RECENZJA: Ziaja Sopot SPA, płyn micelarny

Po kilku nieudanych przygodach z mleczkami do demakijażu, przerzuciłam się na micele. Aktualnie nie wyobrażam sobie bez nich demakijażu czy ponownego przerzucenia się na mleczka. Dziś o micelu z Ziai, który swojego czasu zbierał sporo pozytywnych opinii.

OD PRODUCENTA:

"Błękitny płyn micelarny z substancją tonizującą pochodzenia naturalnego do codziennej pielęgnacji cery po 30 roku życia. 
 Produkt hypoalergiczny, testowany dermatologicznie pod kontrolą lekarza okulisty. Specjalna receptura ogranicza ryzyko migracji składników do worka spojówkowego.

Nie zawiera kompozycji zapachowych.

DZIAŁANIE
Zapewnia łagodny demakijaż.
Zapobiega wysuszeniu skóry.
Zmiękcza skórę oraz redukuje napięcie naskórka. 
Wpływa kojąco na podrażnienia. 
Substancje aktywne:
 PROWITAMINA B5 (D-PANTHENOL)HYDRO-RETINOLEKSTRAKT LAMINARIA DIGITATAEKSTRAKT ENTEROMORPHA COMPRESSAEKSTRAKT PORPHYRA UMBILICALIS"

ODE MNIE:

OPAKOWANIE: buteleczka 200ml, z której łatwo wydobyć micel na wacik. Dziurka przez którą wydostaje się kosmetyk jest odpowiedniej ilości, co zapobiega marnotrawieniu produktu. 

ZAPACH: bezzapachowy. 

KONSYSTENCJA: konsystencja wody. 

DZIAŁANIE : niestety kosmetyk zawiódł na całej linii. Po pierwsze, średnio radzi sobie z demakijażem. Podkład rozmazuje, roluje (coś na styl zmywania go samą wodą). Dodatkowo twarz piecze, jest zaczerwieniona i podrażniona. Jeśli chodzi o makijaż oczu to ciężko mi się wypowiedzieć w tej kwestii, ponieważ jak tylko zaczęłam go zmywać to natychmiast musiałam przerwać. Ziaja Sopot SPA piekielnie piecze w oczy. Podrażnia je do tego stopnia, że jestem zmuszona przemyć je czystą wodą.  Śmieszne jest również to, że gdy nawet płyn znajdzie się w okolicy oka (np. na policzku) to jego opary podrażniają je i powodują łzawienie. 

CENA: ok. 10zł

DOSTĘPNOŚĆ: większość drogerii i sklepów, internet;

Podsumowując, jest to najgorszy micel z jakim do tej pory się spotkałam. Nie polecam go nikomu, a zwłaszcza wrażliwcom. 

OCENA: 1/5

Pozdrawiam, 
Marta

22 komentarze:

Beauty Wizaż pisze...

Mnie też okropnie szczypał w oczy, skóry na twarzy mi nie podrażniał więc mogłam zmywać nim podkład.

Independent Woman pisze...

Ja niestety mam bardzo wrażliwą cerę i łatwo o jej podrażnienie :(

ewlyn pisze...

A ja go używałam zamiast toniku i bardzo go polubiłam. Mnie nie podrażnia ani nie szczypie w oczy.
Do demakijażu rzeczywiście średnio się spisuje.

Wonderwoman87 pisze...

Kosmetyki Ziaji działają na mnie odstraszająco zawsze jest w nich coś co mnie uczula :(

Iwetto Iwettos pisze...

Też nie byłam z niego zadowolona, z resztą jak z każdego tej marki ;)

Independent Woman pisze...

Właśnie się zastanawiam nas tym, czy próbować innych wersji... Zastanawiałam się nad różanym i jaśminowym.

Independent Woman pisze...

Kilka lat do tyłu byłam z nich w miarę zadowolona, ale aktualnie stwierdzam, że niestety ich pielęgnacja twarzy jest nie dla mnie. Aczkolwiek żele pod prysznic, balsamy czy kremy do rąk lubię i chętnie do nich wracam. :)

Independent Woman pisze...

Niestety u mnie się nie sprawdził :(

Anissiax3 pisze...

Ja również nie byłam zadowolona z tego płynu. Doprowadzał mnie do łez - tak szczypał moje oczy. Coś okropnego...

Independent Woman pisze...

Zgadza się - to dosłownie jakaś masakra;/

Tinaaa pisze...

Jakiś bubel.

Turkusoowa pisze...

nie miałam-na szczęście :) z tej serii miałam żel pod prysznic i był świetny :)

KasiaS1980 pisze...

Miałam go i również się nie polubiliśmy. Potwornie podrażniał mi skórę.

Independent Woman pisze...

Bubel przez duże B.

Independent Woman pisze...

Żelu z tej serii używałam i również bardzo mi się podobał ;)

Independent Woman pisze...

I tak niestety bywa :D

kleopatre pisze...

Miałam go kiedyś, ale to było tak dawno, że nawet nie pamiętam czy byłam z niego zadowolona czy nie.

claudine pisze...

Zastanawiałam się nad nim ostatnio w super pharm, ale chyba kobieca intuicja mnie ostrzegła ;)

Tuupak. pisze...

Też go używałam i wgl się nie sprawdziła, zgadzam się z Twoją opinią ;)

Sombra pisze...

Dobrze wiedzieć. Ostatnio napotykam same produkty do demakijażu, które nie sprawdzają się, a zmycie nimi makijażu jest strasznie ciężkie.

Gonia pisze...

Dużo dobrych opinii ma ta seria Ziajowych kosmetyków,nie mniej jednak na mnie również nie działają.

Anonimowy pisze...

dziewczyny, to nie jest płyn do demakijażu oczu, można nim delikatnie tylko przejechać po powiekach (które nie są pomalowane), płyny micelarne służą do oczyszczania skóry, a nie zmywania makijażu. a żeby oczy nie szczypały, to polecam płyny (i to nie dwufazowe) do demakijażu oczu. więc płynu micelarnego używajcie po demakijażu do doczyszczenia skóry :o)
pozdrawiam :o))

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook