DENKO : listopad 2012r.

Z listopadowego denka jestem zadowolona. Zużyłam sporo produktów do włosów, które zalegały mi na łazienkowej półce, trochę żeli i peelingów, choć oczywiście najbardziej satysfakcjonuje mnie kolorówka - w tym bronzer Hoola. :)

WŁOSY 

- Nivea Vital, lakier do włosów : bardzo dobry, wydajny produkt. Nie skleja włosów i utrwala fryzurę (w zależności od wilgotności powietrza danego dnia) na ok. 8-10 godzin.
- Isana, szampon do włosów zniszczonych : bardzo kiepski szampon. Słabo się pienił - był bowiem bardzo niewydajny. Zapach miał średni i działanie nijakie. Nie kupię ponownie i nie polecam.
- Avon, odżywcza kuracja z olejkiem arganowym : RECENZJA 
- Natei, szampon do włosów przetłuszczających się : świetny szampon w świetnej cenie. Dobrze się pieni, pięknie pachnie a włosy po zastosowaniu są puszyste, sypkie i lśniące. Polecam! 
- Elisse, odżywka do włosów : kolejny "Biedronkowy" produkt, który absolutnie mnie zauroczył. Odżywka jest bardzo wydajna, włosy rozczesują się po niej błyskawiczne. Po aplikacji włosy są mięciutkie i wyglądają na zdrowe. Warto spróbować. ;)
- Isana, odżywka do włosów łamliwych : kolejny bubel od Isany. Odżywka absolutnie nie robi nic - nie ułatwia rozczesywania, jest niewydajna (potrzeba jej pełną garść aby pokryć całe włosy), włosy po niej są sztywne i dodatkowo oklapnięte. Porażka.
- Avon, odżywka do włosów : ląduje w koszu, ponieważ upłynął jej termin ważności.

CIAŁO

- Kamill, rabarbar i limonka, żel pod prysznic : niestety zapach nie przypadł mi do gustu; pieni się dobrze, jest tani i całkiem wydajny. Jeśli komuś zapach odpowiada, to można spróbować.
- Farmona Tutti Frutti, liczi&rambutan, peeling do ciała : oh, co za zapach, wypełniający całą łazienkę! Uwielbiam :) Co do właściwości peelingujących - średnio. Ja nazwałabym ten produkt żelem peelingującym, do codziennego użytku. Na pewno kiedyś do niego powrócę.
- Joanna Naturia, peeling myjący o zapachu imbiru : RECENZJA; uważam, że to najlepsza, najmocniejsza wersja tej serii peelingów. Polecam!
- BARWA, mleczko pod prysznic z proteinami mleka i miodu : rewelacyjny produkt pod prysznic. Nie wysusza skóry, dobrze się pieni, ładnie pachnie i jest niedrogi. Warto zwrócić na niego uwagę. ;)
- ISANA, marakuja i kokos, żel pod prysznic : ależ się na tą Isanę uwzięłam... żel który niczym mnie nie zachwycił - zapach prawie niewyczuwalny (nawet pod prysznicem!), pienił się nieźle, skóry nie wysuszył... Do tej wersji zapachowej nie wrócę bo... jak dla mnie była właściwie bezwonna. ;/
- ZIAJA rebulid, ujędrniające masło do ciała : bez rewelacji. Nie zauważyłam większych rezultatów w postaci ujędrnienia, nie mówiąc już o jakimkolwiek modelowaniu. Zdecydowanie bardziej wolę produkty Eveline, które na prawdę działają (serum do pośladków <3)

KOLORÓWKA, ZAPACH

- Avon, Jest Femme Holiday EDT 50ml : bardzo udany, świeży i trwały zapach od Avon. Szkoda, że już wycofany. Nuty zapachowe TU.
Essence lakier do paznokci, no name lakier do paznokci
- Benefit, Hoola : świetny bronzer : matowy, o chłodnym odcieniu, utrzymujący się na policzkach cały dzień. Szkoda jedynie, że cena nie zachęca do ponownego zakupu.
- Manhattan, szminka do ust (nr niestety starł się) : bardzo lubiłam ta szminkę - posiadała jeden z nielicznych odcieni koralu, który mi pasuje. Mocno nabłyszczała usta, lekko je nawilżała. Lubiłam ją ;)

Kończąc, pragnę przypomnieć o moim ROZDANIU, do którego możecie cały czas się zgłaszać pod tym linkiem




Pozdrawiam, 
Marta





8 komentarze:

Morrora (zmalowanalala) pisze...

Zapach kosmetyków z serii rebuild bardzo mi się podoba, chociaż jest...hm... specyficzny.

Świat Wery pisze...

no proszę do włosy i kolorówka -sporo poszło

Iwetto pisze...

O rany, udało Ci się wykończyć cały bronzer! mistrz ;D

Katarzyna S. pisze...

Witaj Martusia !
Od dłuższego czasu wchodzę na Twojego bloga, jednak dopiero teraz postanowiłam pozostawic po sobie ślad. Lubię Twoje wpisy i podoba mi sie tutaj, chciałam Cię zaprosić do wspólnego obserwowania.
Pozdrawiam ciepło,

www.takeabreakk.blog.onet.pl

Yasminella pisze...

umnie dziś albo jutro denko xD

Immenseness pisze...

JH ma boski zapach, koajrzy mi się z jednymi wakacjami :) w lecie często gości w ofercie netto za niską cenę :)

Arcelia pisze...

Jak tego dużo! :)
Ja się muszę zabrać do zrobienia denka..
I co najważniejsze zmobilizować się to tego żeby pokończyć pozaczynane kosmetykii! :(

prettyflaming pisze...

ciekawa jestem tego olejku z AVONU do włosów :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook