Przedślubna koloryzacja włosów.

Dziś byłam u fryzjerki na ostatnim przedślubnym farbowaniu. Postanowiłam, że nie będę ryzykować z kolorem karmelowym, dekoloryzacją czy jakimkolwiek innym bardzo inwazyjnym rozjaśnianiu przed jednym z najważniejszych dni w moim życiu. 

Początkowo moje włosy miały ok. 10cm dość jasny odrost, w połowie były średnio-brązowe a na końcach prawie, że czarne.

Pierwszy etap (czerwiec 2012r.) koloryzacji polegał na dodaniu moim włosom kilkunastu blond pasemek oraz kilku pasm o kolorze cappuccino.

 Efekt po dwóch miesiącach prezentował się tak :



Drugi etap, który odbył się dziś polegał na rozjaśnieniu końców włosów rozjaśniaczem a następnie na nałożeniu na całe włosy farby Garniera - Szlachetny ciemny blond 6.0 

Efekt? Proszę bardzo : 




Nie zrobiłam zdjęć w rozpuszczonych włosach, nie pomyślałam - no nic, na pewno będziecie miały okazję je jeszcze zobaczyć w pełnej okazałości. 

Kolor który otrzymałam w pełni mnie satysfakcjonuje. Wahałam się nad odcieniem 7 - delikatnie opalizujący blond i chyba jednak cieszę się, że wybór padł na ten.



W przyszłości na pewno pokuszę się na ten :) 

Jak podoba Wam się efekt końcowy?

Pozdrawiam, 
Marta

22 komentarze:

Marta pisze...

Ładny, ciepły kolorek :)

Nisia pisze...

piękny kolor :)

Immenseness pisze...

ładny naturalny kolor :) a dużo czasu ci jeszcze do ślubu zostało? pewnie cała masa załatwiania i przygotowań teraz? :)

Zwyczajna o wszystkim i o niczym ... pisze...

Szlachetny ciemny blond podoba mi sie ten kolorek :) fajnie ci wyszedl , kiedy masz weselicho jesli mozna wiedziec;) ? tez ja odliczam pomału dni:)

Meraja pisze...

kolor wyszedł piękny. i ten blask :)

Kolorowy Pieprz pisze...

Przepiekny! Chyba tez zmienie kolor:) na karmel wlasnie. Wiesz, masz cudna...szyje!

Turkusoowa pisze...

o kurczę! ja o takim kolorze marzę! tylko że teraz mam ciemny brąz i chyba nigdy z niego nie zejdę :(
piękne masz włosy na ślub,a kiedy ten wielki dzień będzie? :)

pink-pocket pisze...

świetny kolor wygląda bardzo naturalnie

Independent Woman pisze...

Został mi... dokładnie tydzień :)
Racja, jest mnóstwo różnych spraw i bez kartek samoprzylepnych na lodówce by się niestety nie obyło :|

Independent Woman pisze...

Równy tydzień. :)

Independent Woman pisze...

Taaa... Szyi akurat nienawidzę w sobie.
Ciekawa jestem jakby było Ci w podobnym kolorze, może o ciut jaśniejszym :)

Independent Woman pisze...

Zrób sobie płukankę rozjaśniającą, udaj się do fryzjera - na pewno Ci coś poradzi :)

Ślubujemy za tydzień. :)

Make-up_kama pisze...

Kolorek jest naprawdę bardzo ładny:)

saharu pisze...

ładny kolorek wyszedł

chodzpomalujmojswiat pisze...

bardzo pasuje :)

zetanja pisze...

super kolor :) wygląda wręcz smakowicie ;) kojarzy mi się z czymś pomiędzy karmelkami a mleczną czekoladą :D

Lipsztyk pisze...

bardzo ładny kolorek, tamten drugi chyba by średnio pasował, a ten jest ok:)

Fiorenza pisze...

przepiękny, naturalny kolorek. :)

KasiaS1980 pisze...

Śliczny, naturalny kolor. Ja do ślubu szłam w pasemkach, które miałam na głowie już od wielu lat. Przed wakacjami nie chciało mi się iść do fryzjera i kupiłam sobie farbę Palette w odcieniu średni blond. Cóż, nie wiem co mi na tej głowie wyszło, ale blond to to z całą pewnością nie był. Na szczęście farba dość szybko się spłukała i obecnie wróciłam do swojego własnego, naturalnego koloru włosów. Nawet odrostu nie widać. Także poważnie się zastanawiam czy przy tym naturalnym kolorze już nie pozostać. Zawsze jakaś oszczędność na farbowaniu :) Pozdrawiam.

Agusiak747 pisze...

bardzo ładnie wyszedł Ci ten kolor :)

Cuciola pisze...

Sliczny kolor!
O kurcze, to juz za tydzien!! :))

Magdalena pisze...

Świetny kolor. Na pewno pięknie rozświetli Ci twarz, doda blasku. Będziesz wyglądać cudnie! :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook