ULUBIEŃCY : lipiec 2013r.

Trochę spóźnieni, wiem. Mam jednak nadzieję, że z przyjemnością im się przyjrzycie. :)

  • Avon, glazewear SPARKLE, mango (cena ok.: 15zł) : idealny błyszczyk na letnie dni. Jego kolor określiłabym jako beż z milionem złotych drobinek. Przepięknie prezentuje się na ustach (broń Boże, nie kiczowato!) i fajnie podkreśla opaleniznę. Idealnie zgrywa się z rozświetlaczem : 
  • Essence, LE Circus Circus (obawiam się, że kosmetyk już nie jest dostępny w sprzedaży); fantastyczny rozświetlacz utrzymany w złotej tonacji. Używam go namiętnie tylko latem, gdy moja cera jest opalona, ponieważ wtedy prezentuje się naprawdę dobrze. :)
  • 2Maybelline Affinitone, 24 golden beige (cena ok.: 25zł) : w Hebe jest aktualnie na niego promocja - 14,99zł + pędzelek do podkładu; z tym kosmetykiem miałam już styczność kilka lat temu i... znów okazał się rewelacyjny. Idealny podkład średnio-kryjący na gorące, wakacyjne dni. Dokładniejsza recenzja wkrótce. 
  • Essence, pure skin, puder antybakteryjny matujący, 02 sand (cena ok.: 15zl) : jeden z lepszych purdów dostępnych na rynku w taj kategorii cenowej; kosmetyk jest niesamowicie wydajny, nie znać go na twarzy i rzeczywiście matuje na długi czas. Dokładniejsza recenzja wkrótce. 


  •  Green Pharmacy,, jedwab w płynie (cena ok.: 10zł) : najlepszy jedwab/serum/odżywka bez spłukiwania z jaką miałam do czynienia. Dzięki niemu wiem co to naprawdę miękkie, lśniące i zdrowe końcówki bez ich obciążenia. 
  • Avon clearskin, maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi (cena ok.: 10zł) : po kilku nieudanych próbach z maseczkami z tej serii byłam do niej sceptycznie nastawiona. Muszę jednak przyznać, że ta spisuje się bez zarzutów. Rzeczywiście oczyszcza pory, wygładza cerę i sprawia, że wizualnie wygląda zdecydowanie lepiej. Jeśli zużyję ją całą, opowiem o niej coś więcej i ocenię, czy przyniosła korzyści długoterminowe. 
  • Bioliq, serum punktowe na trądzik (cena ok: 20zł) : naprawdę działa! Nakładam ją zwykle na "krostki chwilę przed wykluciem" i rano stan zapalny jest widocznie złagodzony. Po 2-3 dniach nie ma śladu po niedoszłym nieprzyjacielu. 
  • Joanna Sensual, żel do golenia (cena ok.: 15zł) : już nigdy nie powrócę do pianek. Żel z Joanny jest niesamowicie wydajny i dzięki niemu golenie jest bardzo przyjemne.
  •  
P.S.: nieśmiało zapraszam do obserwacji mojego nowego bloga, na którym pierwsza recenzja już niebawem! 


Pozdrawiam,
Marta

14 komentarze:

Zauroczona-kosmetykami pisze...

U mnie Affinitone się nie sprawdził, z chęcią oddam !

MadameBijou pisze...

Rozświetlacza już niestetynie ma. Długo zwlekałam z kupnem i niestety nie trafił do mojej kolekcji, a szkoda.
Pozdrawiam :)

Aleks pisze...

Ja aktualnie zużywam resztę swojego affinitonu, był okej , ale były takie dnie że czułam się w nim super i zdarzały się również takie że nie mogłam się z nim w ogóle dogadać :/

mala0727 pisze...

mam ten rozświetlacz i stosuję go gdy używam bronzer ;)
lubię ten jedwab Green Pharmacy :)

Independent Woman pisze...

Zgadza się, wygląda wtedy bardzo korzystnie ;)

Independent Woman pisze...

Ma kilka wad. Np. bardzo podkreśla suche skórki. ;)

Independent Woman pisze...

Wiesz, może jeszcze gdzieś na allegro albo na jakiejś wymiance uda Ci się go zdobyć :)

Independent Woman pisze...

Z chęcią się wymienię! :)

Bella Mulier Stylle pisze...

oo sporo fajnych kosmetyków :)

Ewa MałaCzarna pisze...

świetne kosmetyki zgadzam się:)
pozdrawiam serdecznie
http://malaczarnablogg.blogspot.com/

blaubeere pisze...

ten zel joanna jest swietny -potwierdzam:)

Iwetto Iwettos pisze...

Bioliq mnie zainteresował :) Mam ostatnio spore problemy, po tym jak odstawiłam żel Vich Normaderm.

chodzpomalujmojswiat pisze...

przyznam, że nie miałam żadnego z tych produktów :)

Alisse pisze...

niestety nie znam zadnych z tych produktow oprocz pianki do golenia sensual, ktora mialam raz bardzo dawno :).

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook