Inglot, cień 419 Pearl

Absolutny hit. Cień 419 pearl mam już bardzo długo i szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy go kupiłam. Leżał sobie u mnie w paletce grzecznie i jakoś nie zwracałam na niego szczególnej uwagi. 

Dwa tygodnie temu, moja koleżanka poprosiła mnie o makijaż. Ze wszystkich przedstawionych jej cieni, wybrała ten jako motyw przewodni. 






Na pierwszy rzut oka - złota, ciepła oliwka. Na drugi - chłodny brąz przechodzący w taupe. Coś niesamowitego. Zupełnie nie wiem, dlaczego o tym cieniu zapomniałam. 

Od dwóch tygodni używam go praktycznie codziennie. 
Czasem fajnie jest o czymś zapomnieć, a później z wielką radością do tego wrócić :)  

A jaki jest Wasz ulubiony cień Inglota? 

Pozdrawiam, 
Marta

12 komentarze:

Make-up_kama pisze...

Faktycznie jest piękny i niespotykany,zazdroszczę ci Inglota, u mnie nie ma tych kosmetyków,jak by były to już dawno wszystkie cienie bym wykupiła:D piękne są,dotąd nie spotkałam żadnego cienia z Inglota który by mi się nie spodobał:))

Ladies Tea Party pisze...

Fajny kolor;)
M.

CoconutLime pisze...

Piękny kolorek, ja mam 3 cienie z Inglota i wszystkie bardzo lubię:)

Ev pisze...

Piękny :) Ostatnio bardzo lubię takie odcienie w makijażu.

Carolina pisze...

Ja dopiero niedawno zaczęłam moją przygodę z cienami a przede wszystkim z inglotem ale jestem już zachwycona ; )

Yasminella pisze...

bardzo ladny

Iwetto pisze...

Moim ulubieńcem jest 358, chociaż średnio lubię maty ;) Wolałabym gdyby był perłowy, ale pewnie wtedy straciłby na swoim uroku.
419 mam i bardzo lubię go łączyć z 416 :) Wtedy wydobywa się z niego taka ładne zieleń.

Cookie pisze...

Przepiękny jest ten kolor!

KOSMETASIA pisze...

piekny :)

Magda60005 pisze...

Ciekawy kolor:)

Ioana-Carmen pisze...

Sweetie u are so sweet! Can we follow each other? Kisses from Romania!

FashionSpot.ro

Paulina pisze...

piękny kolor

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook