RECENZJA : Vichy Dermablend, podkład korygujący

Ten podkład używam już od ponad miesiąca i moje zdanie na jego temat jest już wyrobione. Testowałam go w różnych warunkach - upał, deszcz i w umiarkowanej temperaturze. Zapraszam na zwięzłą recenzję. 





 PLUSY : 
  • poziom krycia podkładu jest na prawdę wysoki
  • zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 11
  • produkt jest bardzo wydajny, niewielka ilość pozwala na pokrycie całej twarzy
  • trwałość - na twarzy trzyma się cały dzień, niezależnie od warunków pogodowych (przetrwał deszcz i upalny dzień)
MINUSY:
  • podkład absolutnie nie ma właściwości matujących; nawet po przypudrowaniu pudrem z tej samej linii, moja twarz zaczyna się świecić jak choinka w Boże Narodzenie po 1,5h. 
  •  ma tendencję do tworzenia maski i na prawdę niewielka ilość potrafi nam ją zapewnić; ja znalazłam  na to sposób : zwilżam pędzel i dopiero wtedy nakładam podkład - inaczej tynk gwarantowany. 
  • przy wysokiej temperaturze zaczyna się rolować
  •  nieestetycznie włazi w zmarszczki i podkreśla każdą niedoskonałość
  • posiadam kolor 25 nude który wygląda dobrze przez 30 min na twarzy - później zaczyna przeistaczać się w słodką pomarańczkę...
  •  podkład jest przeznaczony do cer problematycznych - uważam, że może sprawdzić się jedynie u osób z cerą normalną (z resztą, po co cerze normalnej takie krycie ?!). 
  • wysoka cena nieadekwatna do jakości podkładu, tzw. przerost formy nad treścią. 



Podsumowując, nie polecam. Wiem, że są różne opinie  na temat tego produktu i zdaję sobie sprawę, że komuś podkład może się podobać. Ja się na nim zawiodłam i już na pewno więcej go nie kupię.

Pozdrawiam, 
Marta

10 komentarze:

chodzpomalujmojswiat pisze...

dla mnie na pewno zbyt kryjący, ale próbowałabym go łączyć z jakimś innym podkładem :)

yesiwantyouback pisze...

ja go mam od kilku dni i póki co uwielbiam! najlepszy podkład jaki miałam :)

pannajoanna pisze...

u mnie się nie sprawdzał...miałam najjaśniejsze odcień i stosowałam go w końcu jedynie pod oczy

Agusiak747 pisze...

mam cerę normalną i potrzebuję sporego krycia... :P

Make-up_kama pisze...

Nie miałam,ale ja krycia mocnego nie potrzebuję więc nie dla mnie:)

Candy Killer pisze...

on super wyglada na zdjeciach , na lato wydaje mi sie napewno za ciezki , ale bardzo podoba mi sie w nim to ze faktycznie przy niewielkiej ilosci uzyskujemy swietne krycie :) ja mialam 015 chyba i nie zmienial koloru :)

merczens pisze...

mnie też on nie podpasował :/

Independent Woman pisze...

Zgadzam się. Buzia na zdjęciach wychodzi nieskazitelnie :) Myślę o użyciu go na swój ślub ale... to kiepskie matowienie mnie zniechęca :(

Angela pisze...

Czyli klapa a nie podkład :P

Paulina pisze...

sporo minusów więc raczej nie wypróbuję

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook