RECENZJA : L'Oreal Ideal Fresh, orzeźwiający tonik oczyszczający

Jak tylko L'Oreal wypuścił na rynek tą serię, zwróciła ona na mnie swoją uwagę. Przygarnęłam dwa kosmetyki : płyn micelarny i tonik opisywany dzisiaj.


OPAKOWANIE : bardzo estetyczna butelka, zawierająca 200ml produktu. Wszystko byłoby w niej ok, gdyby nie otwór - wielki, przez który wylewa się zbyt dużo kosmetyku. Nie da się dozować wypływającej ilości i dzięki temu tonik staje się bardzo niewydajny. 



ZAPACH : do złudzenia przypomina winogronowy tonik Garniera (przypomnę, że Garnier należy do koncernu L'Oreala). Dodam jeszcze, że paskudnie śmierdzi alkoholem - po zaaplikowaniu na twarz, smród staje się intensywniejszy. 


DZIAŁANIE : moja wina, moja bardzo wielka wina - nie spojrzałam na felerny skład. Na drugim miejscu znajdziemy w nim alcohol denat.  Nigdy w nie kupuję toników nim nafaszerowanych, ponieważ nienawidzę ściągnięcia cery jakie mi oferują. Tutaj muszę przyznać, że na szczęście nie jest ono jakieś spektakularne. 
Toniku używam zawsze po demakijażu twarzy - domywam nim resztki oraz rano, przed nałożeniem kremu na twarz. O ile w domywaniu pozostałości po makijażu radzi sobie ok, to w roli "odświeżacza" nie do końca. Nie czuję, że mogę bezproblemowo nałożyć krem i mam wrażenie, że moja buzia potrzebuje jeszcze mycia wodą z żelem do twarzy. Kosmetyk nie ma tłustej czy lepkiej formuły, jednak ja takową potrzebę odczuwam. Niestety. Dodatkowo, dzięki alkoholowi w składzie potwornie piecze w oczy - nawet wtedy, gdy nie dostanie się do oczu, a jedynie jego opary powędrują w ich okolice. Koszmar. Uwaga! Osoby z cerą suchą nie powinny go używać - tonik strasznie wysusza twarz.


CENA : ok. 15zł

DOSTĘPNOŚĆ : większość marketów i drogerii

PODSUMOWUJĄC, z tonikiem się nie polubiłam i na pewno do niego nie wrócę.



Pozdrawiam, 
Marta

9 komentarze:

mariola mazur pisze...

Płyn miałam i wskoczył na listę moich ulubieńców. Tonik także za mną chodził, ale skoro ma w składzie alkohol... odpuszczę sobie.

Wunia pisze...

fuj fuj fuj, alkoholowi mówimy nie:)

sauria80 pisze...

a micel jest taki fajny :)

Make-up_kama pisze...

Dobrze wiedzieć,na pewno się na niego nie skuszę:)

Świat Wery pisze...

nie strasz że szczypie w oczy,

bluegirl.ewa pisze...

Już wiem żeby omijać go szerokim łukiem

eM pisze...

a ostatnio nawet się nad tym tonikiem zastanawiałam- teraz sie cieszę, że go nie kupiłam :)

Magdalena pisze...

Nie wiem czemu, jakoś nie ciągnie mnie do tej nowej serii kosmetyków. No może tylko płyn micelarny mnie kusi ;)

Nuna2225 pisze...

jeśli ma alkohol to na pewno nie jest dla mnie, pomimo mojej tłustej cery za bardzo by mnie wysuszył

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook