INDEPENDENT WOMAN TESTUJE PODKŁADY : Avon Luxe, Miracle - podkład rozświetlający

Było już trochę po podkładach matujących i kryjących, więc przyszła pora na odmianę - dziś przedstawiam Wam bardzo fajny podkład rozświetlający z firmy Avon. 


OD PRODUCENTA:
"Podkład Luxe Miracle. Podaruj swojej cerze pełnię naturalnego blasku. Mineralny podkład z rozświetlającymi perełkami nadaje skórze promienny wygląd i wyrównany koloryt oraz zapewnia jej wielogodzinne nawilżenie."

 ODE MNIE:

OPAKOWANIE : przepiękna szklana buteleczka, mieszcząca standardową ilość podkładu (30ml). Pompka działa bez zarzutów - nie zacina się oraz co najważniejsze, pozwala na dozowanie pożądanej ilości kosmetyku. 

ZAPACH: o ile kosmetyki Avonu słyną z dość intensywnych zapachów kosmetyków, ten owego nie posiada. Pachnie zwyczajnie, trochę chemicznie i trochę pudrowo. Bez fajerwerków (wiem, że dla wielu z Was będzie to zaleta ;) )

KOLOR: wybrałam odcień natural glamour - piękny, jasny beżyk z delikatnymi żółtymi tonami. Bardzo fajny kolor. Wydaje mi się, że jest na tyle uniwersalny, że przypasuje większości słowianek ;)


KONSYSTENCJA: dość rzadka, jednak nie tak drastycznie jak ta w Maybelline Affinitone ;) Przyjemnie nakłada się ją na buzię, nie przelewa się między palcami.

APLIKACJA: podkład współpracuje z większością aplikatorów - pędzlami, gąbeczkami czy najpoczciwszymi palcami ;) Za najfajniejszy sposób uznałam użycie pędzli. Podkład osiąga wtedy największy stopień krycia. Tutaj również muszę wspomnieć, że nie kosmetyk nie smuży.

KRYCIE: dla mnie jest ono po prostu... wystarczającym. Dokładniej? Jest po prostu średnie : 


DZIAŁANIE : podkład posiada delikatne, subtelne drobinki które przepięknie rozświetlają cerę. Uwielbiam ten efekt! Szczególnie wtedy, kiedy jestem po nieprzespanej nocy czy gdy moja cera po porostu wygląda na zmęczoną i 10 lat starszą niż jest w rzeczywistości. Warto wspomnieć, że kosmetykiem nie osiągniemy efektu bombki choinkowej czy kuli dyskotekowej (o takie atrakcje nie trudno np. przy nakładaniu Revlon Photo Ready). Kolejną bardzo fajną sprawą jest to, że nie wzmaga efektu "wysmarowanej smalcem" po kilku godzinach noszenia.

TRWAŁOŚĆ : Nałożony o godzinie 6:00 rano wytrzyma bez jakichkolwiek poprawek do jakiejś 12:00. Później niestety wymaga ściągnięcia sebum (choćby zwykłą chusteczką higieniczną). Ścierać zaczyna się ok. godziny 13:00-14:00. Ja nie mam czasu na poprawki w ciągu dnia, więc tutaj trochę mnie rozczarował. Wilgotniejsze powietrze, deszcz, temperatura nie mają wpływu na to, jak zachowuje się na twarzy. Podkład nie ma tendencji do rolowania się, ważenia na buzi czy tworzenia efektu paskudnego "ciasta"np. w strefie "T".

INNE: podkład dostępny jest w 5 odcieniach; kosmetyk jest wydajny - niewielka ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy; podkład mnie nie zapchał, nie wysuszył, nie podrażnił.

CENA: regularna to 56zł, jednak jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką - aktualnie na stronie internetowej jest w promocji za 29zł :)

DOSTĘPNOŚĆ : konsultantki, stoiska stacjonarne, allegro.pl, sklep internetowy.

Podsumowując, to bardzo fajny podkład rozświetlający i rozpromieniający cerę. Sprawia, że buzia wygląda po prostu zdrowiej. Minus niestety za niepowalającą trwałość. Tak czy siak, jest jednym z lepszych podkładów w tej kategorii

OCENA: 4/5

W SERII :


Pozdrawiam, 
Marta

17 komentarze:

Agata P pisze...

To ładnie, właśnie się zabierałam za recenzję tego podkładu u mnie na blogu ;) Ale zbieg okoliczności :) Mam bardzo podobne zdanie, należę do tej grupy, której podoba się efekt rozświetlenia :) ale dla zaspokojenia ciekawości zamówiłam ostatnio ten drugi podkład Luxe adaptujący - jego jestem też bardzo ciekawa. Miałaś może coś więcej z serii Luxe? Pozdrawiam

Independent Woman pisze...

No widzisz :) Nie miałam wersji podstawowej, ale kusi mnie:P Jeśli chodzi o inne produkty z tej serii to mam dwie szminki i paletkę cieni. Jeśli chodzi o szminki to uważam, że są najlepsze z całej oferty Avon. Sa idealnie kremowe, nawilżają usta i mają cudowne kolory. Cienie? zdecydowanie bardziej napigmentowane niż reszta. Na bazie trzymają się cały dzień ;)

Iwetto Iwettos pisze...

Ma fajną buteleczkę i podoba mi się efekt na Twojej buźce :)

Independent Woman pisze...

Jest baaardzo przyjemny ;) Zdecydowanie lepszy niż np. wspomniany Revlon PR czy Rimmel Wake me up. ;)

Wera pisze...

a już myślałam, że będzie fajny, ta trwałość jest dla mnie za krótka;/

Angel Kubicka pisze...

Butelka piękna, buzia też :)

Independent Woman pisze...

Nie jest najgorsza, le bywają lepsze ;P

Independent Woman pisze...

Dzięki, dzięki :D

claudine pisze...

Lubię taki efekt rozświetlenia, ale zawsze mam problem z dobraniem odcienia zamawiając produkt z katalogu.

iskierka_sparkle pisze...

chyba się skusze na ten podkład ;)

Magdalena pisze...

Daje piękny efekt i jeszcze ta przyciągająca wzrok buteleczka.

Wioletta Marlicka pisze...

A mi te podkłady Luxe zupełnie nie pasują :(

Sombra pisze...

Jeszcze tych podkładów nie stosowałam. Wygląda ciekawie.

Jadwiga K. pisze...

Ja jestem z niego bardzo niezadowolona, zamówiłam Ivory i okazał się paskudną pomarańczą i zdecydowanie za ciemny jest dla mnie :(

Gonia pisze...

Nie wiem czy ostatnio nie był w promocji seria Luxe jest chyba najlepszą :) podkład kiedyś miałam ale od tego czasu chyba formułę zmienili bo ja drobinek nie miałam żadnych no ale było to wieki temu więc i może się na niego ponownie skuszę.

pami1990 pisze...

świetnie rozświetlona buźka ;) dobrze, że trafiłam na Twoja recenzje, bo mi zależy na trwałości podkładu, którego w tym produkcie nie ma:) i wiem, że nie jest dla mnie :) Pozdrawiam.

i zapraszam do mnie ;))

Cosmetics4u pisze...

Samo rozświetlenie twarzy jest fajne, ale niektóre podkłady za bardzo świecą jak brokat.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook