RECENZJA: Maybelline, Master Precise - eyeliner w pisaku

Właściwie bardzo rzadko sięgam po eyelinery. Zdecydowanie bardziej wolę roztarte kredki - dają świetny efekt smoky eyes. Ostatnio jednak zapragnęłam kresek w stylu pin-up girl a, że wszystkie moje czarne linery pozasychały musiałam kupić coś nowego. Cieszę się, że mój wybór padł na nowość Maybelline.




OPAKOWANIE: w formie pisaka. Jest odpowiedniej grubości i dobrze trzyma się je w dłoni.

KONSYSTENCJA: płynna.

PĘDZELEK / APLIKATOR: typowo mazakowa końcówka. Na około 4/5 długości jest sztywna, na reszcie miękka/giętka (dzięki temu łatwo namalować kreskę). Aplikator tworzy równe kreski (w znaczeniu "nieposzarpane") i nie trzeba ich poprawiać. 


KOLOR: wybrałam odcień Black - po prostu bardzo intensywna czerń.


WŁAŚCIWOŚCI / TRWAŁOŚĆ / INNE : zacznę od tego, że linerem bardzo łatwo narysować idealną kreskę. Cienką, średnią, grubą, wywiniętą czy też nie. Aplikator świetnie sunie po powiece i właściwie nie wiadomo kiedy, a perfekcyjna kreska już znajduje się na naszym oku ;) Jeśli chodzi o rozmazywanie w ciągu dnia, to nie zauważyłam czegoś podobnego. Przyznać muszę, że pod koniec dnia lekko blaknie. Nie jest to jednak jakaś spektakularna zmiana koloru, więc da się ją przeżyć. Co ze zmywaniem? Usuniemy go przeciętnym specyfikiem do demakijażu (np. dwufazówka z Ziai).

CENA:  ok. 25zł

DOSTĘPNOŚĆ : wszędzie tam, gdzie znajdziemy szafę Maybelline; drogerie internetowe.

OCENA: 5/5

Podsumowując, to naprawdę świetny liner dla opornych ;) Kreskę maluje się bardzo łatwo, jest intensywnie czarny (mimo lekkiego blaknięcia pod koniec dnia), nie rozmazuje się i jest w przystępnej cenie. Polecam. 


P.S.: Z racji tego, że w ostatnim czasie dostałam kilkanaście testerów różnych podkładów pomyślałam, że mogę zrobić dla Was kilka postów pt. "Pierwsze wrażenie". Polegałyby one na prezencji koloru, wykończenia, konsystencji i ogólnego wrażenia po kilku użyciach. Jesteście zaciekawione, chcecie coś takiego zobaczyć?


Pozdrawiam, 
Marta

8 komentarze:

Anonimowy pisze...

Chcemyyy:)

Independent Woman pisze...

:)

Monika Wronko pisze...

Zrób, zrób! Jestem ciekawa czy do niektórych masz podobne odczucia jak ja :) a może i czymś skusisz :)

Penelopa pisze...

Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie. :) A co do testerów to chętnie zobaczę. Również byłabym "za" za większą ilością makijaży w Twoim wykonaniu bo bardzo mi się podoba sposób w jaki się malujesz, a po za tym sądzę, że jesteś naprawdę śliczna.

Emilia Jadeitgirl pisze...

ciekawy eyeliner ;)
podoba mi się intensywność koloru ;)

Angelika T pisze...

Oj tyloma pochwałami zachęciłaś mnie do zakupu :P
Możesz czuć się winna, że z mojego portfela zniknie 25 zł haha :P
Zapraszam na mój kanał na yt http://www.youtube.com/user/CelestialNailArt/videos
www.celestialnailart.blogspot.com

agnieszka-gie pisze...

świetny post. ;)

obserwuję i liczę na rewanż
http://xiness.blogspot.com/

Sandra Lewandowska pisze...

eyeliner fajny, ale szybko wysycha :(

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook