Co Gwiazdka Marcie przyniosła?

Same wspaniałości. W tym roku była bardzo hojna :) Coby nie robić dwóch postów z nowościami, do tego dokładam również kilka rzeczy, które sprezentowałam sobie sama ;)



1. Książki. Dużo książek. Każdy kto mnie zna wie, że najbezpieczniejszym prezentem dla mnie będzie książka bądź kosmetyk ;)

- J. Wrońska "Fanaberie"
- C. Federico "W krainie ognistego kwiatu"
- L. Morgenstern "Cyrk nocy"
- I. Czarkowska "Cień anioła"
- L. Oliver " [delirium] "

2. Ubrania. Dwie koszule w kolorze butelkowej zieleni. Pochodzą z Reserved i New Yorker


3. Kosmetyki. Zdjęcie nr 1 - część prezentu od mojego męża, zdjęcie nr 2 - dodatki do prezentów pokazanych wyżej, bądź niżej :D

- Sleek, Sparkle 2
- Dobrci z najnowszej LE Catrice spectaculART
- zapachowe mydełko 
- antyperspirant Adidas
- Garnier esential hydration, krem na dzień do cery normalnej 
- Soraya, krem do szyi i dekoltu

4. To akurat prezent od samej siebie ;)

- Eveline Slim Extreme 3D, aktywne serum termoaktywne modelujące brzuch i pośladki (kupiłam ponownie, ponieważ w połączeniu z dietą i ćwiczeniami kosmetyk naprawdę działa.)
- Kallos Vanilla (tą maskę chyba zna już każdy, jednak ja jeszcze nie testowałam)
- Joanna ultra color, szampon do włosów rudych, czerwonych i kasztanowych (teraz , kiedy mam czerwoną czuprynę dostrzegłam, jak mało produktów ukierunkowanych na ten typ farbowanych włosów istnieje na rynku! Koszmar. Jedyny produkt jaki dostrzegłam, dostępny tylko w drogerii HEBE... )


5.Troszkę biżuterii ;)

-Naszyjnik z serduszkiem i kobaltowe kolczyki pochodzą z Centro
- komplet kolczyków i bransoletka Cubus



Na koniec makijaż przy użyciu paletki Sparkle 2, oraz nowej szminki Catrice ;) 



Po pierwszych testach stwierdzam, że Sparkle 2 to najlepsza jakościowo paletka Sleeka. Zero prześwitów, perły subtelniejsze, cienie mniej się osypują. Brawo. 

 I szminka, w której absolutnie się zakochałam:  C03, SOULFUL. Delikatna, trochę żelowa, nadająca subtelną poświatę koloru... Uwielbiam.



Ufff... Ale post-gigant wyszedł ;) 

Pozdrawiam, 
Marta



28 komentarze:

Iwetto pisze...

Kallos też znam ale jeszcze nie miałam, więc nie jesteś ostatnia ;) Musze zmacać cienie z limitki Catrice, rozświetlacz też mi się marzy :) Na Sparkle 2 czekam, aż dotrze do mnie ;D Piękny makijaż i stosik książek, tego ostatniego chyba najbardziej zazdroszczę ;D

saharu pisze...

o jak duzo tego o to co lubie kosmetyki i ksiązki :)

Paulina pisze...

piękna biżuteria :)

Wieczna Marzycielka pisze...

Biżuteria i książki <3

KOSMETASIA pisze...

prezenty wspaniale ;)

chodzpomalujmojswiat pisze...

piękna szminka :)

katherine pisze...

baaardzo podoba mi się biżuteria i paleta sleeka! niestety nie umiałabym zrobić z niej pożytku, bo nie mam pojęcia, jak umalować się ciemnymi cieniami i nie wyglądać jak stara-malutka ;p

zoila pisze...

Ale ten makijaż wydobył zieleń twoich oczu :).
Piękne prezenty, ja też nigdy nie gardzę książkami i kosmetykami.

Lady In Purplee pisze...

No nie, a mogłam kupić tą szminkę. Stałam nad tym standem, dumałam i w końcu nic nie wzięłam. A jak ten oliwkowy cień?

Atabe pisze...

Świetne prezenty .. książki i kosmetyki to jest to , co lubię. Fajnie wygląda ta paleta sparkle, a makijaż rzeczywiście podkreślił kolor Twoich oczu.

Lisica pisze...

piękny makijaż:) prezenty też świetne

niemenka88 pisze...

szminka śliczna, a tej maski firmy Kallos również nie testowałam, więc jesteśmy dwie :)

niemenka88 pisze...

trzy, przeoczyłam komentarz Iwetto :)

Yuki. pisze...

Ta limitowanka Catrice jest niesamowita :) Śliczna biżuteria, szczególnie spodobał mi się łańcuszek z serduszkiem~

Independent Woman pisze...

Mhm :) Chcę jeszcze wrócić po jeden cień :)

Independent Woman pisze...

Jeszcze go nie używałam. Robiłam swatch i powiem szczerze, że kolor i jego intensywność powalają ;)

Independent Woman pisze...

Rozświetlacz jest niesamowity. Idealnie zmielony, bez dużych drobin. Piękny odcień beżu... Jednym słowem - ideał.

Świat Wery pisze...

ile cudności

merczens pisze...

Super prezenty :) czaje się na sparkle 2...

Una pisze...

Ja też najbardziej lubię dostawać książki, ale takie, jakie sobie "zamówię". Nie znoszę dostawać książek, jakich w ogóle nie czytam, a niestety często takie dostaję... ;/

Iwetto pisze...

Widzisz i go nie było już, ani topera ani najjaśniejszego cienia. Wiedzą co dobre i wykupują ;) Chyba już nie mam szans żeby go kupić.

Independent Woman pisze...

U mnie we wszystkich drogeriach był pełen stand. Jeśli zastanę rozświetlacze to kupię Ci. I jasny cień również ;)

charlotte pisze...

ja to bym taką ilością książek nie pogardziła :D

Ev pisze...

Super prezenty, niebieskie kolczyki bardzo mi się podobają :) "Cyrk Nocy" czytałam, fantastyczna książka, podobnie "Delirium" i druga część, "Pandemonium". Naprawdę świetne książki :)

ziuzia21 pisze...

Musiałaś być wyjątkowo grzeczna,bo prezenty dostałaś śliczne :)

moniak85 pisze...

sparkle 2 i oss to wg mnie najlepsze paletki sleek. sparkle 2 jest bardzo dobra jakościowo, tylko ten najciemniejszy brąz użyty do tego makijażu strasznie się osypuje :(

świetne prezenty! zazdroszczę książek, bo jestem książkowym potworem :D

Agata pisze...

świetny makijaż :) i masz niesamowity kolor oczu
zawsze z chęcią czytam Twoje posty, bo dużo piszesz o kosmetykach ;)
odwiedź mnie czasem http://placeofwomen.blogspot.com/

Hedgehog Girl pisze...

Na paletkę nie zwróciłam szczególnej uwagi, na 'WOW' przyszła pora kiedy zobaczyłam Twój makijaż nią wykonany. Świetne kolory!

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook