Salsa Cubana

Przedstawiam Wam dziś sypki cień z LE Catrice Cucuba. Szczerze mówiąc, jestem zawiedziona efektem jaki daje na powiekach. Jak dla mnie to zwykły, brzoskwiniowy perłowo-iskrzący cień jakich wiele na rynku jak i w mojej kosmetyczce. 



Kosmetyki użyte: krem bb Bielenda, korektory Essence, puder Bell, bronzer LE Cucuba, róż MAC, rozświetlacz Essence Circus Circus, baza pod cienie Dax, cień sypki LE Cucuba Salsa Cubana, cienie z palety Sleek OSS i Original, kredki brązowa i czarna Avon, tusz p2, szminka Essence In the nude.

O ile z bronzera z tej LE jestem bardzo zadowolona, to z tego cienia nie do końca. Cóż, może to kwestia koloru jaki wybrałam. Co do trwałości cienia to właściwie nie mogę mu nic zarzucić. Na bazie potrafi trzymać się cały dzień. Mimo, że jest to cień sypki to nie osypuje się jakiś nadzwyczajnie. Być może, z innej wersji kolorystycznej byłabym bardziej zadowolona. 


Pozdrawiam, 
Marta


15 komentarze:

Kolorowy Pieprz pisze...

Idealny! To kiedy wpadasz do mnie na makijazowe party:)?

Independent Woman pisze...

Przyszły miesiąc :))

Immenseness pisze...

mi się bardzo podoba, ładnie w makijażu twoim wygląda :)

Agusiak747 pisze...

ojej! wygląda ślicznie!

Karola pisze...

Ale kolor to ma piękny:)

Daria pisze...

podoba mi się ten cień :)

zoila pisze...

Całkiem ładny :)

Justyna Giera pisze...

na powiekach bardzo ładnie sie prezentuje ;)

chodzpomalujmojswiat pisze...

mi się podoba :)

Yuki. pisze...

Według mnie kolor jest naprawdę piękny, choć pewnie mam podobny w którejś z posiadanych palet :p

ewwwa pisze...

Śliczny!

Lola`s clothes pisze...

bardzo ładnie wygląda :)

Pycia pisze...

aaa zakochałam się w tym kolorze! jakim cudem ja go nie widziałam, trzeba się wybrać do natury :)

Ann pisze...

A mnie się kolor podoba :)

MonikaB pisze...

Mi się bardzo podoba ten cień- świetnie wygląda na Twoich oczach!

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook