Ulubieńcy : czerwiec 2012r.

W tym miesiącu nie musiałam długo zastanawiać się, czego używałam z ogromną przyjemnością. Bez trudu wybrałam :


1. Bielenda Vanity, krem do depilacji ALOES - naprawdę skuteczny i tani krem do depilacji. Zastąpił mi krem Veet, którego używałam co najmniej od 4 lat. Fajna, tańsza alternatywa.
2. Lirene Stop Cellulit, antycellulitowe serum ujędrniające - zmniejszenia cellulitu nie zauważyłam, natomiast napięcie i wygładzenie owszem. Serum wspaniale pachnie pomarańczą! :)
3. Ziaja kuracja antybakteryjna, krem redukujący trądzik - wkrótce pojawi się recenzja; krem przyczynił się do zmniejszenia nadmiernego wydzielania sebum i sprawił, że nawet przed okresem nie wyskakują mi "wulkany".
4. Delia, hypoalergiczny żel do mycia twarzy i demakijażu - w tym produkcie urzeka mnie wszystko : niska cena, polska firma, opakowanie z pompką, zapach do złudzenia przypominający mi moje ukochane perfumy Dolce & Gabbana L'Imparatrice 3. Dodatkowo świetnie odświeża twarz, myje ją, nie ściąga i pozastawia matową. Nie zapycha mi porów oraz nie powoduje wysypu pryszczy. Z pewnością z tym produktem pozostanę na dłużej.


5. Essence Crystalliced, rozświetlacz w płynie - po raz kolejny przekonuje się, że to świetny produkt. Daje piękny efekt tafli a po przypudrowaniu meteorytami trzyma się cały dzień.
6. Essence Circus Circus rozświetlacz - gdy mój makijaż oczu był w tonacji ciepłej, sięgałam tylko i wyłącznie po ten rozświetlacz. Piękny kolor, długotrwały efekt i tylko żałuję, że to limitowana edycja.
7. Avon UCR, kolor Latte - ciemny nude, idealny na porę letnią gdy nasza skóra jest opalona. Kremowa i pięknie pachnąca. Trwałość? Standardowa, bez fajerwerków.
8. Cienie w kremie Essence A New League - kilka słów o nich TU.
9. JOKO Marrakech Dream brązer dla szatynek - wielkie wow. Matowy, chłodny odcień. Wspaniały zapach. Mocna pigmentacja i piękny grawer. Używanie tego produktu to sama przyjemność.
10. Miss Selene, lakier do paznokci kolor bodajże 161 - świetnie sprawdza się na paznokciach u stóp. Bardzo tani, idealny do "wyjazdowej kosmetyczki" :)

Pozdrawiam, 
Marta

17 komentarze:

wonderwoman87 pisze...

Muszę kilku ulubieńców zgapić:)

Morrora pisze...

To ja czekam na recenzję tego kremu z Ziaji.

ChicaManzana pisze...

U mnie jeszcze jest ta limitka circus circus przynajmniej ostatnio była w osiedlowej drogerii ;D tam jedna limitka jest pół roku ;)

Kaśq. pisze...

rozświetlacz mnie zachęcił :) :>

Elisabeth pisze...

Ziaja kuracja antybakteryjna to mój ulubieniec od naprawdę długiego czasu, uwielbiam ten produkt :)

chodzpomalujmojswiat pisze...

zaciekawiła mnie Ziaja :)

pannajoanna pisze...

ooo widzę, ze bronzer JOKO Ci podpasował, super ;)

Independent Woman pisze...

Zgadza się :)

Independent Woman pisze...

No proszę :D

Daria pisze...

rozświetlacz z essence też jest moim ulubieńcem :)

Świat Wery pisze...

Lirene napewno dobre:) za sam zapach i wygładzenie już chciałoby się kupić

Lady In Purplee pisze...

bronzer faktycznie cudnie się prezentuje :)

Lilyy pisze...

czekam na recenzję kremu ziaja, bo ja dostałam od niego uczulenia, no i nie zauważyłam zbytniej poprawy w redukcji trądziku.. Chętnie poczytałabym jakąś pozytywną recenzję,bo zraziłam sie do tej firmy..

MintElegance pisze...

muszę przetestować na własnej skórze serię ziaja med do cery z niedoskonałościami:)

sauria80 pisze...

cienie w kremie rządzą :)

Cassidy pisze...

Niestety ten krem do depilacji mnie uczulił... a Ziaję muszę wypróbować, problemów z cerą wielkich nie mam, ale niespodzianki przed okresem i nadmierne wydzielanie sebum czasami się zdarzają.

Dorota pisze...

Żel Delii też uwielbiam, nie znalazłam drugiego tak cudownego:)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook