Szminki Avon, część 2 : Colordisiac

Seria Colordisiac jest według mnie najlepszą serią szminek Avon jak do tej pory. Przepiękny zapach, niesamowicie nasycone kolory i trwałość, której może pozazdrościć im nie jedna wysokopółkowa szminka.

rose addiction - ciężki do określenia kolor. Powiedziałabym, że to czerwień przełamana różem i brązem. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.


alluring brown - ciemny, klasyczny brąz. Idealny do makijaży w stylu retro. 


flirty fuchsia - ostry, neonowy róż. 


drawn to you - fiolet z domieszką różu w ciepłej tonacji


seductive violet - chłodny, ciemny fiolet. 


I swatche : 


Macie jakąś szminkę z tej serii? :)

Pozdrawiam, 
Marta

12 komentarze:

Kolorowy Pieprz pisze...

Niestety nie mam w poblizu znajomej avonki:) ubolewam, bo wymarzylam sobie zelowa kredke o ktorej tak glosno, obawiam sie ze nie skonczy sie na kredce bo prawdziwa maniaczka pomadek ze mnie...a jesli chwalisz, to znaczy ze gutttt

paulus6c pisze...

Piękne kolory a w szczególności flirty fuchsia :)

Kosmetyki Panny Joanny ;) pisze...

Zgodzę się z poprzedniczką...kolory są piękne, choć osobiście nie mam tyle odwagi w sobie aby nosić takie kolory na ustach a szkoda...

Agnieszka O pisze...

Mam tą szminkę, ale odcień Satin Sheets i jestem bardzo zadowolona, kolor świetny i wytrzymały i ten zapach, taki kuszący ;p
www.glamorous-lady.blog.onet.pl

jolkag78 pisze...

sama nigdy żadnej nie kupiłam, czytałam, że mogą wysuszać usta i są mocno "tępe"

Independent Woman pisze...

Przed nałożeniem szminki zaaplikuj na usta balsam nawilżający i problem z głowy. :)

Independent Woman pisze...

Poluję właśnie na odcień Satin Sheets :)

Giusta pisze...

Zawsze omijam szminki Avonu szerokim łukiem. Niestety nie ma z nimi dobrych wspomnień, chociaż kolorki mają ładne. Ale znowu tyle zachodu jest żeby dobrać odpowiedni odcień - najpierw próbka, a dopiero miesiąc po - szminka. Choć, ta czerwień ładna ;)
Pozdrawiam ;)

zoila pisze...

Rose Addiction wygląda ciekawie ;). Muszę się przyjrzeć szminkom z Avon ;)

Maliniarka pisze...

ostatnio jak były w promocji to nie było najładniejszych odcieni, dlatego nie mam jeszcze :)

Nepenthes pisze...

Ostatni raz kupowałam kosmetyki z Avonu za czasów gimnazjum. Nawet nie jestem ciekawa co mają w ofercie szczerze mówiąc. Ale szminki wyglądają na niezłe.

Lena pisze...

Już nie pamiętam kiedy brałam coś z Avonu. Ta pierwsza od lewej mi się podoba, ładnie wygląda i kolorystycznie mi odpowiada. Ale rzadko używam szminek.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook