RECENZJA: Receptury Babuszki Agafii, 20-minutowa maska/kompres do włosów.

Moje włosy nie mają w życiu lekko. Lubię eksperymentować z ich kolorem, prostować na zmianę z kręceniem. Ostatnio postanowiłam zadbać o nie intensywniej i w tym celu zakupiłam kilka różnych rosyjskich masek do włosów, z w miarę akceptowalnym składem. Dziś zapraszam na recenzję pierwszej, 20-minutowego maski/kompresu z firmy Receptury Babuszki Agafii. 



Zacznę od tego, że maskę kupiłam TU i tam też znajdziecie pełniejszy jej opis. 

OPAKOWANIE: zgrabny, plastikowy słój mieszczący 300 ml produktu. Plus za plastikową osłonkę, zabezpieczającą np. przed rozlaniem się maski w podróży.


ZAPACH: ziołowy, trochę orientalny ale nadal bardzo przyjemny. Zapach ma dość intensywny i długo (czy. prawie cały dzień) utrzymuje się on na włosach.

KONSYSTENCJA: budyniowato-galaretowata :D Odpowiednio gęsta - nie spływa z włosów.

APLIKACJA/ZMYWANIE: jak już wspomniałam wyżej, maskę nakłada się łatwo : zarówno na włosy jak i skórę głowy. Ze zmyciem jej z włosów też nie ma większych problemów (letnia woda poradzi sobie z nią w szybkim czasie).

STOSOWANIE: ja stosowałam ją co drugie mycie, czyli ok. 3 razy w tygodniu. Nakładałam ją na skórę głowy oraz całą długość włosów. Zabezpieczałam zwykłą foliową reklamówką i na koniec ręcznikiem.



DZIAŁANIE: już dawno moje włosy nie były w tak fajnej kondycji, jak po zastosowaniu tej maski. Po pierwsze, zauważyłam poprawę w wyglądzie moich włosów. Są lśniące, sypkie i widocznie zdrowsze. Po drugie, ewidentnie czuć, że są lepiej nawilżone. Nie puszą się, nie elektryzują. Są odpowiednio dociążone. Dalej - nie zauważyłam, aby maska przeciążyła mi włosy. Maska nie podrażniła skóry mojej głowy, ale też nie wpłynęła na nią jakoś pozytywnie. Producent  obiecuje również przyspieszenie wzrostu włosów, ale ja tego działania nie zauważyłam. Zauważyłam natomiast, że zdecydowanie mniej wypadają mi teraz włosy. I teraz tak - nie wiem, na ile spowodowane jest to stosowaniem kosmetyku Receptur Babuszki Agafii, a na ile suplementacją diety jaką zaczęłam niedawno stosować. Mam jednak nadzieję, że to właśnie ten kosmetyk przyczynił się do tego stanu rzeczy.
Niestety kończę już to opakowanie (zostało mi tylko na jedno SKROMNE użycie) ale wiem, że przy najbliższej okazji zaopatrzę się w kolejne ;)

CENA: ok. 18zł

DOSTĘPNOŚĆ: sklepy internetowe oferujące kosmetyki rosyjskie (np. www.cytrynowa.pl , www.skarbysyberii.pl , www.triny.pl )

OCENA: 5/5

Jestem zachwycona działaniem maski : moje włosy są w zdecydowanie lepszej kondycji po prawie 2-miesięcznej kuracji tym specyfikiem. Polecam ją każdemu, kto boryka się z problemem przesuszonych i zniszczonych włosów.



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Hydrolyzed Wheat Protein, Arctium Lappa Root Oil (olejek łopianowy), Centaurium Erythraea Extract (centuria pospolita), Organic Acorus Calamus Root Extract (organiczny ekstrakt tataraku), Humulus Lupulus (Hops) Cone Extract (ekstrakt z szyszek chmielu), Organic Urtica Dioica (Nettle) Extract (organiczny ekstrakt z pokrzywy), Robinia Pseudoacacia Flower Extract (ekstrakt z kwiatów białej akacji), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid, Beta Vulgaris, Maltodextrin, Caramel.

Jakie rosyjskie kosmetyki do włosów polecacie? 

Pozdrawiam, 
Marta


7 komentarze:

Żaklina S. pisze...

brzmi ciekawie! kuszą mnie te rosyjskie kosmetyki coraz bardziej.. :D

Anonimowy pisze...

Ogólnie o tej firmie słyszałam dużo dobrego. Szkoda tylko, że kosmetyki nie są dostępne gdzieś stacjonarnie, gdzie można obejrzeć i obmacać. Takie zakupy przez internet to trochę jak kupowanie kota w worku, bo nie wiadomo jak i gdzie były przechowywane. Monika W.

Ammber pisze...

Receptury babuszki już od dłuższego czasu mnie kuszą... ale muszę na początku zużyć to co mam :(

Murphose pisze...

Ja nie mam doswiadczenia z rosyjskimi kosmetykami, jedynie testuje teraz krem do rak :).

Magdalena P pisze...

Fajnie że się sprawdziła i tak fajnie działa na twoje włosy :)

wynajem aut gdańsk pisze...

super tutaj u Ciebie :)

Kasiuleczka pisze...

Wydaje się, że maska idealna :) kiedyś miałam bum na rosyjskie kosmetyki-zadowolona byłam z drożdżowej maseczki do włosów. Znasz?

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook