RECENZJA : Sleek Primer Palette

Tak na prawdę, nie planowałam tej recenzji. Zaczęłam używać tej palety jakieś 3 tygodnie temu i niestety przykre doświadczenia z nią, zainspirowały mnie do napisania co nieco ode mnie na jej temat.


OD PRODUCENTA :
 
"Paleta łącząca 12 kolorowych baz przeznaczonych do utrwalenia i wzmocnienia kolorów cieni z serii I - Divine Palette. Bazy idealnie nadają się do podkreślenia kolorów i wydobycia i głębi. Kremowa konsystencja ułatwia rozprowadzanie, a specjalna formuła sprawia, że cienie utrzymują się na powiece przez długi czas."
(żródło: www.wizaz.pl)

A CO JA MYŚLĘ NA JEJ TEMAT? 

Ugh... Jest niesamowicie beznadziejna. Ale od początku.

Opakowanie : 
Standardowe, identyczne jak u innych palet od Sleek. Gąbkową pacynkę zastępuje dwustronny pędzelek, który nie nadaje się do niczego.


Konsystencja : 
Kremowa, całkiem przyjemna, dobrze się rozprowadzająca.

Zapach:
Jak dla mnie nie wyczuwalny.

Działanie: 
Kolory rzeczywiście podbijają inne cienie ale... to nie są bazy pod cienie. Makijaż na tych bazach po mniej więcej 3 godzinach wygląda tak :




Powiem szczerze, że pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Może dlatego, że odkąd używam cieni do powiek, towarzyszy im DOBRA baza. Najpierw był to Inglot, później Artdeco, Virtual, Artdeco, UDPP i w ostateczności powróciłam znów do Artdeco (recenzja TU). 
Primer Palette od Sleeka to totalny niewypał. Jak widzicie, przyczynia się do rolowania cieni, płowieją, schodzą z powieki.
Próbowałam używać tych "baz" jako cienie w kremie. Nie da rady. Rolują się, schodzą po 2 godzinach.


(po roztarciu)

Cena: ok. 30zł + koszt przesyłki


Podsumowanie :
Ta paleta to istny koszmarek. Nie polecam, nie kupię ponownie i używać nie mam zamiaru.


Pozdrawiam, 
Marta

17 komentarze:

Beauty Wizaz pisze...

bubel! po trzech godzinach takie prześwity? dobry post na pewno będzie przestrogą bo wiele osób lubi cienie Sleek więc mogą chcieć się pokusić na te primery

grzee pisze...

ufff a miałam ją kupić... sądziłam, że świetnie się sprawdzi pod cienie, a tu prosze bardzo!

Zoia23 pisze...

dobrze wiedzieć! mam tłuste powieki i często cienie bez bazy rolują mi się;[ miałam ochotę ją zakupić ale teraz na pewno tego nie zrobię;]

Independent Woman pisze...

Oj w przypadku tłustych powiek obawiam się, że efekt byłby jeszcze gorszy.

Independent Woman pisze...

:)

*Natalia* pisze...

Beznadziejaaaa :/ nie cierpię jak mi się rolują cienie.

Ev pisze...

Kiepsko :/ Jednak tradycyjne bazy to jest to.

Keysi pisze...

no to kiepsko .. ale paletki sleek - z cieniami podobna sa dobre to czemu to taki bubel ? :)

Martuś pisze...

Faktycznie jakiś bubel. Na szczęście nie mam problemów z rolującymi się i schodzącymi z powieki cieniami, wiec spokojnie wystarcza mi moja 'korektoro-baza' ;)

chodzpomalujmojswiat pisze...

faktycznie się nie popisali, mają takie fajne, lubiane palety a teraz bubel...

Lady In Purplee pisze...

A tak kusiła, ehh. Dzięki za recenzję :)

Świat Wery pisze...

uu;/

Neffisa83 pisze...

jak widać - nie wszystko złoto ze sleeka co się świeci..;) dobrze, że nam o tym napisałaś.

Agnieszka pisze...

w sumie nie potrzebuje tego i nawet nie pomyślę aby sie kiedykolwiek na to skusic, masakra :)

Mallene pisze...

No proszę, a zastanawiałam się jakiś czas temu czy jej nie kupić, dobrze, że tego nie zrobiłam ;)

.biemi pisze...

ja nawet nie miałam zamiaru jej kupować wolę samą bazę wystarczy że jestem tłustopowiekową :)

http://www.biemi-bo.blogspot.com/2012/02/uwaga-biemi-rozdaje.html

kadik pisze...

hej kochana!:* zostaw u mnie adres maila pod konkursem na Tangle Teezer:*

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook