PIERWSZE WRAŻENIE: KOBO, puder do konturowania twarzy oraz pudry rozświetlające.

Nie, nie współpracuję z firmą KOBO. Nie, nie płacą mi za recenzje ich kosmetyków. Po prostu... lubię testować nowości. :)
Kilka dni temu do sieci drogerii Natura, weszły trzy nowe kosmetyki do konturowania twarzy z tejże właśnie firmy. Cena niewygórowana, bo 19,99zł za sztukę więc pomyślałam, że chyba warto spróbować. Tym bardziej, że w opakowaniach kosmetyki prezentują się cudownie. Używam ich od 3 dni i jeśli chcecie wiedzieć, jakie zrobiły wrażenie na mnie to zapraszam do czytania :)


OPAKOWANIA: klasyczne, funkcjonalne i trochę takie "pro". Mnie się podobają :)

POJEMNOŚCI: 9g - sporo. 


MATOWY BRONZER DO KONTUROWANIA TWARZY 


KOLOR: matowy i bardzo chłodny (ale nie brudny!). Coś a'la Hoola z Benefit tylko, że według mnie odcień jest jeszcze chłodniejszy i delikatniejszy. Bajka.

PIGMENTACJA: średnia. Według mnie to zdecydowanie zaleta, ponieważ można stopniować intensywność efektu.

APLIKACJA: produkt jest suchy, trochę się sypie. Tak czy siak, produkt nakłada się bardzo łatwo. Nie jesteśmy w stanie zrobić sobie nieestetycznych plam.

TRWAŁOŚĆ: testowałam go dopiero trzy dni, ale za każdym razem wytrzymał na mojej twarzy cały, pracowity dzień ;)

OGÓLNE WRAŻENIE:niesamowicie pozytywne! Brakowało w drogerii takiego produktu, którym mogłybyśmy sobie wykonturować (nie opalić) twarz. Cena, kolor, dostępność i trwałość : rewelacja.


ROZŚWIETLACZE:


KOLORY: 
  • 310 Moonlight - chłodny, szampański beż. Przepiękny.
  • 309 Golden Light - ciepłe, beżowe złoto. Zdecydowanie "mój". Będzie pasować każdej ciepłej karnacji. :)
Tutaj również muszę wspomnieć, że kosmetyki zaaplikowane na twarz nadają piękną taflę, bez grama nachalnych drobinek. 

PIGMENTACJA: jak widzicie na swatchach wyżej, pigmentacja jest naprawdę imponująca. Niewielka ilość pozwala na uzyskanie optymalnego efektu.  Zakładam też, że z tego względu pudry będą bardzo wydajne ;)

APLIKACJA: jak masełko :) Rozświetlacze są bardziej "kremowe" niż wyżej przedstawiony bronzer i szczerze mówiąc, taka konsystencja bardziej mi odpowiada.

TRWAŁOŚĆ: tak samo zaskakująca jak w przypadku pudru do konturowania. Cały dzień na policzku. Wiadomo, efekt troszkę topnieje, ale nadaj powala urokiem :)

OGÓLNE WRAŻENIE: jestem totalnie zachwycona tymi rozświetlaczami. Już miałam zamawiać słynne rozświetlacze z theBalm ale w tej sytuacji... daruję sobie. :)


Jak Wam się podobają? Macie na nie ochotę? :)

Pozdrawiam, 
Marta

16 komentarze:

Gray pisze...

WOW, już są? Nie mogłam się ich doczekać! Prezentują się świetnie i po Twojej opinii widzę, że dobrze się zapowiadają. Brązer w sumie mógłby być lepiej napigmentowany mimo wszystko, no ale nie jest źle! Świetne odcienie <3

Independent Woman pisze...

Gray - są :)

Justyna Andromeda pisze...

O z chęcią zajrzę do natury i wypróbuje bronzer bo bardzo mnie ciekawi :)

mala0727 pisze...

kupiłam rozświetlacz z the balm, ale w ostatnim czasie pojawiło się więcej rozświetlaczy w lepszej cenie :P

Anonimowy pisze...

Ten rozświetlacz golden light, to coś czego mi trzeba. Do tej pory używałam rozświetlaczy z Essence, które są dla mnie w sumie ok, ale tworzą srebrną taflę, a w okresie wakacyjnym, gdy się już opaliłam średnio mi to odpowiadało. Teraz wreszcie będę wiedziała gdzie złowić taki ciepły rozświetlacz i to za niewysoką kwotę.

Primes pisze...

czuję się skuszona!:D

Anonimowy pisze...

Szkoda, ze nie było ich jeszcze kiedy była promocja -40% na kobo, akurat rozświetlacz by mi się przydał- Monika W.

Independent Woman pisze...

Justyna - bronzer jest naprawdę fajny :) Nie ma takich wiele w polskich drogeriach :)

mala0727 - mnie szczególnie kusiła wersja Cindy, ale na razie się wstrzymam :D

Anonimie - ja też uwielbiam ciepłe/złote rozświetlacze :) Zdecydowanie najlepiej zgrywają się z moją karnacją :)

Primes - wiedziałam! :D

Monia W. - na pewno jeszcze nie raz będzie taka promocja, więc wtedy możesz się na niego skusić :) Teraz np. jeśli zrobisz zakupy za min. 30zł i zapiszesz się do Klubu Drogerii Natura to dostaniesz bon na -10zł do wykorzystania do końca roku - więc też opłacalna sprawa :D

Anonimowy pisze...

Wypróbuję bronzer, bo aktualnie używany kończy się. Dzięki za fajny post:)

Yasminella pisze...

Ten bronzer jest w stałej kolekcji?

Independent Woman pisze...

Tak, cała trójka wchodzi co stałej kolekcji :)

Cosmetics Freak pisze...

Oj bronzer wygląda mega kusząco! Muszę mu się przyjrzeć! Czuję, że kolorystycznie będzie dla mnie idealny.

Paulina pisze...

brązer miałam, moonlight wygląda pięknie :)

Anonimowy pisze...

Świetny wpis :)
Jeśli mam ciepłą karnacji to powinnam wybrać rozświetlacz Golden light?

Anonimowy pisze...

On nadaje się do okolic oczu? Btw świetny post ;)

Anonimowy pisze...

Kolorystycznie wglądają nawet fajnie, ale jakoś ta konsystencja jest dla mnie za bardzo pudrowa. Chyba jednak wolę swoją paletkę infallible sculpt od loreala, która ma idealną dla mnie konsystencję i kolory

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook