RECENZJA : Avon Clearskin, pore penetrating - maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi

Co do kosmetyków pielęgnacyjnych z marki Avon jestem bardzo sceptycznie nastawiona. Nie wspominając już o całej serii Ctearskin. Kojarzy mi się ona przede wszystkim z alkoholem na pierwszych miejscach w składzie i potwornym wysuszeniu jakie nam serwuje. Na tą maskę skusiła mnie przede wszystkim cena - pomyślałam: "raz kozie śmierć" i zamówiłam. Chcecie się dowiedzieć co o niej myślę? Jeśli tak, to zapraszam do recenzji.


 Słowo od producenta : 
  • "zawiera naturalne, oczyszczające mineralne glinki
  • redukuje widoczność niedoskonałości na skórze
  • redukuje wydzielanie sebum
  • sprawia, że skóra jest odświeżona i nie błyszczy się
  • zapobiega powstawaniu nowych pryszczy"
 Słowo ode mnie:

OPAKOWANIE : schludna tubka zawierająca 75ml kosmetyku. Zatrzask zakrętki jest mocny, jednak nie na tyle, by utrudnić nam jego otwieranie.

ZAPACH: specyficzny zapach kwasu salicylowego (przypomnę, że jest zawarty w jej składzie - 0,5%) pomieszany z morską bryzą. Może być. 

KONSYSTENCJA : gęsta, jednak łatwo ją rozprowadzić na twarzy. Po ok. 15-20min. z koloru grafitowego zmienia się w jasno-szarą skorupkę. Tutaj muszę wspomnieć o tym, że piekielnie ciężko się ją zmywa. Jeśli nie wspomogę się gąbeczką to wręcz muszę ją zeskrobywać.

DZIAŁANIE : muszę przyznać, że działa bardzo dobrze. Po aplikacji cera wygląda na w zdecydowanie lepszej kondycji niż jest w rzeczywistości. Producent obiecuje zmniejszenie wydzielania sebum i muszę się z tym zgodzić. Maski używałam 2-3 razy w tygodniu i zmiana w tym zakresie jest zauważalna. Kolejną fajną sprawą jest to, że nałożona na pryszcze w okresie "okołowykluciowym" łagodzi je i nie dopuszcza do ich wydostania się ;) Porów nie oczyszcza w 100% ale... nie można mieć wszystkiego ;)

CENA : ok. 12zł

DOSTĘPNOŚĆ : konsultantki i stoiska Avon, sklep internetowy.

Podsumowując pragnę stwierdzić, że to bardzo fajna maseczka do cery tłustej i trądzikowej. Warto w nią zainwestować i sprawdzić na własnej skórze czy będzie Wam odpowiadać - tym bardziej, że nie kosztuje wiele.

Pozdrawiam, 
Marta

17 komentarze:

Arcelia pisze...

Oo ostatnio się nad nią zastanawiałam :)
Chyba zamówię..

ewlyn pisze...

Zdecydowanie cos dla mnie :) Lubie takie blotkowe mazidła.

Nuna2225 pisze...

dzisiaj robiłam zamówienie i długo nad nią myślałam ale ostattecznie nie zamówiłam, żaluje;p

Ala pisze...

uwielbiam ją <3 użyłam dopiero 2 razy a już ją uwielbiam.

Turkusoowa pisze...

kocham takie błotkowe maski i właśnie się na nią czaję:)
i jaka twarzowa :D

Kala pisze...

Nie lubie tej firmy ale jak sięgam pamięciom to z tych maseczek zawsze byłam zadowolona:)

theMonique pisze...

fajnie, że działa na pryszcze - zastanawiałam się nad nią, ale teraz już wiem, że kupię :)

Agata Samulak pisze...

Mi ona własnie wczoraj przyszła z Avonu, i użyłam jej dziś pierwszy raz i musze przyznac, ze już po pierwszym razie widać różnicę. Zobaczymy jak dalej ;)
Obserwujemy? :)
Zapraszam do siebie. http://red-and-black-life-style.blogspot.com/

GoodForYouDP pisze...

Zamówiłam ją wczoraj z czystej ciekawości i promocyjnej cenie w nowym katalogu. Przy okazji zamówiłam też sztyft na obtarcia, który jest jak ten z compeed, a jest dużo tańszy (teraz w promocji za 9zł.) z Avonu zamawiam raz na ruski rok, bo nie raz się przejechałam na ich produktach, ale maseczki jestem jeszcze bardziej ciekawa po tej recenzji. Oby u mnie się też spisała:)

sauria80 pisze...

zapamiętam ją! świetnie wyglądasz ;)

Wioletta Marlicka pisze...

Lubię maseczki z Avonu - te Planet Spa i Clearskin. Są tanie, mają dużą pojemność, są wydajne i dobrze działają na skórę. Tę maseczkę o której piszesz też polubiłam ;)

mala0727 pisze...

dawno nie stosowałam nic z avon,miałam kiedyś te błotne w saszetkach, całkiem fajne :)

Basia8212 pisze...

Fajnie,że napisałaś recenzję,zastanawiałam się nad nią :)

katniewojt pisze...

jak tylko pojawiła się w katalogu, to miałam na nią ochotę, ale ilość posiadanych przeze mnie maseczek skutecznie mnie blokuje... muszę się przełamać i ją kupić :D

taka jedna madzia pisze...

Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki!:)

Pamircia pisze...

chyba zagości w mojej łazience, tyle dobrego o niej ostatnio czytam, że aż jestem zdziwiona ;)

Anonimowy pisze...

bylam u przyjaciolki i przeczytalam cos na temat wlasnie tej o to maseczki. mam problemy z cera,ale nie az tak bardzo .. a maseczka jest cudowna !!!!! uwielbiam ja !!! ;] buzka piekna i slodziutka ;D

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook