Chillout czyli...

... maseczka, dobra książka, lampka wina i ramiona kochającego mężczyzny :)
 
Po za tym, wybieramy projekt domu. Ostateczną decyzję musimy podjąć już w piątek. Na oku mamy jednak kilku faworytów. :)
 



A jak Wy spędzacie zimowe popołudnia i wieczory?

Pozdrawiamy,
Marta i Dawid:)

16 komentarze:

fraglesik pisze...

Trzymam kciuki, żebyście dokonali słusznego wyboru:))
Sama bardzo lubię oglądać projekty domów;) A że tato pracuje właśnie w takiej branży to gazetek z projektami itp mam całe mnóstwo:))

Kolorowy Pieprz pisze...

hahaha dzis dokładnie tak samo:) tyle, że zamiast domu- szukamy dewelopera:) no i zamiast wina- tryskawkowy domowy winiak hahahaa sama wiesz- ale spokojnie- dużo zostało:)

Ev pisze...

Sposób na relaks idealny :) Mnie niestety brakuje na taki chillout odrobinę czasu... my też w temacie około-budowlanym, tyle, że jesteśmy na mieszkaniowym finiszu, takim konkretnym, ale co krok wyskakują nowe rzeczy do dokupienia/dookreślenia/poprawienia, ech, mam nadzieję, że to już ostatnie takie momenty, a potem już wszystko zacznie się idealnie układać...
Życzę powodzenia i udanej decyzji :)

Wieczna Marzycielka pisze...

Ja najczęściej relaksuję się czytając książkę, zapalam świeczkę lub kominek. Popijam cieplutką herbatę lub wino :)

merczens pisze...

jaaaaaak ja bym się wina napiła... budowy domu zazdroszczę, marzy mi się :)

Carolina pisze...

Kubek mojej kochanej kawy , muzyka i blogi a w słuchawce telefonu głos mojego M :) Mało ambitnie , zawsze coś : )

delishya pisze...

Oj marzy mi się domek. Niestety stać nas było tylko na mieszkanko :(

Jednak całego bajzlu związanego z budową i wykańczaniem nie zazdroszczę :P

Atabe pisze...

Tez uwielbiam takie wieczory w towarzystwie ukochanego, przy lampce wina z dobra książką.. Widzę że przed Wami spore wyzwanie - budowa domu. Życzę cierpliwości i wytrwałości.

Black Cat (Kate) pisze...

Ehh... nie mam czasu na relaks, ale to nic - nadrobię :-) Powodzenia w poszukiwaniu domu :-)

taka jedna madzia pisze...

mój wieczór wygląda podobnie jak Twój, tylko zamiast faceta przytulam się do lapka (bo luby w pracy), zaś wino u mnie zastępuje gorąca herbatka;)

sauria80 pisze...

przypomniałaś mi o maseczce właśnie, że miałam zrobić :)

Una pisze...

Właśnie przeczytałam "Trafiony wybór" - dobra książka obyczajowa. Cudownie się ją czytało po porażce, którą był "bestseller" złożony ze zdań pojedynczych, obleśnych opisów paskudztw oraz z popapranym bohaterem. ;-)

U Rowling bohaterowie są złożeni, zdania porządne, opisy świetnie tworzą atmosferę i fabuła wciąga. Przy tym daje do myślenia...

Ania - Jedwabna pisze...

Ja nie mogę się już doczekać wybierania projektu własnego domu :)

Independent Woman pisze...

Zgadzam się z Tobą w 100%. :)

Iwetto pisze...

Chcę znać każdy szczegół urządzania nowego domku :D Wiem, że blog tego nie dotyczy, ale uwielbiam takie posty i liczę na Ciebie ;D

Independent Woman pisze...

Do urządzania domku jeszcze daleko ale... ale posty natury budowlanej pojawiać się będą :) :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook