nawilżają usta, wygładzają je i chronią przed zimowym spierzchnięciem. Avon jestem w stanie nałożyć nawet pod pomadkę, ponieważ nie jest w stanie jej zważyć, natomiast Oriflame u mnie sprawdza się tylko na noc. 

Wydajność : 
Avon : bardzo dobra, wystarczy niewielka ilość produktu by nawilżyć usta.
Oriflame : dzięki swojej konsystencji, ciężko zapanować nad ilością wydobywaną z opakowania. Sprawia to, że produkt jest o wiele mniej wydajny.

Cena: 
Avon: 17zł (cena regularna)
Oriflame : 22zł (cena regularna)

Walkę wygrywa...
Uniwersalny balsam z woskiem pszczelim z Avonu! 
Wygraną zawdzięcza przede wszystkim cenie, zapachowi, konsystencji, opakowaniu oraz funkcjonalności.

13 komentarze:

Kaśq. pisze...

uwielbiam te balsamy do ust, zwlaszcze ten a avonu ;-)

Taml pisze...

Wole Avonowy ale żaden nie jest super ;)

Independent Woman pisze...

Zgadza się. Po żadnym nie powinnyśmy się spodziewać ust a'la A.Jolie. :)

Lady In Purplee pisze...

Lubie ten wosk z Avonu, ale go więcej nie kupie, jednak chyba zwykła wazelina robi to samo :)

Paramore pisze...

Miałam kiedyś różowy z Orifleme i pamiętam, że byłam zadowolona.
Teraz jednak wolę mazidła do ust w formie pomadek, bo takich nie mogłabym wydobyć ze słoiczka przez paznokcie ;))

zakręcony świat Wery pisze...

lubię ten balsamik Avonowy jest taki słodki:)

Martuś pisze...

Nie przepadam za tym balsamem z Avonu i mam trochę inne odczucia niż ty ;) Robiłam jakiś czas temu podobne porównanie :)

Independent Woman pisze...

Ile ludzi tyle opinii :)

Independent Woman pisze...

Może i tak :) Ja też raczej nie kupię tych kremików ponownie tylko zainwestuję w masełko do ust z TBS :)

ankas pisze...

Obecnie mam ten z Avonu, a miałam kiedyś ten z Oriflamu tylko, że taki w śmierdzącej wersji... jak dla Mnie Avon wygrywa, bardzo go lubię:)
Pozdrawiam:)

MiLi pisze...

Rzadka konsystencja? Spływa z ust?? to chyba położyłaś go na kaloryferze ;) Jak dla mnie ten oriflame jest super, jest zbity i baardzo wydajny. Kiedyś zastanawiałam się jak ludzie mogą zapłacić 10zł za takie małe gówienko ;) ale jak spróbowałam to rozumiem, jest bardzo bardzo wydajny i świetnie nawilża usta. Tego z Avonu nie miałam, ale większość opinii, które czytałam były raczej średnie.

Independent Woman pisze...

Podczas testów był w kieszeni kurtki w otoczeniu mrozu, co najmniej kilkunastostopniowego.
Ile ludzi, tyle opinii.

guinessi pisze...

kiedys chciałam kupić ten miodek oriflame ale skoro wyżej oceniasz Avon to przyjrzę się mu kiedy skończę Tisane ;)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook