Rozkosz dla zmysłów, czyli karmel & cynamon.

Zimą właściwie od zawsze sięgam po otulające zapachami kosmetyki. Cynamon, goździki, imbir, czekolada... Składników i ich połączeń jest wiele. W tym roku wybrałam między innymi masło i olejek do kąpieli z Farmony, o zapachu karmelu i cynamonu.


Zacznę od samego zapachu kosmetyków. Karmel i cynamon. Właściwie ciężko jest określić, co bardziej się wybija. Ja czuję cynamon i karmel jednocześnie. Fajna sprawa, bo zwykle w kosmetykach o zapachu "jedzeniowym" jedna z nut zapachowych wtóruje. Zapach jest dość mocny, i wrażliwców może drażnić. Ja jestem w nim absolutnie zakochana. 

Olejek do kąpieli używam jak zwykły żel pod prysznic. Dość dobrze się pieni i nie przesusza skóry. Zawiera w sobie drobinki opalizujące, które są jedynie ozdobą butli - nie pozostają na skórze, jednocześnie nie dając żadnego rozświetlenia. Sama butla mieści 500ml kosmetyku i kosztuje w granicach 12zł.


Masło do ciała jest moim absolutnym ulubieńcem. Swoją konsystencją przypomina mi zimny, galaretowaty już budyń. Jest bardzo wydajne, ponieważ niewielka jego ilość wystarcza na posmarowanie całego ciała. Szybko się wchłania i nie pozostawia śladów na ubraniach (w odróżnieniu od np. masła z kakaem i pistacją tej samej firmy). Gramatura masła to 250ml, a cena to ok. 15zł.

Podsumowując, po co nam zagraniczne The Body Shop'y? Mamy polską Farmonę (i wiele innych polskich firm) oferującą tak "przepyszne" kosmetyki. Z całego serca polecam Wam ten zestaw, szczególnie na zimowe, świąteczne wieczory ;)

 OCENA: 5/5
 
 PRZYPOMINAJKA : świąteczne rozdanie -> KLIK KLIK KLIK

Pozdrawiam, 
Marta

13 komentarze:

chodzpomalujmojswiat pisze...

Mam zarówno ten olejek jak i masło i uwielbiam! Mój ulubiony zimowy zapach :)

Agusiak747 pisze...

Mam olejek, zapach jest bardzo ciekawy :)

Yuki. pisze...

Totalnie kocham tę serię! Są to chyba najpiękniej pachnące kosmetyki do ciała, jakie miałam przyjemność używać.

zaczarowanaa pisze...

bardzo lubię tą serię ;)

mala0727 pisze...

lubię cynamonowe masełka :D

Wera pisze...

mm...cudności, lubię takie zapachy i lubię Farmonę
zgadzam się Farmona lepsza od TBS

Lola pisze...

Tak, na zimę takie zapachy są wprost idealne <3!

Independent Woman pisze...

Cudowny :)

Independent Woman pisze...

Tak, nie do końca przewidywalny. :)

Independent Woman pisze...

Zgadzam się :) Mają cudowny zapach:)

Independent Woman pisze...

Więc polecam Ci też masło z serii Sweet Secret o zapachu szarlotkowym :)

Independent Woman pisze...

Tak Farmona to bardzo dobra, polska firma :)

Independent Woman pisze...

Otóż to :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook