ULUBIEŃCY : czerwiec 2013r.

Czerwiec - jeden z najbardziej szalonych miesięcy każdego studenta. Zaliczenia, egzaminy, wpisy... Na szczęście czerwiec już za mną i z tej okazji zapraszam Was na dosłownie kilku ulubieńców ubiegłego miesiąca.

  •  Max Factor, Max Effect nr 11 Red Carpet Glam - przepiękna czerwień z domieszką koralu. Dwie warstwy dają pełne krycie, pędzelkiem maluje się nadzwyczaj wygodnie. Trwałość zaskakująca - dopiero po 4 dniach noszenia zauważyłam delikatne odpryski. Polecam!
  • Bell, Lip Tint nr 4 - szkoda, że odkryłam go dopiero w tym miesiącu. Daje piękny i super trwały kolor. Wytrzyma jedzenie, picie, wielogodzinne gadanie i... pocałunki. Polecam! 
  • Avon, matujący podkład w musie w odcieniu nude - nie spodziewałam się takiej jakości : podkład matuje DOSŁOWNIE na cały dzień. Nigdy nie miałam tak dobrze matującego podkładu. Pełna recenzja wkrótce. 
  • Catrice, szminka nr 050 Princess Peach - prezentacja w poprzednim poście.

  •  Lirene Body Arabica, balsam brązująco - ujędrniający : mój KWC w tej kategorii-> RECENZJA.
  • Be Beauty, płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu - odkrycie miesiąca. Kosmetyk pięknie pachnie, doskonale radzi sobie z makijażem twarzy i oczu. Nie piecze w nie i nie powoduje uczulenia. Niewątpliwym plusem jest również cena : 4,49zł w Biedronce. Polecam. 
  • Mixa, lekki krem nawilżający przeciw błyszczeniu - recenzja wkrótce; krem świetne nawilża cerę jednocześnie matując ją na długi czas. Szybko się wchłania i idealnie nadaje się pod makijaż.
Ostatnim, niekosmetycznym ulubieńcem jest...
... miesięcznik "Cztery Kąty". 

Po długiej przeprawie z wszelkimi formalnościami związanymi z budową domu, ruszyliśmy. Wiem, że do etapu urządzania pomieszczeń jeszcze długa droga, ale od zawsze mnie to fascynowało i nie ukrywam, nie mogę doczekać się tego etapu w budowie naszego domu. Postanowiłam już teraz gromadzić inspiracje i praktyczne wskazówki (których w tym magazynie nie brakuje), aby za jakiś czas niczego nie żałować i w  100% cieszyć się z własnych czterech ścian.

Pozdrawiam,
Marta

15 komentarze:

KosmetyczkaAni Aniaa pisze...

Z Twoich produktów znam i również lubię jedynie micel z biedronki :)

Zauroczona-kosmetykami pisze...

Jestem ciekawa kremu Mixa :)

lajfstyle pisze...

Piękna pomadka z Catrice, idealna na lato do opalonej skóry! :)
Micel biedronkowy to także mój ulubieniec, jestem w trakcie 3 butelki (?)
I również czekam na recenzję Mixa. Szukam kremu do twarzy, który też dobrze współpracowałby z filtrem.

Buziaki Marta!

Nuna2225 pisze...

tyle dobrego już słyszalam o tych Lip Tintach że muszę w koncu wyprobowac;)

chodzpomalujmojswiat pisze...

Ta cała seria Mixa bardzo mnie ciekawi :)

BERY pisze...

avon tak działa?szok;o

Paradoxa Raz pisze...

widze że czerwień rządzi

Kruszyneczka93 pisze...

Też uwielbiam płyn micelarny z BeBeauty, szkoda że go wycofali :(

W wolnej chwili zapraszam do siebie na denko :)
(www.kruszyneczka93.blogspot.com)

CoconutLime pisze...

Nie miałam żadnego z tych produktów, ale kosmetyki Mixa mnie ciekawią. O kremach jeszcze nie słyszałam, ale podobno płyn micelarny jest super :)

Alisse pisze...

Ja uwielbiam blyszczyk Bell lip tint :)
Milo mi bedzie jak zajrzysz takze do mnie na bloga ;)

Świat Wery pisze...

muszę się skusić na tego tinta wszyscy w koło chwalą

charlotte pisze...

Wpadł mi w oko ten czerwony lakier, na zdjęciu fajnie się prezentuje :) Micel z Biedry też bardzo sobie chwalę, ale po zmyciu makijażu oczu nie umiem patrzeć np w komputer..

malenka07 pisze...

muszę się dokładniej przyjrzeć lakierowi :>

Kala pisze...

Dla mnie ten podkład w musie z Avonu to istny koszmar jak wszystkie podkłady od nich. A plynu bebeauty zrobilam zapasy:)

An J pisze...

Dla mnie ten podkład nie był za dobry, podkreślał wszystko na buzi.
A Bellowego tinta mam pomarańczowego i czerwonego. Bardzo je polubiłam :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook