Ileż radości! :)

Po męczącym dniu na uczelni, w domu czekała na mnie...


... Trylogia "Drżenie" M. Stiefvater. Mój mąż jest po prostu niesamowity. 

Pozdrawiam i życzę równie udanego wieczora :) 
Marta

8 komentarze:

merczens pisze...

ah Ci mężowie! kochani są :)) daj znać jak przeczytasz :)

Justyna Giera pisze...

książki,książki,książki :) zaaaaaaaazdroszczę ;) :*

Paulina pisze...

jeszcze nie czytałam

Wieczna Marzycielka pisze...

Masz świetnego męża :) Czytałam tylko pierwszą część, ale mam zamiar przeczytać resztę, bo ta była bardzo dobra :)

n. pisze...

wspaniały mąż ;-) zaciekawiłaś mnie tymi książkami, koniecznie będę musiała się za nimi rozejrzeć;)

Kolorowy Pieprz pisze...

no, czytnik juz zrecenzowany:) zapraszam:)

theMonique pisze...

nie znam tej trylogii, ale też bym się ucieszyła z takiej niespodzianki :)

Iwetto pisze...

Takie niespodzianki chyba każdy lubi :) Daj znać co o niej sądzisz jak przeczytasz :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook