RECENZJA : Safira BISER, oczyszczający krem do mycia twarzy

Bardzo entuzjastycznie zareagowałam na ten produkt, dostając go na spotkaniu blogerek. Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyku do mycia twarzy w takiej formie. Zachwyt jednak, szybko przygasł. Zapraszam do recenzji.

Zacznijmy od opakowania. Innowacyjny pomysł. Naklejki bardzo szybko się zdzierają (pod wpływem wody) i niestety słoik nie wygląda już zbyt estetycznie.
Zapach. Właściwie nie ma o czym pisać bo kosmetyk jest w 100% bezzapachowy. Jeśli chodzi o konsystencję to rzeczywiście, przypomina średniej gęstości krem. Mnie osobiście kojarzy się z gęstą śmietanką ;) Działanie? Trzeba tutaj wspomnieć, że kosmetyk dedykowany jest cerze tłustej, mieszanej i trądzikowej. Oh, chciałabym napisać coś dobrego, ale niestety nie mogę. Krem potwornie przesusza skórę, ściąga ją i sprawia, że jest bardzo nieprzyjemna w dotyku. Po umyciu twarzy tym kremem, odczuwam duży dyskomfort i marzę tylko o posmarowaniu buzi kremem. 
Producent sugeruje, że kosmetyk można stosować również jako maseczkę na twarz - przyznam się szczerze, że nie próbowałam tej metody ale... chyba nie chcę wiedzieć, jak sucha byłaby moja skóra po 15 minutowym seansie z tym "cudem" na twarzy.
Co więcej? Chyba nic dodawać nie muszę. Jak dla mnie bubel  niewart polecenia.
Pozdrawiam,
Marta

8 komentarze:

ankas pisze...

Ja mam cerę tłustą, ale wrażliwą i raczej nie zdecyduję się na ten kosmetyk;)

theMonique pisze...

mam mieszaną cerę, ale również jestem z niego bardzo niezadowolona :/ oczyszczanie wcale nie jest zadowalające i to uczucie przesuszenia! zgadzam się całkowicie z Twoją opinią - spróbuję go jakoś zużyć, ale jestem pewna, że nigdy więcej go nie spotkam u siebie w łazience (dobrze, że to był prezent i nie musiałyśmy za niego płacić)

Agusiak747 pisze...

miałam masło Safiry, wcale nie nawilżało, nic a nic. mam szminkę.. ma dziwny kolor i ogólnie jest dziwna ;P

Gonia pisze...

Uuu to niestety chyba jakiś bubel ;/

dorotkaaa1110 pisze...

Co do kremów do mycia buzi kojarzą mi się zaraz z gęstą, ciężką tłustą konsystencja, hmm nie wiem zupelnie dlaczego? moze bierze mi sie to dlatego ze moja cera jest tradzikowa i mieszana? hmm takie male przewrazliwienie :) Serdecznie zapraszam ciebie na mojego nowego bloga :) Pozdrawiam D. http://dorotkaaa1110.bloog.pl

Zwyczajna o wszystkim i o niczym ... pisze...

nie lubie takich konsystencji do mycia :/ nie slyszalam o nim ale moze i dobrze po twojej recenzji:)

Natalia Koszałka pisze...

a ja bez niego nie funkcjonuje. kilka dni bez niego i cała buzia w krostach. stosuje go kilka lat być może dlatego.

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie kosmetyk ok, podrażnienia się wyciszają, skóra nie swędzi, oczy nie szczypią a tusz łatwo zmyć

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook