Fioletowe, trupie usta - Essence, Wild Craft : pomadka do ust

Podczas pierwszych zapowiedzi fioletowa szminka z tej kolekcji absolutnie mnie zauroczyła. Uwielbiam ciemne, mocne i rzucające się w oczy usta, jednak mystic lilac jest dla mnie przegięciem. 
Wargi wyglądają na sine a twarz wydaje się chora. Nie jestem zadowolona z tej pomadki. Spisuje się  tylko wtedy, gdy delikatnie wklepię ją paluchem w usta.


Konsystencja pomadki jest identyczna jak tych, ze stałej kolekcji -pół-transparentna, kremowa i lekko nabłyszczająca usta. Niestety przy tak ciemnym i wyrazistym kolorze, zupełnie się ona nie sprawdza. Kolor aplikuje się nierównomiernie, tworząc brzydkie prześwity. 

Co do samego koloru to powiem krótko : ciemna, chłodna, brudna śliwka węgierka. Nic więcej nie nasuwa mi się na myśl. 



Macie tą szminkę? Jak wrażenia?

Pozdrawiam, 
Marta

20 komentarze:

A. pisze...

Jestem na nie... do fioletowych szminek mam ogromny dystans - właśnie z obawy o taki efekt jak to widać na powyższym zdjęciu ;p

Basia8212 pisze...

Wygląda jakby się zważyła,nieładnie...Miałam ochotę na pomadkę w podobnym odcieniu z Avonu,ta nowa w kolorach jesiennych,ale obawiam się;-)

Bellitkaa pisze...

To nie dla mnie ;/

Independent Woman pisze...

Mam pomadki z Avonu w fioletowym kolorze i są super. Mogę polecić Ci odcienie Drawn to you, seductive violet i plum seduction :)

Cassidy pisze...

No niestety ta pomadka makabrycznie się nakłada, ciągle jakieś prześwity, tu się zbierze, tam rozmaże... Kupiłam ją, bo spodobał mi się ten odcień i u mnie sprawdza się nieźle, ale problemów z nią jest co niemiara. Zainteresuję się tymi z Avonu może, bo ostatnio mam słabość do fioletu na ustach.

Chica&Kokos pisze...

Nigdy nie próbowałam fioletu na ustach ;D

Kaśq. pisze...

nie mam ale podoba mi sie efekt ;-)

Barwna pisze...

Kolor na Halloween do jakiegoś upiornego makijażu.;)

BERY pisze...

wyjsc bym w takich nie wyszla ale do artystycznego makijazu jak najbardziej;)

beaaatka21 pisze...

Dla mnie za ciemna trochę, ale u kogoś pewnie by mi się podobała :)

Świat Wery pisze...

fiolety na ustach u mnie odpadają, ale na jakieś zwariowane sesje czemu nie:P

Nisia pisze...

nigdy nie używałam fioletów na usta chyba dziwnie bym się czuła:)

chodzpomalujmojswiat pisze...

oj nie przepadam za fioletami :)

Karola pisze...

Nie kupiłam jej i widzę że dobrze zrobiłam na pewno by mi nie pasowała:)

Lady In Purplee pisze...

Rzeczywiście kiepsko wygląda, szkoda bo sam kolor cudny ;)

Lilyy pisze...

szczerze przyznam,że kupiłam no i załamałam się, wylądowała w koszu. Ten kolor zdecydowanie nie dla mnie : (

Kolorowy Pieprz pisze...

dopiero po ślubie a juz bije? co taka sina jestes?

Ewa pisze...

Może wykorzystasz pomadkę na Hellowen? To zdecydowanie nie mój kolor...

Independent Woman pisze...

<3

Magdalena pisze...

Super kolor, ale nie dla każdego. Mi by niestety nie pasował. A przynajmniej źle bym się w nim czuła.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook