RECENZJA : Catrice, Lashes to kill waterpoof volume mascara

Od jakiegoś czasu rozglądam się za tuszami wodoodpornymi. Sięgam po te z niższej jak i wyższej półki cenowej. Dziś zaprezentuję Wam ten od Catrice ponieważ będąc w Naturze zauważyłam, że jest wystawiony jako nowość. Powiem więcej - wystawiony jest jako limitowana nowość. A to ciekawe... ja kupiłam go jakiś miesiąc temu - leżał sobie spokojnie w części "stałej" szafy Catrice.



OPAKOWANIE : przy pierwszym "odkręceniu" szczoteczka odkleiła się od nasady. Nienawidzę tego. 
ZAPACH : standardowy zapach maskar. 
CENA : 15,99zł 
ZADANIE : wodoodporne pogrubienie i wydłużenie. 
SZCZOTECZKA : standardowej maści i wielkości. Nawet przy pierwszych użyciach nie nabiera na siebie zbyt dużo produktu, dzięki czemu nie skleja rzęs. 
DZIAŁANIE : wodoodporna jest. Nie rozmazuje się na skutek łez, deszczu czy nawet.. kąpieli. Jest strasznie toporna, przy demakijażu dwufazówka jest chyba jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Co do pogrubienia i wydłużenia - szału nie ma. Jak dla mnie daje zbyt delikatny efekt. Idealny na plażę czy na basen ale... zdecydowanie nie na większe wyjścia typu ślub.  

1 warstwa : 


2 warstwy : 


Czy polecam? W kwestii wodoodporności - tak, w kwestii efektu na rzęsach - raczej nie. 

P.S.:  Jutro zamieszczę wyniki rozdania, ale póki co do 23:59 jeszcze możecie się zgłaszać :) 

Pozdrawiam, 
Marta

12 komentarze:

Sylwiaa pisze...

jak dla mnie za maly efekt. ale duzy plus za to, ze jest wododporny. Wodoodporny makijaz na lato jest niezbedny !:))

Beauty Wizaż pisze...

Ja nie mam żadnego wodoodpornego bo nie używam ;) Ale będę musiała jakiś kupić na urlop

Atabe pisze...

kurcze - faktycznie efekt na rzęsach marny. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem wodoodpornej mascary. Słyszałam jednak, że taki tusz nie jest przeznaczony dla osób noszących szkła kontaktowe, gdyż je niszczy. Ale nie wiem czy to jest prawda..

chodzpomalujmojswiat pisze...

troszkę słaby efekt... szkoda

saharu pisze...

jak dla mnie nie a efektu i jakoś nie skusze się na nią

zapraszam nowa notka

Agusiak747 pisze...

rzeczywiście efekt nie jest super widoczny...

PS. fajny nagłówek :D

Make-up_kama pisze...

Świetny nagłówek,co do tuszu to moim ulubionym wodoodpornym tuszem jest collosal z Maybelline:))

Magdalena pisze...

Nigdy nie miałam tuszu wodoodpornego. Może wszystkie dają kiepski efekt na rzęsach?

Independent Woman pisze...

Może tak być...

Independent Woman pisze...

Słyszałam ze właśnie collosal wodoodporny jest b. dobry :)

Independent Woman pisze...

A dziękuję :)

Independent Woman pisze...

Noszę szkła i powiem szczerze, że nie zauważyłam by tusz je niszczył :P

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook