Uwaga, buble!

Czyli  kilka krótkich refleksji, na temat paru niewypałów w mojej kosmetyczce :


1 Avon, maska do włosów ułatwiająca rozczesywanie Kwiat Wiśni - produkt z kategorii "nic nie daje". Autentycznie. Nawet ładnego zapachu. Mam wrażenie, że włosy rozczesują się po niej jeszcze gorzej. O nawilżeniu nawet nie ma co śnić. Są sianowate, nieprzyjemne w dotyku.

2. Rimmel Scandaleyes -  tak złego tuszu dawno już nie miałam. Ogromna szczota, która nabiera o wiele za dużo produktu. Nie ma możliwości, by nie posklejać sobie nią rzęs. O ile zwykle tusze po "przeleżeniu" pewnego okresu w kosmetyczce gęstnieją i sprawują się lepiej, o tyle ten ma odwrotnie. Nie polecam. 

3. Essence, wygładzająca baza pod makijaż - jedynym plusem produktu jest estetyczne opakowanie z pompką. Baza rzeczywiście wygładza. Ale też sprawia, że podkład zaczyna ciemnieć a makijaż nie trzyma się dłużej. Jak dla mnie - bubel.

4. Joanna, Sweet Fantasy, krem do rąk - zapach piękny, ale nic po za tym. Krem nie nawilża. Myślałam, że to w przypadku kremu do rąk nie jest raczej możliwe. A jednak. Po 2 minutach wchłania się i dalej ma się uczucie suchych rąk. Nie polecam.

Pozdrawiam, 
Marta

28 komentarze:

Magdawe pisze...

Kurcze, a właśnie chciałam tę bazę zakupić... Dobrze, że ostrzegasz ;)

mala0727 pisze...

chciałam kupić ten tusz do rzęs
bazy essence nie znam
pozostałe dwie rzeczy też uważam,że buble ;)

Lady In Purplee pisze...

Mam czekoladowy kremik i u mnie się akurat nieźle sprawdza :)

chodzpomalujmojswiat pisze...

żadnego z tych produktów nie miałam. ale baza mnie kusiła :)

Immenseness pisze...

w takim razie dobrze, że nic mnie nie kusiło :P

saharu pisze...

dobrze wiedzieć ,ale jakoś bazy nie używam a jakoś nie pomyślałam nawet o tym tuszu

infusia pisze...

Kocham posty o bublach, prawie widze zaoszczedzone pieniadze :D

zoila pisze...

Zgadzam się w całej rozciągłości jeżeli idzie o krem z Joanny

grzee pisze...

ja tam lubię ten tusz, dobrze się u mnie sprawuje :)

Mścisława pisze...

Avon mnie zawsze zachwycał zapachem tych balsamików i innych rzeczy ... ale w gruncie rzeczy są to dość kiepskie produkty :D

Basia8212 pisze...

dobrze wiedzieć:-)

Karola pisze...

Baza Essence u mnie nie robi nic:( strata pieniędzy

cheneelle pisze...

Tak ta maska to straszny bubel. A szkoda, bo szampon z teh serii uwielbiam!

Ev pisze...

Będę unikać ;) Krem z Joanny miałam jakieś 2 lata temu i faktycznie, niestety poza zapachem - totalnie nic...

Świat Wery pisze...

dobrze wiedzieć

Gray pisze...

Zgadzam się co do tuszu - mam i klnę na niego :/

ElisabethS pisze...

A ja właśnie parę dni temu się nad tym tuszem zastanawiałam... dobrze, że nie wzięłam :)

ania pisze...

Witam!Dla mnie tusz idealny co do maski avon zgadzam sie totalny bubel!Reszty produktow nie uzywalam.

One_LoVe pisze...

ten krem do rąk kusił mnie, ale skoro ma jedynie zapach fajny to chyba sobie podaruję.

Carolina pisze...

tez nie lubie tego tuszu, strasznie skleja rzesy..

Enchanterka pisze...

chcialam kupic te maske do rozczesywania wlosow z avonu, dlatego ze kocham kwiaty wisni ale dzieki za ostrzezenie!:)

Wiktoria. pisze...

dla mnie rimmel tez jest bublem :/ a ogólnie, to świetny blog! :D wpadnij do mnie *: obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) masz twittera? follow? @viktoriapoland :)

PureMorning pisze...

Szkoda, że ten krem z Joanny to bubel - zastanawiałam się nad jego kupnem. Ale dobrze wiedzieć.

Whiskey88 pisze...

Dobrze, że nie wypróbowałam tej maski do włosów z Avonu. Szkoda byłoby się zawieść i wyrzucić niepotrzebnie pieniążki w przysłowiowe błoto. Ostatnio staram się nie kupować produktów Avon z serii Naturals. Jedyną rzeczą które mi odpowiadają są mgiełki zapachowe.

Pozdrawiam serdecznie
Zapraszam na mój najnowszy post z zużyciami marcowymi :-)

Ściskam :-*

Dagusia pisze...

dzięki za info :)

mrs-Wiktoria pisze...

warto wiedzieć ...

pozdrowienia ..


http://mrs-wiktoria.blogspot.com

smyrgotka pisze...

co do tuszu to potwierdzam! jedno wielkie rozczarowanie, skleja, jest stanowczo za rzadki i skandalicznie to sie pozniej w nim wyglada :) ale co do kremu joanny to sie juz nie zgodze :) jak dla mnie (a uzywam kremu pare razy dziennie, ze wzgledu na moja prace)to jest naprawde dobry w stosunku do ceny, ladnie pachnie, mialm juz wszystki zapachy z tej seri i ten mi najbardziej odpowiada ale wanilia tez niczego sobie;) i dobrze nawilza za szybko sie nie wchlania jest ok :)

Idalia pisze...

Niuchałam kremy Joanny i pewnie bym się pokusiła na zakup, jeśli zużyłabym inne, zalegające w szafkach.:D Szkoda, że są kiepskie jakościowo.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook