Szminki Avon, część 3 : "Blask kryształów" i "Uwodziciekskie nawilżenie"

Z obu serii mam po dwie sztuki, chociaż mam chrapkę jeszcze na jedną szminkę z serii "Uwodzicielskie nawilżenie" lilac shimmer

"Blask kryształów" - pomadki zawierają w sobie miliony drobinek opalizujących na róż. Szczerze mówiąc, nie do końca mi się to podoba. Mam wrażenie, że wygląda to trochę "bazarkowo". Pigmentacja powiedziałabym, że jest średnia. Na pewno nie otrzymamy nimi pełnego krycia. Z nawilżeniem jest kiepsko. Powiedziałabym nawet, że odrobinę wysuszają usta. Tej serii nie polecam.

"Uwodzicielskie nawilżenie" - z tej jestem bardzo zadowolona. Pomadki rzeczywiście dobrze usta nawilżają. Krycie również mogę określić jako średnie - mnie to nie przeszkadza, ponieważ jeśli oczekuję pełniejszego to sięgam po serię Colordisiac albo UCR. Łatwo się rozprowadzają na ustach, nie są tępe. Lubię je i szczerze polecam. 


BLASK KRYSZTAŁÓW 

diamond rose - wg mnie to na pewno nie kolor rose. Brzoskwinia przełamana odrobiną ciepłego brązu. 

sparkling nude - pomadka jedynie lekko rozjaśnia usta i pozostawia wspomniane przeze mnie wyżej różowe drobinki. 


UWODZICIELSKIE NAWILŻENIE 

silky peach - przepiękna, jasna morelka.

tangerine - jedna z moich ulubionych szminek ever; przepiękny, subtelny koral - idealnie wygląda przy lekko opalonej cerze. 


Swatche : 

Podoba Wam się któraś z powyższych? :) 

Pozdrawiam, 
Marta


14 komentarze:

Lady In Purplee pisze...

Tangerine jest piękna ;) Uwodzicielskie nawilżenie to zdecydowanie świetna seria :)

Magdawe pisze...

Zgadzam się w 100% :)

Marta pisze...

Sparkling nude wpada w oko, nie miałam okazji testować szminek Avonu :))

Make-up_kama pisze...

Podpinam się:)

Aguteńka pisze...

Tangerine to mój faworyt. Nie miałam żadnej pomadki z tej 'avonowskiej' serii. Muszę się skusić. ;)

Immenseness pisze...

sparkling nude jest śliczna :)

Beauty Wizaż pisze...

tangerine mam i bardzo ją lubię :)

Turkusoowa pisze...

Diamond Rose piękna :)
Ja mam Uwodzicielkę Nude Perfection i ją uwielbiam!

layla pisze...

tangerine jest cudowna, mam jej próbkę, praktycznie na wykończeniu, bo baardzo często jej używam :)

Make Up Passion pisze...

Podoba mi się brzoskwiniowa, jestem ciekawa jak z jej trwałością...:)

Independent Woman pisze...

Trwałość przeciętnej szminki. :)

Independent Woman pisze...

:)

Independent Woman pisze...

Spróbuj, bo na prawdę warto :)

Kolorowy Pieprz pisze...

ma kostke Hottie i powiem Ci tak: hottie topi się o jakieś 7194163010630 milionów szybciej i na tłusto....orientana dużo wolniej...wręcz...ona sie nie topi, tylko tak...rozsmarowuje...nie wiem jak to nazwać...a po 2 zostawia na skórze całkiem inny efekt...wysłałabym, ale całkiem zapomnialam o tych kostkach:(leżaly w lodówce :/ nastepnym razem:)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook