RECENZJA : Maybelline, Dream Fresh BB

Nie wiem czemu, ale specyfiki o nazwie "bb krem" przyciągają mnie. Nie żebym ich potrzebowała na gwałt, ale... coś w nich jest. :) 

Kolejnym, który zwrócił na siebie moją uwagę jest bb krem od Maybelline. Wszystkich zainteresowanych działaniem produktu, zapraszam do zapoznania się z poniższą recenzją. 







OPAKOWANIE : motywem przewodnim jest przyjemne dla oka, w ostatnim czasie modne ombre. Otwór z którego wydobywa się produkt był zabezpieczony sreberkiem i za to wielki plus. Standardowa pojemność : 30ml. 

CENA: +/- 18zł

ZAPACH : właściwie produkt nie ma zapachu. 

KONSYSTENCJA : konsystencja lekkiego podkładu. Produkt nie jest zbyt rzadki ani zbyt gęsty - czyli wszystko w porządku. 

KRYCIE : niskie. BB krem jest w stanie zakryć delikatnie zaczerwienienia na twarzy - nic poza tym. 

KOLOR : z tego co się orientuje, to w Polsce mamy do wyboru trzy. Ja wybrałam odcień light, czyli pośredni między najjaśniejszym i najciemniejszym. Mimo tego, jest to na prawdę jasny kolor i czasem muszę wspomagać się bronzerem, by moja całkiem opalona twarz nie wyglądała trupio. Sam odcień jest odcieniem beżu, może z lekką nutą brzoskwini.

DZIAŁANIE : ten produkt stosowałam głównie podczas niebotycznych upałów. Ma lekką konsystencję, więc nie ma mowy o spływaniu z twarzy czy ważeniu się (cera mieszana). Krycie w zupełności mi odpowiada. W połączeniu z korektorem moja twarzy wyglądała na prawdę dobrze. Naturalnie i świeżo. Dużym plusem jest to, że krem nie przetłuszcza mi twarzy. Nie matuje, ale nie świecę się po nim nadmiernie. Nawilżenia nie zauważyłam. Krem na SPF 30 - świetna sprawa na lato. 

Podsumowując - jak dla mnie, jest idealny na upalne dni i wtedy, kiedy potrzebuję jedynie minimalnego wyrównania kolorytu cery. Do tego celu mogę polecić - zwolenniczkom mocnego krycia, na pewno nie przypadnie do gustu.

Używałyście go? 

Pozdrawiam, 
Marta

22 komentarze:

saharu pisze...

Ja jakoś myślałam o tym żeby go kupić ale ma niskie krycie to nie , ja potrzebuje mocniejszego krycia

tylkokasia pisze...

Ja użyłam 2 razy i mówię mu stanowcze NIE. Już wolę krem koloryzujący z ziaji nuno czy jak to tam szło.

kosmetoholiczka_1919 pisze...

Ja jakoś nie przepadam za kremami BB więc raczej nie kupię ;)

Lipsztyk pisze...

Używam go naprzemiennie z bb kremem z garniera w upalne dni. I wolę ten z garniera zdecydowanie! Bardziej podoba mi się odcień, konsystencja i ma bardzo przyjemny zapach:)

Motylica pisze...

Hm. W okresach, gdy moja cera jest szczęśliwa (czytaj - bez wyprysków), potrzebuję lekkiego kremu tonującego. Może go kupię. :)

Independent Woman pisze...

Zgadzam się, zapach ma przyjemny :) Krem Garniera jest cięższy i wg mnie gorszy na upalne dni niż ten :)

Świat Wery pisze...

ja mam suchą cerę, a świecę się po nim jak żarówka wrrr;/! jest beznadziejny, spływa z twarzy

Turkusoowa pisze...

Bardzo czekałam na czyjąś opinię tego BB,ponieważ bardzo lubię podkłady(i tusze)Maybelline :) bardzo możliwe że się skuszę na niego,popatrzę tylko na odcienie :)

Independent Woman pisze...

No proszę. U mnie nic takiego się nie dzieje. Być może to kwestia jego zagruntowania :)

Independent Woman pisze...

Nie jest drogi, więc warto wypróbować! :)

Karola pisze...

Nie próbowałam, ale na lato może być dobry:)

Immenseness pisze...

nie próbowałam i jakoś mnie nie ciągnie do tych wszystkich BB kremów :)

Fiorenza pisze...

przydałby mi się na czas, kiedy moja skóra ma lepsze dni. zdecydowanie latem wolę coś lżejszego niż podkład. :)

Owca pisze...

Z popularnych ostatnio kremów BB używałam tylko tego z Garniera i jestem z niego bardzo zadowolona; ten z maybelline jest teraz w promocji, i w takiej samej cenie co Garnier, i byłam już bardzo blisko jego zakupu, ale spojrzałam na pojemność - Garnier 50, Maybelline 30, i zostałam przy swoim :D Ale kto wie, muszę się zapoznać z tymi kolorami bo Garnierowe są dość ciemne...

chodzpomalujmojswiat pisze...

mnie kusił ostatnio w SP, kupiła przyjaciółka ja nie :)

Peach pisze...

Czytałam gdzieś, że wcale nie jest taki dobry, ale fajnie, że u Ciebie się sprawdził ;)
A ta pojemność- wydaje mi się, że wszystkie polskie BB mają 50 ml ;)

Independent Woman pisze...

Nie napisałam, że jestem nim nie wiadomo jak zachwycona. Jest dobry na upalne dni. Ot, tyle. :)

oliiwiki pisze...

musze go wypróbować,kusi;

PureMorning pisze...

Nie kusi mnie ten krem. Wolałabym kupić jakiś azjatycki BB krem.

edyta pisze...

kuszą te kremy bb ale ja wolę mocne krycie:)obserwuję:)

Magdalena pisze...

Czekałam na tą recenzję. Poczekam na promocję i go kupię. :)

sauria80 pisze...

skoro krycie niskie to nie dla mnie ;/

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook