Ulubieńcy : kwiecień 2012

W tym miesiącu wyjątkowo, nie ma dużo ulubieńców. Pokażę Wam te, które zachwyciły mnie na nowo, których bardzo często używałam.

Pielęgnacja :

- Lirene, balsam brązująco-ujędrniający : recenzja TU
- Be beauty, peelingujący żel do mycia twarzy : jedno wielkie zaskoczenie. Doskonale oczyszcza twarz, lekko ją peelingując i jednocześnie jej nie wysuszając. Coś niesamowitego. Mam wrażenie, że pory są mniejsze... I ta cena! :)
- Ziaja, odżywka intensywne odżywianie, do włosów delikatnych - przepiękny zapach, niska cena + włosy wyglądają po niej na dużo bardziej lśniące i miękkie w dotyku. Końce włosów są mniej suche i mniej się łamią. To moje 3 opakowanie. Odżywia? Tak, zdecydowanie to robi.

Kolorówka :



- Catrice, puder fixujący z LE : bardzo żałuję, że puder nie jest dostępny w regularnej sprzedaży. Testowałam go na jednym podkładzie na zmianę z Synergen. Po Synergen buzia zaczynała mi się świecić jakąś godzinę od aplikacji, natomiast po Catrice co najmniej 5-6h. Ma ładny, jasny kolor. Jest drobno zmielony, dzięki czemu nie łatwo zrobić sobie nim krzywdę. Bardzo dobry produkt. Szkoda tylko, że limitowany... 

- Lioele Beyond the solutions, bb cream : kupiłam go już jakiś czas temu, ale za jego użytkowanie wzięłam się dopiero miesiąc temu. W tym kremie niesamowite jest wszystko - kolor, stopień krycia, łatwość aplikacji, opakowanie, trwałość... Jeśli chcecie, zrobię osobną recenzję bo uważam, że produkt na nią zasługuje. 

- Hean, róż do policzków w kolorze Cappuccino : powiem szczerze, że jak tylko dostałam zamówienie z Hean, to byłam mocno rozczarowana kolorem tego produktu. Myślałam, że będzie bardziej ziemisty, bardziej beżowy (coś w stylu EDM Waffle Cone). Po pierwszej aplikacji, w towarzystwie brązera wyglądał koszmarnie. Pomarańczowo-brązowe placki. Odłożyłam go w kąt. Może jakieś 2 tygodnie temu sięgnęłam po niego ponownie, ale już jako różo-brązer. Nałożyłam go grubym, dość dużym pędzlem na okolice kości policzkowych ale też policzków. To co zobaczyłam w lustrze to było jedno wielkie "wow". Przepięknie podkreśla kości policzkowe, kolor mojej cery. Ożywia ją, dodaje witalności. Od momentu, w którym użyłam go ponownie, prawie codziennie gości na mojej twarzy :) Co do trwałości? Bardzo w porządku - ok. 9h w stanie nienaruszonym.

- Avon, poczwórne cienie do powiek wersja Mocha Latte - mówiłam o nich już dawno. Jeszcze wtedy, kiedy prowadziłam kanał na YT. Jak dla mnie jest to zdecydowanie jeden z najlepszych kosmetyków Avon. Cienie może nie są pigmentacji porównywalnej z Inglotem ale trwałość (na bazie) i efekt jest chyba jeszcze lepszy. Uwielbiam tą czwórkę, jest idealna w podróż. Możemy zrobić nią makijaż dzienny i wieczorowe smokey eyes. Bardzo, bardzo, baaaardzo polecam. (Od razu mówię, że nie wszystkie czwórki Avonu są takiej jakości - np. Smokey Eyes i Purple Haze są beznadziejne).

Pozdrawiam, 
Marta

15 komentarze:

Rehab pisze...

Białam ten balsam - nie spodobał mi się ... :(
Nie był trwały na mojej skórze.

A odżywke mam i też uważam, że cacy :D

Kolorowy Pieprz pisze...

koniecznie musisz zrobić tę recenzję BB:)

Kolorowy Pieprz pisze...

koniecznie musisz zrobić tę recenzję BB:)

Świat Wery pisze...

tego peelingu jeszcze nie próbowałam, więc skusze się na następny raz:)

Gosia (makijazystkanet) pisze...

cienie faktycznie wyglądają ładnie. Są łatwo dostępne więc dla kogoś, komu wystarczy 1 paletka- są idealne :)
Faktycznie jakość tych paletek 4-rek różni się straszliwie od siebie. Miałam kilka i żadna, poza właśnie takimi brązami (Tiger Eyes) była ok :)
Chętnie przeczytam recenzję BB kremu :)

Independent Woman pisze...

Niestety :) Ja polecam jeszcze Pink Sands, Cocoa Dreams i Fresh Cut Greens
Aktualnie czekam na dwie z najnowszej linii : Smoke and Mirrors i Mystery :)

magdalena1224 pisze...

Ta odżywka do włosów jest rzeczywiście rewelacyjna ! :D
Przperaszam,że to piszę , ale mogłabyś zajrzeć na mojego bloga http://maggie-kosmetycznie.blogspot.com/
?
Jesli denerwują cię takie wiadomości , to zignoruj to . po prostu bardzo trudno jest się wkręcić w blogowanie, jak się nie ma dla kogo pisać :(

Taml pisze...

chętnie spróbowałabym tego bb creamu. Moja mama ma tą paletkę z Avonu i jestem bardzo zadowolona:)

Zwyczajna o wszystkim i o niczym ... pisze...

Be beauty, peelingujący żel do mycia twarzy mój ulubiony , dla mnie tez jest swietny , pozdrawiam

blizniaczka09 pisze...

Bardzo fajni ulubieńcy

Yasminella pisze...

u mneie nie sprawdził się ten krem

M&A pisze...

Ciekawe, nie używałam tych produktów jeszcze.
M.

Make-up_kama pisze...

Fajni ulubieńcy,ten róż z Hean ma ładny odcień:))

emiliiak pisze...

Prowadzisz jeszcze kanał na YT???:)

Independent Woman pisze...

Nie, już nie prowadzę. To nie moja bajka. :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook