RECENZJA : Maybelline, the Colossal volum' express waterproof

Znalazłam idealny tusz wodoodporny. Co prawda, nie daje spektakularnego efektu sztucznych rzęs, ale w porównaniu w ostatnio opisywanym przeze mnie woodoodporniakiem jest niekwestionowanym zwycięzcą.


OPAKOWANIE : całkiem poręczne, żółte i chyba... nie w moim stylu. Lubię minimalizm i klasykę. 

SZCZOTA : niestandardowo duża, ze standardowego włosia - zdecydowanie bardziej wolę silikonowe/plastikowe szczoteczki ponieważ rodzaj wyżej opisywanej lubi sklejać moje rzęsy - na szczęście w tym przypadku, tak się nie dzieje. 

KONSYSTENCJA : od pierwszego użycia polubiłam się z nią. Nie była zbyt mokra ani zbyt sucha; mogę rzec - idealna. 

EFEKT : tusz bardzo dobrze pogrubia i wydłuża moje rzęsy.

DZIAŁANIE : tusz przetrwał kąpiel pod prysznicem i... mój ślub, który nie był pozbawiony wielu wzruszeń. Zwykłe mleczko czy płyn micelarny do demakijażu nie dadzą mu rady. Płyn dwufazowy z Bielendy radzi sobie z nim, ale mimo wszystko demakijażowi trzeba poświęcić więcej czasu, niż zwykle. Plus? Plus! Przecież po to kupuje się tusze wodoodporne :) 

INNE : tusz nie osypuje się; jest bardzo łatwo dostępny; cena waha się między 20 - 30zł. 
 
Pozdrawiam, 
Marta

16 komentarze:

Świat Wery pisze...

miałam zwykłego był ok, ale nie wróciłam do niego, często wygrywam tusze, więc testuję nowe

Nisia pisze...

ja uwielbiam jego podstawową wersję :)

A. pisze...

"Znalazłam idealny tusz wodoodporny" - i ja podpisuję się pod tym ;D
Do tej pory trafiałam głównie na wodoodporne buble, a Collosala, używam już niespełna dwa miesiące i stwierdzam, że jest super :) a poza tym, lubię duże szczoty w tuszach ;)

Kaśq. pisze...

on jest fantastyczny!

Agusiak747 pisze...

nigdy nie używałam tych tuszów... a wodoodporne jakoś mi nie są potrzebne ;)

Yuki. pisze...

To był chyba drugi tusz jaki kupiłam :D Bardzo pozytywnie go wspominam.

hair & make up artist Anna Tomczak pisze...

a jak działa np. na basenie? z mocno chlorowaną wodą i wysoka wilgotnością?

Maliniarka pisze...

kusisz cholernico!

KOSMETASIA pisze...

niestety baaaardzo nie lubie tego tuszu :( to moj nr 1 wsrod najgorszych, jakie mialam.

Make-up_kama pisze...

Jeden z moich ulubionych tuszów,jak tylko kupuję collosala to tylko wodoodpornego:)

KasiaS1980 pisze...

Mam tę maskarę w wersji nie wodoodpornej i uważam, że pięknie rozczesuje rzęsy. Używam ją jako drugą warstwę po Maybelline Illegal lub Celii Smoky Eyes. Pozdrawiam.

merczens pisze...

właśnie mi przypomniałaś, że nie mam wodoodpornego tuszu :/

Pycia pisze...

uwielbiam go! używałam go pół jesieni i całą zimę i sprawdza się świetnie gdy pada deszcz czy sypie śnieg :)

Cassidy pisze...

Mój ulubiony tusz, kończę już czwarte czy piąte opakowanie, a jest baardzo wydajny.

Chwila pisze...

Moja ulubiona maskara ;-)

Kosmetyki Panny Joanny ;) pisze...

kiedyś, kiedyś używałam jej bardzo namiętnie, ale teraz mam swoją najulubieńszą maskarę one by one ;)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook