Zdobycze.

Jak tylko zobaczyłam, że na www.kosmetykomania.pl są dostępne "stare" limitowane paletki Sleek, oszalałam. 
Na pierwszy ogień wymarzona i wyśniona Paraguaya. Myślę jeszcze nad Safari

+ kredki My Secret które będą idealne do dziennego makijażu wiosennego (zielona nr 14 mint, żółta nr 15 lemon i różowa nr 16 fushia
+ kilka drobiazgów z LE Hidden World (2 cienie w musie, z których jestem niesamowicie zadowolona : szampański C02 Yes, I wood i róż ze złotym poblaskiem C03 Rosy & Cosy oraz róż w żelu - kolor ma niesamowity ale jest upierdliwy w aplikacji. Maże się, robi plamy...)
+ podkład Revlon PhotoReady 004 nude. Zaczynam testować podkłady i zamierzam znaleźć idealny na jeden z najważniejszych dni w moim życiu.


Pozdrawiam, 
Marta

31 komentarze:

Magdawe pisze...

Oho widzę, że ślub się szykuje :) Gratuluję.
Będziesz sama sobie robić makijaż na TEN dzień?

Independent Woman pisze...

Tak, sama :)

Magdawe pisze...

Wow, podziwiam. Też chciałabym sama (zawsze to jakaś oszczędność) ale wiem, że w tym dniu nawet błyszczykiem nie będę w stanie się umalować, a co dopiero np. zrobić kreskę na oku, po prostu będę się zbyt stresować :P Miałam już robiony próbny i nie wyszedł idealnie jakbym chciała ale muszę zaufać tej wizażystce. Pracuje na dobrych kosmetykach i ma bardzo duże doświadczenie, nie to co ja :P
A jaki masz pomysł na swój ślubny make-up jeśli można spytać?

Independent Woman pisze...

Nie chcę oddawać się w ręce wizażystki ponieważ wiem, że nie czułabym się w takim makijażu dobrze. Sama wiem, w czym czuję się najlepiej i w czym wyglądam dobrze :)
Po za tym, mam zamiar kupić puder fixujący, spray utrwalający i bazę z Kryolanu - te kosmetyki na pewno pomogą mi utrwalić makijaż.
Pomysł ma makijaż ślubny? Mam ich mnóstwo, jeszcze nie zdecydowałam na 100%(pewnie któraś z tych opcji : tonacja brzoskwiniowa, błyszcząco-kremowa albo czekoladowa)
:)

saharu pisze...

to super że sama będziesz sobie robić

Magdawe pisze...

Brzoskwinia z brązem była jedną z opcji, którą wizażystka wykonała mi na próbnym. To połączenie kolorów było moim pomysłem, do którego wizażystka na początku nie była przekonana ale później przyznała mi rację. Ona z kolei miała pomysł na połączenie różu z granatem i fioletem. Nie wiem czy nie wyszło zbyt krzykliwie ale za to mieści się w ogólnej konwencji kolorystycznej uroczystości (fiolet). No i teraz mam 2 miesiące czasu aby się zdecydować. A Tobie ile jeszcze zostało panieństwa? :)

Karola pisze...

Ja też oszalałam tylko że ja szaleję z rozpaczy że portfel pusty a ja chcę 3 paletki;/

Independent Woman pisze...

Róż, granat i fiolet na ślub? Dlatego właśnie nie będę korzystać z usług wizażystki. :)
U mnie kolorami przewodnimi wystroju będą krem i złoto.
Jeszcze pięć miesięcy, lecz z każdym dniem coraz bardziej się stresuję.
Zupełnie nie wyobrażam sobie tygodnia przed :D

Independent Woman pisze...

Hahaha :D U mnie wygląda to podobnie, ale mój narzeczony zlitował się i chcąc ulżyć mi w cierpieniu zamówił Paragłajkę :D

Meraja pisze...

Pięć miesięcy czyli... w sierpniu? :) mój brat się żeni w lipcu i jak tylko wracam do domu to pierwszy temat to właśnie wesele :)
jak go kiedyś spytałam - "Brat, a Ty się nie boisz?"
on na to - "Bać się? Nie! ... Ja jestem przerażony!"
Swoją drogą, krem i złoto są bardzo eleganckie, powodzenia! :)

Magdawe pisze...

Powiem Ci, że jak to usłyszałam, to też się przeraziłam. Ale na oku to nie wygląda wcale źle (dlatego nie mogę się zdecydować). Mąż wizażystki, który jest jednym z najlepszych w naszej okolicy fotografem stwierdził, że na zdjęciach zdecydowany kolor zawsze odświeża i rozpromienia buzię, dlatego na początku oboje byli przeciwni brązom - stwierdzili, że na zdjęciach ten kolor postarza i posmutnia twarz. No już sama nie wiem...
Jak będę w domku, to może mogłabym Ci przesłać to zdjęcie mailem i powiesz mi co myślisz o obu makijażach?

Świat Wery pisze...

nie złe zdobycze:)

Karola pisze...

O jak fajnie może mojego namówię albo skarbonkę rozbiję;)

chillout pisze...

jaaaaaakie zakupy łał, kredki cudowne :) a co za dzień najważniejszy?

chodzpomalujmojswiat pisze...

te kredki wyglądają strasznie fajnie, chyba sprawię sobie różową :)

pannajoanna pisze...

Paraguaya <3 jak będziesz robić makijażowe przymiarki przedślubne to koniecznie się nam pochwal!:)

Motylica pisze...

Fiu fiu! ;) Też zastanawiam się nad samodzielnym wykonaniem makijażu ślubnego. Po prostu uważam, że do podkreślenia mojej urody niewiele potrzeba. Dobre bazy, trochę mazideł i mogę lecieć. ;)

Bondgirl pisze...

Mi też Paraguaya śni się po nocach ale co zrobić portfel pusty..:/ kredki mają świetne kolorki:)

zoila pisze...

Photoready jest niezły, ale ma te cholerne drobinki...

Beauty Wizaż pisze...

fajne te cienie w musie, kusi mnie paleta może i ja kupię :P

zmaluj coś bo sie stęskniłam :)

Independent Woman pisze...

Zamążpójście :D

Independent Woman pisze...

Miałam ją dziś na sobie i muszę przyznać, że pigmentacja powala!
Może nie jest pierwszej miękkości, ale daje niesamowity intensywny odcień :)

Independent Woman pisze...

Pewnie :)

Independent Woman pisze...

Jestem tego samego zdania co Ty :)

Independent Woman pisze...

Powiem szczerze, że jeszcze go nie używałam. Wybrałam sobie trochę ciemniejszy odcień do testów na cieplejsze dni :)

Independent Woman pisze...

Miło mi! :)
Pewnie, że zmaluję coś nią. Być może nawet jutro :)

Independent Woman pisze...

Pewnie! Bardzo chętnie je zobaczę! :)
Wiesz, ja tam wolę czuć się dobrze i swobodnie niż patrzeć na to jak wyjdą zdjęcia... :)

merczens pisze...

ojjjj tak, paragłaja i do mnie leci :D safari pewnie też kupię jeśli jeszcze będę w kwietniu :) narazie wzięłam jewels. z my secret chcę zieloną kredkę, możesz zrobić swatch? chcę zobaczyć czy jest bardziej miętowo-pastelowa czy po prostu zielona :)
co do ślubu - nie stresuj się niepotrzebnie. ja byłam taaaaak spokojna i uśmiechnięta cały dzień, że wszyscy byli w szoku - ja, najgorsza panikara :) tylko że u mnie okoliczności przed ślubem trochę zmieniły przebieg wszystkiego, cieszyłam się po prostu że wogóle nam się udało wziąć ślub zgodnie z planem :) będzie dobrze, mówię Ci! :)

Independent Woman pisze...

Jest po prostu zielona, zwyczajna trawiasta żywa zieleń :) Jutro, przy okazji nowego makijażowego posta zamieszczę swatche wszystkich trzech kolorów :)

Dziękuję. Mam nadzieję, że będę tak spokojna jak Ty :*

Kaśq. pisze...

super kosmetyki, uwielbiam revlon i paletkę sleeka!:))

Basia8212 pisze...

Zakupy dobre na wszystko!

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook