RECENZJA : Iwostin, Solercin Acne - wodoodporny krem ochronny do cery trądzikowej

Szczerze mówiąc, krem Iwostinu to mój pierwszy tego typu. Nigdy nie stosowałam dodatkowej ochrony przeciwsłonecznej twarzy oprócz tej, zawartej w kremach typowo nawilżających/matujących itp. na dzień. Od chwili poznania tego kremu, na pewno się to zmieni, choć efekt jeszcze nie jest widoczny i zapewne nie będzie przez najbliższe kilkanaście lat.



OPAKOWANIE : biała, schludna tubka która przywodzi na myśl kosmetyki apteczne, zawierająca 50ml produktu. 

FAKTOR : SPF25 (może i nie najwyższy, ale od czegoś trzeba zacząć)

ZAPACH : przyjemny, bliżej nieokreślony.

KONSYSTENCJA : gęsta, aczkolwiek krem rozprowadza się bez najmniejszych problemów. Nie bieli twarzy. Nałoży nań podkład, trzyma się bez zarzutów i nie roluję się.

DZIAŁANIE : ciężko mi stwierdzić, jakie działanie przeciwsłoneczne posiada. Podczas upałów moja skóra się nie spiekła ani nie była podrażniona. Wierzę jednak, że produkt przyczynia się do profilaktyki raka skóry oraz zapobiega jej przedwczesnemu starzeniu. Jeśli chodzi o działanie przeciwtrądzikowe, to wypowiedzieć się mogę. Bardzo pozytywnie. Krem mnie nie zapchał (tego bałam się najbardziej) i w połączeniu z kuracją antybakteryjną Ziai spowodował, że na mojej twarzy od ok. 2-3 miesięcy nie widziałam ani jednego pryszcza (tfu, tfu... jutro wstanę z wielkim wulkanem na środku nosa).

INNE : krem jest bardzo wydajny, ponieważ niewielka ilość (mniej więcej wielkości ziarnka grochu) wystarczy na jednorazową aplikację. Cena kremu, w porównaniu z innymi produktami aptecznymi tego typu, wypada całkiem nieźle - ok. 25-30zł. 

Podsumowując, polecam i zapewne sięgnę po kolejne opakowanie tego kremu.

Pozdrawiam, 
Marta



7 komentarze:

~Marta pisze...

a co za kurację stosujesz z Ziai? bo może i u mnie miałaby sens :)

LittleGlamDress pisze...

ja miałam 50+ skóra bardzo się świeciła, spowodował u mnie wysyp niedoskonałości;)

Independent Woman pisze...

Słyszałam, że wersja SPF 50 jest dużo gorsza i właśnie powoduje wysyp pryszczy...

Independent Woman pisze...

Kuracja antybakteryjna :)

Link do recenzji : http://independentwoman92.blogspot.com/2012/07/recenzja-ziaja-kuracja-antybakteryjna.html

Magdalena pisze...

Nigdy nie używałam tego typu produktu. Zraziłam się pewnie przez moją mama, która miała ich już wiele i zawsze dostawała uczulenia.

Świat Wery pisze...

mam +50, ale nie próbowałam go jeszcze, zostawię na następny rok:P

kosmetoholiczka_1919 pisze...

Nie widziałam jeszcze tego kremu, ale wygląda zachęcająco, lubię kosmetyki Iwostin ;)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook