RECENZJA : Guerlain, Terracotta Blush & Sun

Zdałam sobie sprawę, że ostatnio głównie recenzuję nowości które albo mi przypadły do gustu albo nie. Przecież w kosmetyczce mam tyle pewniaków, tyle kosmetyków których używam od dłuższego czasu i spisują się świetnie, a ja Wam o nich nic nie wspominam...

Przychodzę dziś do Was z recenzją pewniaka, którego używam od na prawdę długiego czasu i... mam nadzieję, że jeszcze jest dostępny w sprzedaży.



Terracotta Blush & Sun to wspaniały róż brązujący. Zawiera mnóstwo delikatnych drobinek, które w niesamowity sposób podkreślają letnią opaleniznę. Uwielbiam nosić go właśnie latem. Nakładam go w miejscu granicznym między różem i brązerem. Nanoszę go również odrobinę na skronie oraz obojczyki, szyję i dekolt. 
Trwałość jest zadowalająca. Wytrzymuje spokojnie 8-10 godzin, nawet w najbardziej upalne dni.
Kosmetyk zapakowany jest w zamszową sakiewkę, która chroni przed zarysowaniem puderniczki. W sakiewce znajduje się również pędzelek, którym w warunkach ekstremalnych można się posłużyć. 
Róż nie pyli, nie brudzi wszystkiego wokoło.
Kosmetyk nie pachnie specyficzną Guerlanowską nutą, niestety. Kosmetyk w ogóle nie pachnie... 

Mam go z wymianki i powiem szczerze, że nie wiem ile kosztuje. Domyślam się, że około 200zł. Dużo. 




Świetny kosmetyk w beznadziejnie wysokiej cenie. Jeśli możecie pozwolić sobie na taki wydatek, to na prawdę polecam. 

P.S.: Zapraszam na ROZDANIE książki "Pewnego razy w Paryżu" !

Pozdrawiam, 
Marta

10 komentarze:

Kaśq. pisze...

piękny kolor <3

Kolorowy Pieprz pisze...

wiesz, dokładnie to samo pomyślalam, od dzis ogłaszam akcję- RECENZUJEMY PEWNIAKI! hahaha

Yasminella pisze...

Też mam kilka pewniaków w kosmetyczce, twój niestety trochę straszy ceną.

Świat Wery pisze...

świetny pędzelek

Make-up_kama pisze...

Ale drogi!nie stać mnie:D

gabusiek pisze...

Nie słyszałam jeszcze o różu brązującym ;) Moim ulubionym teraz kosmetykiem jest puder brązujący Virtual ;))

U mnie recenzja korektorów mineralnych Anabelle Minerals ;)

Palinka pisze...

Fajnie, że udało Ci się wymienić za taki świetny kosmetyk :)

sauria80 pisze...

nie pachnący Guerlain? a to dziwne!

narcystyczna pisze...

ale ma fajny pędzelek!:)

Sabrina pisze...

Bardzo fajnie się prezentuje :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook