Mini recenzje miniaturek L'Occitane.

Kilka miesięcy temu, wiele Bloggerek dostało koszyczki z miniaturkami produktów L'Occitane z serii en Provence. Pojemności kosmetyków nie są wystarczające, aby w pełni je przetestować, dlatego też przedstawię Wam moje wstępne odczucia w stosunku do ich działania.

P.S.:  ceny podane na zdjęciach są cenami pełnowymiarowych produktów dostępnych na stronie producenta.


Woda perfumowana Pivonie Flora
OD PRODUCENTA - "Woda perfumowana Pivoine Flora ujawnia bogactwo zielonej, kwiatowej kompozycji Wody toaletowej eksponując głęboki zapach o wielu twarzach. To połączenie delikatności peonii i zmysłowości magnolii, na tle nut drewna i piżma. Subtelny, kwiatowy eliksir zamknięty niczym skarb w szlachetnym, krągłym flakonie przywołującym na myśl pąk kwiatu."

ODE MNIE :  przyznam szczerze, że tej wody byłam najciekawsza. Jeśli chodzi o zapach to określiłabym jako bardzo prosty, niczym niezaskakujący ale elegancki. Kojarzy mi się z kobietami pracującymi gdzieś w biurze, może z bizneswoman... ;) Trwałość niestety nie powala. 3-4 godziny na skórze to zdecydowanie za mało jak na wodę perfumowaną. Szkoda, że miniaturka nie posiadała atomizera (mogłabym spryskać nią ubrania i prawdopodobnie dłużej cieszyłabym się jej zapachem) 



Żel pod prysznic z werbeną 

OD PRODUCENTA : "Świeży żel do ciała ceniony zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Każde naciśnięcie butelki uwalnia rześki, cytrusowy aromat werbeny L'Occitane. Eteryczne olejki werbeny, pomarańczy, geranium oraz drzewa cytrynowego wygładzają i pielęgnują nawet najbardziej wrażliwą skórę, wypełniając pomieszczenie tym cieszącym się uznaniem aromatem."

ODE MNIE : kosmetyk który chyba polubiłam najbardziej - ma piękny, świeży zapach który na mojej skórze utrzymuje się jeszcze jakiś czas po kąpieli. Dobrze się pieni i nie wysusza skóry. Jak najbardziej polecam. :)



 Nawilżające mydło Shea - mleko

OD PRODUCENTA : "Oparte w 100% na roślinnej bazie z dodatkiem nawilżającego Masła Shea. Może być stosowane codziennie. Nie wywołuje podrażnień; wskazane dla mężczyzn, kobiet i dzieci"

ODE MNIE : bardzo fajne mydło o pięknym zapachu. Plus za niewysuszanie dłoni. 



Drogocenny krem na noc

OD PRODUCENTA : "Jedwabisty krem odwracający proces wiotczenia skóry, wynikający z upływu czasu. Skóra jest wzmacniana w czasie kluczowego etapu nocnej odbudowy. Dowiedziona skuteczność: Po przebudzeniu skóra jest odbudowana (96%) i zregenerowana (92%), zmarszczki są mniej widoczne (88%). Noc po nocy skóra jest gładsza (82%) i jędrniejsza (78%)*. *Czterotygodniowy test konsumencki z udziałem 49 kobiet"

ODE MNIE : o tym kosmetyku mogę powiedzieć trochę więcej, ponieważ jego treściwa konsystencja wpłynęła na dużą wydajność kremu. Zacznę od pięknego, eleganckiego słoiczka który świetnie prezentuje się na toaletce. Zapach - mnie nieszczególnie przypadł do gustu (jest zbyt mocny, kadzidłowy i po prostu duszący). Wracając do konsystencji - zbita, treściwa i pół-tłusta. Krem wchłania się dość wolno. Rano, cera jest gładka, miękka i nawilżona. Lubię to uczucie. Co do wygładzenia zmarszczek - mam ich naprawdę niewiele i są płyciutkie, więc nie będę się na ten temat wypowiadać ( dodatkowo, kremu używałam zbyt krótki czas aby zauważyć większą różnicę w tej kwestii). Krem mnie nie zapchał, nie uczulił i nie podrażnił. Czy kupiłabym pełnowymiarowe opakowanie? Być może za kilkanaście lat tak. ;)



Krem do rąk z masłem Shea

OD PRODUCENTA : "Silnie wygładzająca - bestsellerowa - kombinacja Masła Shea (20%) oraz wyciągów z miodu i słodkiego migdała, zmieszanych z lekkimi i wabiącymi aromatami jaśminu. Ten balsam o przyjemnej konsystencji łatwo rozchodzi się po skórze, pomagając w gojeniu i ochronie suchej oraz przesuszonej skóry. Obecność anty-oksydacyjnej witaminy E zapewnia odżywienie."

ODE MNIE : absolutny bestseller tej firmy. Czy mnie zachwycił? Nie. Jest rzeczywiście bardzo dobry - świetnie nawilża dłonie, wygładza je i sprawia, że stają się bardzo przyjemne w dotyku na długi czas. Krem jest jednak niewydajny i za tą cenę, mogłabym kupić np. dwa czerwone kremy Garniera które są równie dobre a starczyłby mi na zdecydowanie dłużej. 


Wszystkie kosmetyki możecie dostać TU

Pozdrawiam, 
Marta

12 komentarze:

Paulina pisze...

ja też miałam dostać ten koszyczek z miniaturkami, ale do dziś się nie doczekałam. Żenada z tą firmą, a na maile w ogóle nie odpisali

cherrylassie pisze...

Uwielbiam ten krem do rąk. Jest to jeden z najlepszych kremów jakie kiedykolwiek używałam, jedynym minusem jak dla mnie jest cena. Bo mogę śmiało powiedzieć,że jestem uzależniona od kremów do rąk i zużywam je w trybie natychmiastowym ;))

chodzpomalujmojswiat pisze...

mnie z koszyczka najbardziej do gustu przypadło mydełko

elpiss pisze...

od kilku miesięcy chodzi za mna ten krem, i w końcu nie wiem kupić nie kupić? :/ jedynie zimą potrzebuje super nawilżenia.

lolita76548 pisze...

Zostałaś oTAGowana http://femalepleasurelola.blogspot.com/2013/05/tag-moj-pierwszy-post.html

Yasminella pisze...

Perfumy wogóle się u mnie nie sprawdziły, z kremem na noc miałam hate and love relation ship a krem do rąk to mój KWC

Gonia pisze...

Ja słyszałam tylko o kremie i mydełku.

Madzia Lena pisze...

krem do rąk był moim faworytem:)

Independent Woman pisze...

To rzeczywiście niefajnie....

Independent Woman pisze...

Ja bardzo lubię kremy od Garnier - są tanie i jakościowo bardzo dobre. :)

Independent Woman pisze...

Ciężko stwierdzić - jeśli chodzi o mnie, to jeśli miałabym w niego zainwestować to tylko na sezon zimowy.

Independent Woman pisze...

;)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook