RECENZJA: Bell, Derma Intensive Beauty Skin Program 30+, Lift & Light - korektor pod oczy

Firmę Bell cenię, często kupuję jej kosmetyki i właściwie zawsze jestem z nich bardzo zadowolona.  Gdy tylko skończyłam korektor pod oczy z Essence (który swoją drogą był bardzo przyzwoity) postanowiłam kupić coś innego. Wybór padł na Bell i muszę przyznać, że nie jestem z niego zbyt szczęśliwa. 




OPAKOWANIE: standardowa buteleczka z klasycznym aplikatorem. Korektor się z niej nie wylewa, a nakrętka nie przekręca. 

KOLOR: ja wybrałam najjaśniejszy odcień : 1 light. Z wyboru jestem zadowolona ponieważ kolorystycznie wpada w żółć, jest naprawdę jasny i po prostu dobrze wygląda pod oczami. 


KONSYSTENCJA : nic nadzwyczajnego - całkiem gęsta, jednak nie włazi w zmarszczki i nie wałkuje się. Korektor najlepiej wygląda lekko wklepany palcem, ponieważ gdy użyje się jakiegokolwiek aplikatora (gąbeczka/pędzel) to kosmetyk po prostu... znika. 

KRYCIE : kiepścizna. Nie mam zbyt wielkich zasinień czy zaczerwienień pod oczami, a i tak kosmetyk radzi średnio. Z resztą, zobaczcie same  :

(P.S: zupełnie nie wiem, dlaczego ostatnio na zdjęciach moja skóra jest taka szara i ziemista... :( )

DZIAŁANIE : producent obiecuje bardzo wiele : "ekspresową pomoc w redukcji obrzęków, worków i cieni pod oczami", jednak niestety kosmetyk zupełnie się z tych obietnic nie wywiązuje. Nie zauważyłam jakiegokolwiek dobroczynnego działania tego korektora na redukcję obrzęków i worków włącznie. Szkoda, bo liczyłam na fajną alternatywę dla żelu pod oczy z Flos-leku. Dalej - producent mami nas efektem rozświetlającym - szkoda, że i z tego się nie wywiązuje. Kosmetyk nie ma właściwości rozświetlających, szczególnie matujących, kryjących ani tak naprawdę żadnych innych. Wielka szkoda. 

TRWAŁOŚĆ : w ciągu dnia bardzo szybko się ściera/wchłania/znika. Kilka godzin - 2-3 i ślad po nim ginie. 

GRAMATURA : 9g.

CENA: +/- 15zł 

DOSTĘPNOŚĆ : drogerie Hebe

Podsumowując, chciałabym napisać, że to kolejny kosmetyk z Bell który mnie nie zawiódł. Niestety - już dawno nie spotkałam tak słabego korektora pod oczy. Nie polecam i tym samym na pewno nie kupię go ponownie.

Pozdrawiam, 
Marta

7 komentarze:

Cassidy pisze...

Rzeczywiście, efekt bardzo marny... Szkoda, też lubię Bell, spodziewałabym się czegoś lepszego.

Carolina pisze...

Kiepściutkie krycie ... Ja mam ogromną ochotę na ten kamuflaż z catrice : )

greeneyesinmakeup pisze...

szkoda, że zawiódł, zazwyczaj jestem zadowolona z produktów bell:)

marika pisze...

Mam dwa korektory Bell(inne)i jestem zadowolona-zobaczymy jak spiszą się na dłuższą metę.

Gonia pisze...

Ja teraz używam z marizy i śmiem stwierdzić,że jakość chyba podoba czyli też jest kiepsko ale dalej szukam jakiegoś lepszego.

mala0727 pisze...

szkoda, z bell fajny jest multi mineral ;)

karminowe.usta pisze...

Na pewno nie skuszę się na ten korektor. Ostatnio mam problem z sińcami, w związku z tym potrzebuję dobrego krycia. Niestety, pod tym względem produkt Bell wypada słabo:(

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook