RECENZJA: Marion, delikatny płyn do demakijażu oczu

Płynów do demakijażu oczu używam sporadycznie, głównie jeśli jestem zmuszona. Wtedy kupuję coś niedrogiego. W tym wypadku do zakupu płynu z Marion zmusił mnie micel Mixy, który bardzo kiepsko radził sobie z zmywaniem makijażu oczu. Chcecie wiedzieć co o nim myślę? Zapraszam do recenzji. ;)


OPAKOWANIE: standardowa buteleczka, typowa dla kosmetyków w tej formie. Mieści 120ml płynu, co uważam za całkowicie stosowną ilość. Dziurka przez którą kosmetyk wydobywamy, jest odpowiedniej wielkości, przez co łatwo dozować potrzebną nam ilość.


KONSYSTENCJA : płynna; lekko tłusta, jednak nie pozostawiająca po sobie nieprzyjemnego, tłustego filmu. Lekkie natłuszczenie jest wyczuwalne, ale jest również bardzo łatwe do usunięcia podczas mycia twarzy wodą i specyfikiem do tego przeznaczonym.

ZAPACH: właściwie niewyczuwalny.

DZIAŁANIE: zacznę od bardzo prozaicznej rzeczy, którą właściwie mogłam ująć wyżej - w opisie konsystencji. Gdy zmieszamy ze sobą dwie warstwy, nie oddzielają się one w ekspresowym tempie (taka sytuacja miała miejsce w płynach do demakijażu Bielendy), co daje nam niewątpliwy komfort stosowania. Kolejną bardzo ważną dla mnie rzeczą jest fakt, że płyn nie podrażnia moich potwornie wrażliwych oczu. Nie powoduje zaczerwienień, pieczenia czy łzawienia. Brawo, Marion. Ostatnią, jednak chyba najbardziej istotna rzeczą  jest zmywanie makijażu. Kosmetyk radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Nie muszę wybitnie pocierać wacikiem rzęs i powiek, tylko nasączony wacik przykładam do powieki na kilka sekund i makijaż znika. Wiadomo, stosuję delikatne ruchy pocierające jednak ja bardziej nazwałabym je hmm... zbierające ;D Płyn jest naprawdę skuteczny. 


CENA: około 5zł. 

DOSTĘPNOŚĆ : na pewno drogeria Natura (ostatnio był w promocji za 3,49zł! Kupiłam na zapas :D ), nie jestem pewna czy jest dostępny w Rossmannie, ale wydaje mi się, że też.

Podsumowując, dwufazowy płyn do demakijażu z Marion jest moim niekwestionowanym ulubieńcem w tej kategorii. Dlaczego? Przede wszystkim za niepodrażniającą oczy formułę i doskonałe działanie usuwające makijaż. Polecam!

OCENA: 5/5

Pozdrawiam,
Marta

12 komentarze:

JuLynn pisze...

Miałam go,u mnie również się dobrze spisał :)

Wera pisze...

nie znam, ale nie przepadam za dwu-fazowcami

arwena07 pisze...

Dobrze ze trafiłam na twoją recenzje, do tej pory używałam Bielendy byłam z niej bardzo zadowolona poza jednym aspektem o którym wspomniałaś - ekspresowe tempo oddzielania się faz od siebie.

Ola pisze...

Nie używałam go, ale z tego co piszesz to warto! Rozglądnę się za nim:)

Panna Vejjs pisze...

Nie miałam z nim styczności jeszcze, pamiętam jak jakiś czas temu chwaliłam sobie płyn dwufazowy z Delii jednak zostawiał on po sobie tłustą warstwę : ( :P

CoconutLime pisze...

Niezbyt przepadam za dwufazówkami, mam z nimi złe doświadczenia :) Ostatnio trafił do mnie płyn micelarny z tej firmy, ale jeszcze nie zaczęłam go używać.

Basia8212 pisze...

Cześć Marto :) Mam wrażliwe oczy tak jak Ty i myślę,że jak spotkam ten płyn,to się skuszę,bo jednak czasami dwufazówka bywa niezastąpiona ;)

blizniaczka09 pisze...

Miałam go i u mnie jakoś się nie sprawdził :)

Kasiorra pisze...

ja juz sie boje wszystkich plynow micelarnych/dwufazowych. moje powieki tolerują tylko biodermę sensibio, po wszystkich innych puchną mi powieki, robią się suche i czerwone.,.. tragedia :(

svarowska AK pisze...

a ja go nie miałam, ale mój obecny płyn miceralny się kończy więc chętnie ten wytestuje.
Ogólnie słyszałam ze Marion to dobra firma ;)

kleopatre pisze...

Brzmi znakomicie:). Mam akurat teraz micel, któy dobrze mi służy ale muszę pamiętać na przyszłość o tym:)

Una pisze...

Fajnie,że dobrze Ci służy. Ja się ostatnio zupełnie "zafiksowałam" na olejkach myjących i lubię tworzyć "kompozycje zapachowe" robiąc je.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook