Walki z trądzikiem ciąg dalszy. + ekspresowe rozdanie.

Niestety, Effaclar K również sobie nie poradził. Czasem brakuje mi już siły, ale... jak tylko patrzę w lustro szybko mi wraca.  Effaclar K właśnie mi się skończył (recenzja wkrótce) i postanowiłam kupić coś innego. Z doświadczenia wiem, że kosmetyki bardzo polecane i zachwalane na mnie nie działają (np. Effaclar DUO czy właśnie Effaclar K) ale ostatni raz postanowiłam zaufać internetowym recenzjom. Zamówiłam dwa kremy w aptece internetowej Odnowa.



Główny cel moich zakupów : Avene TriAcneal. W tej aptece kosztuje tylko 35,90zł ( w Super-Pharm dla porównania 52zł), więc właściwie bez wahania wpakowałam go do koszyka. Fajnym bonusem do kremu okazała się miniaturka żelu oczyszczającego tej samej firmy.



Właściwie miałam już finalizować zamówienie, ale wpadłam na Benzacne 100mg. Lek kosztuje niewiele, bo11,90zł więc również go przygarnęłam. Jeszcze nie wiem jak go będę stosować, ale o efektach na pewno Wam dam znać.



Jako gratis dostałam kilka ulotek i dwie próbki. Miło. :)


Mam nadzieję, że ta kuracja w końcu mi pomoże. Już naprawdę mam dosyć przesuszania mojej i tak już dość suchej cery kremami/lekami przeciwtrądzikowymi, ale to co widzę na czole po prostu mnie przeraża. 
TriAcneal'ku, Benzacne'aczku - pomóżcie!

Używałyście któyś z powyższych produktów? Jakieś uwagi, sugestie? 


P.S.: przejrzałam dziś swoją toaletkę i znalazłam jeden pełnowymiarowy i dwa testerki podkładów których nie używam. Podkład z Manhattanu użyłam może 2 razy a testerom zrobiłam tylko swatche. Chcecie taki komplecik? Jeśli tak, to wyraźcie chęć w komentarzu, dodajcie mnie do obserwowanych (jeśli jeszcze nie obserwujecie) i pozostawcie maila. Jedną osobę wylosuję jutro o 12:00 :)


Pozdrawiam, 
Marta

50 komentarze:

Marcepanka pisze...

ja jestem chętna na przygarnięcie tych rzeczy :)
damskakosmetyczka@op.pl

Anna Tabas pisze...

Powodzenia w walce z trądzikiem - ja też mam swojego dosyć :/
Chętnie przygarnę te rzeczy :)
anulaa89@gmail.com
Pozdrawiam :)

unintendedgirl pisze...

ooo ja bym bardzo chciala
obs jako unintendedgirl
paulinapagacz@interia.eu
Pozdrawiam:)!

Penelopa pisze...

Bardzo lubię produkty Avene, choć niektóre najlepiej kupować tyko przy promocji.
Również byłabym zadowolona możliwością przetestowania podkładów, więc zgłaszam się do rozdania. :)
Pozdrawiam.

bluegirl.ewa pisze...

Chętnie spróbuję, szukam właśnie czegoś nowego. A Manhattan to dla mnie nowość, nie widuję u siebie ich oferty

bluegirl.ewa@gmail.com

Aparatka pisze...

Hej, ja też miałam problem z różnymi dziwnymi grudkami, pryszczami na czole i generalnie na całej twarzy. Były dni, kiedy skóra wyglądała fenomenalnie, by po 3 dniach zamienić się w pole pobitewne :P Dużą zmianę zauważyłam kiedy odstawiłam wszystkie kosmetyki typowe dla skóry trądzikowej i zastąpiłam je tymi, które są przygotowane dla cer wrażliwych, wymagających (wyjątkiem był krem Bioliq i płyn złuszczający od Clinique). Ubzdurałam sobie, że to właśnie kosmetyki 'specjalne' napędzają moje problemy skórne. I w zasadzie tak było. Teraz walczę jedynie z przebarwieniami, a moja skóra w końcu się uspokoiła i wychodzę z nią na prostą :)

Trzymam kciuki za Twoją obecną kurację, mam nadzieję, że Ci pomoże :)

Penelopa pisze...

* lenka29@autograf.pl

Yasminella pisze...

Mnie ten zel z Avene mocno przesuszył buzię.

ma ra pisze...

Trądzik...zmora. Można się go pozbyć tylko przy pomocy dermatologa, tak jest prawda...
Chętnie się zgłoszę :)
Obserwuję już dawno jako: ma ra
mara180893@gmail.com

Independent Woman pisze...

Mnie dermatolog nic nie pomógł. Ani jeden, ani drugi ani trzeci. W efekcie miałam tylko przesuszoną skórę do granic możliwości... ;/

Independent Woman pisze...

Nie strasz!

Independent Woman pisze...

Wiesz, być może to dobry trop. Zobaczymy jak podziała ta dwójka i będę próbować odstawiać wszystkie kierunkowe kosmetyki.

Dzięki :)

Iwetto Iwettos pisze...

Mam nadzieję, że Ci pomogą. U mnie Triacneal była akurat najsłabszy i najbardziej pomógł mi DUO. Benzacne jeszcze nie miałam, więc będę wypatrywać recenzji :)

lacquer-maniacs pisze...

MIałam kiedyś Benzacne i chwaliłam sobie. Mi na wypryski pomaga Pharmaceris z serii T - krem z 5% zawartością kwasu migdałowego. Posmaruję wyprysk na noc, następnego dnia już go nie ma lub jest w zmienionej formie, a jeszcze kolejnego znika całkowicie :) Ta cała seria T jest przeznaczona do trądziku, wiec może i Tobie by przypadł do gustu. W Super-Pharm są teraz promocje, może udałoby Ci się dorwać coś po dość rozsądnej cenie.

Milena M pisze...

Trzeba uważać na produkty od dermatologa, zwłaszcza te do smarowania. Paskudnie przesuszają skórę, po dłuższym stosowaniu wzmaga się produkcja łoju i znów wychodzą pryszcze.

Zgłaszam się
obserwuję jako Milena M
millena90m@gmail.com

Nuna2225 pisze...

ja uzywam teraz cały czas Benzacne, mam 5% i właśnie 10%. Muszę przyznać że 10% jest silniejsza i bardziej skuteczna. Ja uzywam w ten sposob że smaruje się tym na noc. Nie tylko punktowo na wypryski ale np jeśli mam niedoskonałości na czole to nakładam maśc na całe czoło. Rano zmywam, cera jest lekko wysuszona ale naprawdę pomaga;)

Także się zgłaszam;)
Obseruje jako Nuna2225
paulka100@onet.pl

KaTT pisze...

obyś wywalczyła piękną cerę! :)
a i chętnie bym się przyczaiła na te podkłady ^^
Katarzyna_Plotczyk@wp.pl

Krytyczka pisze...

W łazience mam resztki tej maści na trądzik... wątpie by mi pomógł :(

ida pisze...

Jeżeli chodzi o Benzacne musisz uważać jeżeli stosujesz go na noc, bo odbarwia pościel i bardzo mocno przesusza skórę. Jeżeli czujesz, że twoja twarz jest bardzo przesuszona polecam ci krem Cetaphil MD, jest dość drogi ale naprawdę warty swojej ceny tym bardziej dla skóry problematycznej.Krem fajnie sprawdza się przy stosowaniu mocno wysuszających kuracji. Ja stosuje go przy kuracji wcześniej z Epiduo a teraz z Differinem

Chomik pisze...

O! Chętnie bym przygarnęła te podkłady. Mój e-mail: izabella_k.p@op.pl :)

Mademoiselle Zu pisze...

a co ze zwyklym mydlem siarczkowym?

anioleek89 pisze...

Zgłaszam się :)
anioleek89@gmail.com

Kat. pisze...

Od dawna moja pielęgnacja twarzy opiera się w głównej mierze na kosmetykach Avene, więc dorzucę coś od siebie :) Triacneal stosuję późną jesienią i zimą, nie codziennie, bo pięknie potrafi wysuszyć. Po raz pierwszy kupiłam go dwa lata temu, gdy chciałam pozbyć się zaskórników i bolących gul, które upodobały sobie szczególnie miejsce na żuchwie i tuż pod nią. Kuracja Triacnealem w moim przypadku trwała od października do końca lutego - przez pierwsze dwa miesiące krem nakładałam na dobrze osuszoną twarz co drugi wieczór (w dniu w którym nie stosowałam Triacnealu, na twarz kładłam Rich Compensating Creme - też z Avene bądź lekki nawilżający olejek do twarzy), później częstotliwość stosowania Triacnealu spadła do dwóch razy w tygodniu. W ciągu dnia stosowałam lekki krem z filtrem (Avene Optimale hydrance legere). Wiosną cieszyłam się cerą bez gul, ze zmniejszonymi porami i znikoma ilością zaskórników. Nie powiem że było lekko, bo zdarzało się przesuszenie, lekkie pieczenie skóry po nałożeniu kremu, na początku wszystkie zaskórniaki wychodziły na wierzch, później skóra przyzwyczaiła się do kremu i uspokoiła. Co do samego stosowania Triacnealu - lepiej mniej niż więcej, na posmarowanie twarzy wystarczy naprawdę niewielka ilość, nałożenie grubej warstwy nie spowoduje że krem zadziała szybciej czy lepiej. No i nawilżanie w międzyczasie, to że skóra jest mieszana czy tłusta nie znaczy że można ją wysuszyć na wiór, dość treściwe kremy kojące są sprzymierzeńcami gdy bombardujemy twarz kwasami. Mam nadzieję że choć trochę pomogłam :)

- Misiakasiulec

Karolina_21 pisze...

też podjęłam walkę o gładką skórę, po tabletkach z bratkiem mnie okropnie wysypało, ale łykam dalej bo to podobno znak że się skóra oczyszcza :) liczę że te dwa mydła Aleppo co dziś pokazywałam na blogu pomogą bo mają dobre opinie w pielęgnacji skóry trądzikowej

Paulina pisze...

benzacne kiedyś używałam i dobrze mi służył. Polecam aptekę Gemini, mają świetne promocje :)

Independent Woman pisze...

Ooo.. nie znam tej apteki :) Zaraz zerknę co mają w swoim asortymencie ;)

Independent Woman pisze...

Mydła Aleppo podobno są świetne dla cery trądzikowej :) Sama muszę wypróbować :)

Independent Woman pisze...

Dzięki za obszerną opinie, wskazówki i rady!

Wiesz co.. u mnie problem jest taki, że mam bardzo wrażliwą, naczynkową i ostatnio suchą cerę ze zmianami trądzikowymi (podskórne grudki na czole). Dlatego szukam inteligentnych kremów które pomogą zwalczyć mi zmiany trądzikowe a jednocześnie nie przesuszą skóry.

Independent Woman pisze...

Przesuszyło mnie na wiór. Skórę miałam tak napiętą, że ciężko mi było mówić ;)

Independent Woman pisze...

Przesusza? O kurde :( A ja mam ostatnio tak wysuszoną cerę... Trudno, jutro muszę zainwestować w coś mocno nawilżającego, np. Cetaphil - dzięki! :)

Independent Woman pisze...

Próbuję już wszystkiego. Zobaczymy jak będzie u mnie...

Independent Woman pisze...

Dzięki! :)

Catalina pisze...

Z chęcią bym przygarnęła te podkłady :)
katarzyna0219@gmail.com

Z trądzikiem borykam się od roku, leczyłam się tetracykliną i owszem pomogła ona ale tylko na pół roku. Teraz widzę, że powoli zaczyna wszystko wracać ;/

Independent Woman pisze...

Pomaga? Super, ale muszę zainwestować w jakiś dobry krem nawilżający na dzień. :)

Independent Woman pisze...

Właśnie tak było u mnie po np. Epiduo. Lek zrobił mi sieczkę na twarzy ;/

Independent Woman pisze...

Też jej używałam. Retinoidy też. Nic na dłuższa metę nie dawało rady...

Independent Woman pisze...

Słyszałam o tym kremie, ale jeszcze go nie używałam. Mam nadzieję, że po tej kuracji już nie będę musiała :)

Kat. pisze...

Moja cera jest bardzo podobna do twojej - skłonna do podrażnień, naczynkowa, a do tego mieszana. Na przesusz polecam olejki - jojoba jest świetny bo nie zapycha porów, koi skórę i natłuszcza, sprawdza się idealnie jako baza pod konkretniejsze kremy. Przy zmianach trądzikowych nie można zapominać o tym, aby zwalczać przesuszenie, skóra wysuszona produkuje więcej sebum, zatykają się pory i kółko się zamyka :) tak więc powodzenia w kwasowaniu :)

Independent Woman pisze...

A no widzisz.. U mnie to właśnie DUO był najgorszym dermokosmetykiem ever. :) Recenzja na pewno się pojawi. :)

deedee_1 pisze...

Chętnie przygarnę :)
Obserwuję jako deedee_1
marti8991@gmail.com

blizniaczka09 pisze...

Walczę z trądzikiem już naprężnika ładnych lat i wiem,że z tym problemem warto wybrać się do dermatologa

Independent Woman pisze...

Byłam nie raz, nie dwa i nie trzy. Niestety zawsze więcej szkodził niż pomagał...

sarinacosmetics pisze...

kosmetyki Avene polecam w walce z tradzikiem, natomiast Benzance bym sobie darowała. Miłam kiedyś i tylko pogłębiał problem, na dodatek zachyał w skorupę i nic nie działał. Avene wyleczyło moją skórę :)

Agata Samulak pisze...

ja używałam Benzacne ale w wersji niebieskiej i zbyt mocno wysuszył mi skórę :(
zgłaszam chęć wzięcia udziały w rozdaniu! adzii.asia@gmail.com
i zapraszam na nową notkę ;) http://agatasamulak.blogspot.com/

eM pisze...

ja polecam kremy z kwasem z pharmaceris i płyn bakteriostatyczny z tej samej firmy :) u mnie podziałały świetnie :)

AniaNaWyspach pisze...

Ja mam dość poważne problemy z trądzikiem po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Próbowałam różnych produktów i mogę Ci tylko poradzić żebyś jak ognia unikała kosmetyków wysuszających wypryski, a przy okazji skórę twarzy. Popełniłam taki błąd na samym początku i szybko pożałowałam. Dopiero kosmetyczka uświadomiła mi jaką krzywdę sobie wyrządzałam używając coraz to mocniej wysuszających maści/kremów. Skóra była przesuszona, więc wydzielała w sebum w nadmiarze co zatykało pory i doprowadzało do powstawania nowych 'niespodzianek' (które oczywiście dalej próbowałam wysuszyć...). Posłuchałam kosmetyczki i zaczęłam stosować kremy nawilżające do cery mieszanej. Na początku skóra niemiłosiernie się przetłuszczała (stary system obronny przed przesuszaniem, które stosowałam do tej pory), ale po pary tygodniach zauważyłam znaczną różnicę. Niestety w dalszym ciągu nie wyglądało to tak jakbym tego chciała. Zaczęłam stosować Effaclar Duo- początki były straszne, wysypało mnie niemiłosiernie... Nie dałam się i wiedząc, że kosmetyki potrzebując czasu na pokazanie na co je stać dalej uparcie stosowałam ten krem (żel?) na ryjek. Do tego dołączyłam tonik również z tej samej serii. Teraz wiem, że spotkanie z tymi kosmetykami było najlepszym co mnie mogło spotkać :) Niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość smarować i tonizować :)

Powodzenia! :*

Cookie pisze...

Ostatnio mam ten sam problem i też postanowiłam zmienić trochę "zasady" dbania o cerę, mam w planach własnie Effaclar Duo, moja siostra jest nim zachwycona, ale jak napisała AniaNaWyspach- poczatkowo podobno tragicznie wysypuje buźkę. Jednak dla efektów chyba warto ;)

kafetka pisze...

chętnie przygarnę:)
anastazja1923@wp.pl

Natalia pisze...

Obserwuję jako Natalia
natalia.chylinska1998@wp.pl
Chętnie przygarnę :D

zaczarowanaa pisze...

Mam maść benzance - tą wersje kupiłam akurat nie dawno bo wcześniej miałam o stężeniu 5% - ta jest mocniejsza bo 10 %. Co mogę powiedzieć że ta maść dość mocno wysusza szczególnie ta mocniejsza więc trzeba stosować ja tylko punktowo i rozważnie :) Ale jest bardzo dobra w działaniu jak dla mnie ;)
Chętnie przygarnę
Obserwuje jako zaczarowanaa
mail zaczarowanaa.fashion@gmail.com

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook