Ulubieńcy : maj 2012r.

I mnie miesiąc maj zleciał nie wiadomo kiedy. Koniec semestru, praktyki ... 

Moimi ulubieńcami zostali :


- podkład Vivhy Dermablend nr 25 nude : kolor idealnie dopasowany do mojego aktualnego odcienia cery, podkład niesamowicie kryje, jest zabójczo trwały. Jedyną wadą jaką zauważyłam jest kiepskie matowienie. Szczegółowa recenzja ukaże się wkrótce. (cena +/- 90zł )
- puder fixujący Vichy Dermablend : jeszcze nigdy nie miałam produktu, który potrafi zmienić nawet najmniej trwały podkład w coś utrzymującego się cały dzień. Szczegółowa recenzja wkrótce. (cena +/- 95zł)
- róż do policzków Essence LE Marble Mania : powiem szczerze, że w ogóle nie planowałam jego zakupu. Mój narzeczony sprawił mi go w niespodziewanym prezencie :) Róż daje ciepły odcień z chłodną poświatą, która ukazuje się po zmianie kąta patrzenia. Hicior. Uwielbiam go, jest bardzo subtelny, można stopniować nim intensywność koloru. Daje bardzo dziewczęcy i świeży rumieniec. Niestety nie jest bardzo trwały, trzeba zrobić poprawki po jakiś 4 godzinach od momentu aplikacji.  (cena ok. 13zł). 
- róż do policzków Wibo nr 12 : słyszałam tyle pochlebnych opinii na tema tego różu, a ja skusiłam się na niego dopiero jakieś 3 tygodnie temu. Przepiękny, chłodny odcień lekko wpadający w fiolet - czyli coś, czego szukałam od dawna. Ma przyjemną konsystencję, którą nie można sobie zrobić krzywdy. Nie tworzy nieestetycznych plam. Jest trwały - myślę, że ok. 6-7 godzin daje radę. (cena +/- 10zł ) 
- pędzel z zestawu 16 PRO-pędzli LancrOne : przedstawię Wam kilka moich ulubionych pędzli z tego zestawu w jednej w kolejnych notek, jednak dziś chcę zwrócić uwagę na absolutny hit tego kompletu. Pędzel tapered face - F215. Używam go do aplikacji bronzera i muszę przyznać, że to mój najlepszy pędzel właśnie do tego celu. Jest niesamowicie miękki, włosie z niego nie wypada. Pędzel nie nabiera zbyt wiele kosmetyku, więc ciężko o zbyt przesadzony efekt. Uwielbiam go. (cena zestawu 16 pędzli : ok. 130zł )


po lewej : Essence, po prawej : Wibo



Pozdrawiam, 
Marta

13 komentarze:

chodzpomalujmojswiat pisze...

sprawię chyba sobie ten róż, jeśli łatwo go się nakłada i nie robi krzywdy na twarzy :)

One_LoVe pisze...

róż całkiem fajnie wygląda. :) ale wygrałam ostatnio dwa róże więc póki co nie kupuję nic nowego. :P

Beauty_Station pisze...

Mam róż Wibo z numerkiem 6. Uwielbiam go :)

Kolorowy Pieprz pisze...

Z wibo mam ten roz i bardzo lubie ale teraz marble mania na tapecie i to na dlugo:)

Marta pisze...

Róż z Wibo mam i polecam, jest tani i świetny :)

Świat Wery pisze...

ładny róż

Make-up_kama pisze...

Zgadzam się co do różu z Essence daję delikatny ładny efekt,czekam na recenzje tego pudru z Vichy:))

Independent Woman pisze...

Będę chciała kupić jeszcze odcień koralowy :)

Independent Woman pisze...

Polecam :)

sauria80 pisze...

róż wibo bardzo lubię! :)

MISS MAKE-UP ♥ MAKE-UP CARE AND FASHION BLOG pisze...

Poczytaj u mnie o tańszym odpowiedniku tego pudru z Vichy, zrobiłam kiedyś porównanie na moim blogu:)
http://missmakeup1993.blogspot.com/2012/02/essence-fix-matte-translucent-loose.html

Pozdrawiam cieplutko")**

Zwyczajna o wszystkim i o niczym ... pisze...

mialam kiedys ten podklad krycie ma naprawde swietne fajny byl

Iwetto pisze...

Nie zauważyłam tych cudownych właściwości sypkiego Vichy Dermablend ;( A szkoda, bo liczyłam na niego bardzo!

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook