INDEPENDENT WOMAN TESTUJE PODKŁADY - Max Factor, Lasting Performance

Nie od dziś wiadomo, że jestem szminkowym i podkładowym freakiem. O ile szminki dobieramy według własnych upodobań i opieramy się głównie na ładnym kolorze, to dobranie odpowiedniego podkładu jest o wiele trudniejsze. Wpadłam na pomysł, aby przetestować dla Was kilkanaście podkładów, o różnych właściwościach, z różnych półek cenowych. Postanowiłam, że ceny podkładów jednak będą mieścić się w przedziale 10-70zł - w tej granicy cenowej można spokojnie kupić bardzo dobry podkład, spełniający wszystkie nasze wymagania. 

Serię rozpocznę od znanego podkładu Max Factor, Lasting Performance.


OPAKOWANIE : Sprytna tubka 30ml, z której łatwo wydobyć kosmetyk. Wizualnie? Kojarzy mi się z podkładami typowo charakteryzatorskimi - takimi prosto z Hollywood :D


ZAPACH: średnio wyczuwalny, jednak jeśli miałabym go do czegoś porównać byłby to Revlon Colorstay:)

KOLOR: ja wybrałam 101 ivory beige, który jest naprawdę jasny (istnieje jeszcze jaśniejszy, więc dla prawdziwych bladziochów jak znalazł :) ). Odcień to zdecydowanie chłodny beż, nie wpadający ani w żółć, ani w pomarańcz, róż czy zieleń.


KONSYSTENCJA: jest bardzo fajna. Nie jest zbyt gęsta, ani zbyt lejąca. Taką lubię najbardziej.

APLIKACJA: palce - ten sposób aplikacji zdecydowanie najlepszy. Podkład rozprowadza się bardzo łatwo, dobrze stapia się z cerą i nie tworzą się smugi. Hakuro H50 - niestety tutaj podkład ma tendencje do smużenia i wytwarza się efekt maski.

KRYCIE: ja określiłabym je mocnym. Podkład bardzo ładnie pokrywa mocne jak i drobne zaczerwienienia oraz pory stają się mniej widoczne.


MATOWIENIE : jak widzicie wyżej, podkład daje półmatowe/satynowe wykończenie. W moim przypadku jednak, muszę go przypudrować (Essence, puder sypki fixujący) i wtedy mat trzyma się cały dzień. Przypomnę, że mam cerę mieszaną, wrażliwą i skłonną do wyprysków. 

TRWAŁOŚĆ : zaskakująco dobra. Bez naruszeń wytrzymuje ok. 6-7 godzin, po czym delikatnie ściera się w okolicy ust i skrzydełek nosa. Na pozostałych częściach twarzy jest nie do ruszenia. 

INNE:
- podkład nie brudzi ubrań/ po przypadkowym dotknięciu twarzy nie pozostaje na palcach
- nie podkreśla suchych skórek/wyprysków
- bogata gama kolorystyczna
- nie zapchał mnie
- nie uczulił

CENA: w drogeriach stacjonarnych ok. 60zł, w drogeriach internetowych ok. 30zł. 

Podsumowując, to naprawdę świetny podkład dla osób, które mają coś więcej do ukrycia oraz które liczą sobie wysoką trwałość fluidu. Wielki plus za naturalne odcienie, z których każda z Was powinna coś dla siebie znaleźć. Muszę wspomnieć również o tym, że mimo wysokiego krycia nie odznacza się szczególnie na twarzy, wyglądając w miarę naturalnie (trzeba jedynie pamiętać o tym, by nakładać go palcami). Ja jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i jednocześnie polecam go Wam :)

OCENA: 4,5/5

Pozdrawiam, 
Marta

36 komentarze:

zoila pisze...

Pięknie kryje i ładnie wygląda na buzi, będę musiała się mu przyjrzeć :)

eM pisze...

krycie jest świetne! :) bedę chyba musiała się bliżej mu przyjrzeć :)

Ania - Jedwabna pisze...

Zastanawiałam się nad nim ostatnio, teraz żałuję, że jednak nie kupiłam :)

Justyna pisze...

lubię podkłady max factora ale tego jeszcze nie testowałam :)

nika88 pisze...

Nie znam tego podkładu, ale mam zamiar go kupić kiedyś, tylko nie wiem jeszcze jaki odcień :)

Gray pisze...

Lubiłam go bardzo parę lat temu, ale niestety ani 100 (a ten wpada w róż) ani 101 nie są dla mnie idealne kolorystycznie - choć jak mieszałam je ze sobą było okej ;) Trochę nie lubiłam w nim tego, że się cała po nim świeciłam, ale cóż poradzić. Mimo wszystko krycie i trwałość bomba :)

Beauty Wizaż pisze...

Byłam zadowolona z krycia i trwałości, używałam go kiedyś ale porzuciłam na rzecz Astor perfect stay, podkłady MF mi ciemnieją na twarzy.

Atabe pisze...

zachęcająca recenzja.. jeszcze nie miałam okazji używać tego podkładu, ale skoro dobrze kryje i jest trwały to już jestem za.

Turkusoowa pisze...

Kusicielko Ty :D a tak ostatnio szukam dobrego podkładu-na razie zakupiłam Colorstay ale nie jestem w 100% zadowolona,temu też się przyjrzę :D i czekam na kolejne recenzje podkładów :)

niezwyczajnie o zwyczajnym pisze...

ooo bardzo ciekawy podkład :)

vermilion pisze...

wygląda super;)

greeneyesinmakeup pisze...

też byłam z niego bardzo zadowolona i rzeczywiście duży plus za wybór jasnych kolorów:)

malenka pisze...

Krycie jest super! Nie znam tego podkładu, ale już widzę w nim niezłego zawodnika! ;)

Una pisze...

Niezłe krycie...

Independent Woman pisze...

U mnie nie dawał efektu świecenia i tak jak mówię - przypudrowany, mat utrzymywał się cały dzień :)

Independent Woman pisze...

No proszę, ja nie zauważyłam takiego zjawiska ;)

Independent Woman pisze...

Warto spróbować - szczególnie kupując go w jakimś sklepie internetowym :)

RedHead-Girl pisze...

Używam go i pomimo, że mam jasną karnację to natural beige super pasuje :P Ale trzeba mu przyznać duży plus za ilość odcieni, można super dopasować odcień :)

Independent Woman pisze...

Tak, zdecydowanie ;)

Independent Woman pisze...

Racja, jest bardzo wysokie ;)

Independent Woman pisze...

Idealny dla osób potrzebujących mocnego krycia na co dzień lub okazjonalnie ;) Ja nie używam go codziennie tylko np. na większe wyjścia ;)

Independent Woman pisze...

Colorstay'em też nie jestem zachwycona. ;) Będzie ich co najmniej... dużo :D

Independent Woman pisze...

* tych recenzji :D

Independent Woman pisze...

Ja używam jeszcze Max Factor Miracle Touch (jego recenzja też ukaże się w tym cyklu) i też jestem z niego całkiem zadowolona ;)

Żurnalistka pisze...

Widzę, że mamy podobny odcień cery. Tego podkładu jeszcze nie miałam. Takie krycie bez korektora? Rewelacja!!!!

Ann pisze...

Wygląda na bardzo fajny i myślę, że byłby dobry dla mojej bladej cery, więc jak będę miała trochę grosza to go sobie kupię :)

Iwetto Iwettos pisze...

Chyba zainwestowałam nie w te podkłady co trzeba od MF ;) Mam 3 w 1 i Smooth Effect, ale z kryciem u nich średnio.

Magdalena pisze...

Ostatnio miałam ochotę wrzucić go do koszyka. ;)

SweetPerelka pisze...

Podkłady MF niestety ciemnieją na twarzy...i w problematycznych strefach jak wypryski ścierają się ..ale krycie świetne

Cookie pisze...

Zachęciłaś mnie, muszę go wypróbować :)

Independent Woman pisze...

Tak jak mówię - ja czegoś takiego nie zauważyłam, a przyglądałam mu się dokładnie :)

Independent Woman pisze...

Ja miałam ochotę na 3 w 1, ale recenzje były średnie więc zrezygnowałam ;)

Independent Woman pisze...

Tak, absolutnie bez grama korektora ;)

jolkag78 pisze...

o kurde, jestem zachwycona kryciem!

svarowska AK pisze...

nigdy go nie testowałam, ale widzę że warto zwrócić na niego uwagę ;)
Swietnie kryje ;)

Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
www.diamond-life-healthly.blogspot.com

dazacadoidealu pisze...

Trzeba przyznać, że u Ciebie efekt wow, u mnie na razie po przerwie wielkie rozczarowanie kolorem, przez co stawiam na dermacol :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook