RECENZJA: Love 2 Mix Organic, Efekt Super Push-Up, krem do biustu.

Dzisiaj miał ukazać się post z ulubieńcami ostatnich tygodni, jednak mój złośliwy komputer wchłonął przygotowane wcześniej zdjęcia. Nie wiem gdzie są, co się z nimi stało :P Los chciał, abym opowiedziała Wam nieco o moim naprawdę ulubionym kosmetyku do pielęgnacji biustu. 

Zacznę może od tego, że tą strefę mojego ciała zaczęłam pielęgnować kilka lat wstecz. Do tego celu zwykle używam kosmetyków dedykowanych stricte piersiom, ale właściwie nigdy nie brałam do siebie obietnic producenta typu : spektakularne powiększenie piersi. "To się nie może stać, to nie magia" :D O ile właśnie w powiększenie rozmiaru nie wierzę (i też nigdy po żadnym z kosmetyków nie zauważyłam owego rezultatu) to w ujędrnienie czy napięcie już tak. 

Przedstawiam Wam dzisiaj najlepszy "ujędrniacz" biustu w kremie. 

Od producenta: 

" Kompleks składników aktywnych reguluje wzrost komórek tłuszczowych w warstwie podskórnej, dzięki czemu zwiększa je, dając uczucie napięcia i elastyczności piersi oraz efekt podciągnięcia. Organiczne ekstrakty z morwy i figi nawilżają i zmiękczają skórę, normalizują przemianę materii, chronią przed przedwczesnym starzeniem.
Składniki aktywne:
- owoc figi - owoce figi przywracają energię i siły witalne, dzięki bogactwu witamin, cukrów i soli mineralnych. Ekstrakt z figi zmiękcza i dogłębnie nawilża naskórek, nadaje skórze jedwabistą gładkość,
- morwa czarna – zmiękcza i nawilża, przeciwdziała przyspieszonemu starzeniu się skóry,
- proteiny chlorelli - już w 1938 roku udowodniono, że posiadają zdolność pobudzania wzrostu tkanek. Czynnik wzrostu nazwany Chlorella Growth Factor (CGF) jest wyjątkowym elementem umiejscowionym w jądrze komórkowym chlorelli. Jest to złożony zestaw niezwykle cennych substancji, sprzyjających w naturalny sposób wzrostowi komórek.
"


Zacznę od pięknego opakowania, które od razu rzuca się w oczy. Uwielbiam wzornictwo tej firmy i jaram się każdym opakowaniem z pod skrzydeł Love 2 Mix Organic. Ze strony czysto technicznej wspomnę jeszcze, że plastikowy słoik zawiera w sobie 250 ml. Standardowo. Warto też wspomnieć o plastikowej osłonce, która jest szalenie praktyczna podczas np. podróży :)


Kolejną rzeczą która zachwyca, jest zapach. Leśni, słodko-kwaśny, jeżynowy, śródziemnomorski. Nie umiem jednoznacznie opisać, ale mnie rozkłada na łopatki. Po prostu.  
  
Konsystencja kremu jest dość gęsta i zbita. Przypomina lżejsze masełka do ciała. Mnie odpowiada - krem przyjemnie się rozprowadza na skórze. Jeśli chodzi o wchłanianie, to nie jest najszybsze z możliwych, jednak nie jest jakoś szczególnie uciążliwe. 


Przejdę teraz do chyba najważniejszego, czyli do działania. Krem rewelacyjnie nawilża skórę. Jest po nim miękka i bardzo przyjemna w dotyku.  Najlepsze w jego działaniu jest to, że rzeczywiście ujędrnia i napina skórę piersi. Nie na chwilę, nie na dzień a długotrwale. Prawdą jest, że pierwsze efekty zauważyłam po ok. miesiąca regularnego stosowania (raz dziennie), ale utrzymują się one cały czas. 
Efektu powiększenia piersi, "wzrostu komórek tłuszczowych" nie zauważyłam, ale jak już wspomniałam we wstępie, nawet na to nie liczyłam. :)
Wydajność? Niesamowicie wysoka. Stosuję go już od ok. 3,5 miesiąca i zużycie to ok. 2/3 opakowania. Nieźle, nie? 

Jeśli jeszcze nie czujecie się skuszone to na koniec wspomnę, że jeśli mój mąż zauważył różnicę to znaczy, że coś musi być na rzeczy :D

CENA: ok. 25zł
DOSTĘPNOŚĆ: sklepy internetowe oferujące kosmetyki rosyjskie np. cytrynowa.pl, triny.pl, skarbysyberii.pl 
SKŁAD: 
Aqua with infusions of: Organic Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Morus Nigra Fruit Extract; Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Glucoside, Glyceryl Stearate, Сhlorella Vulgaris Albus Protein, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Parfum, Sodium Benzoate, Potasium Sorbate, Citric Acid, Beetroqt Red.

OCENA: 5/5

Podsumowując, pragnę Wam z całego serca polecić to cudo. Używałam już wielu kosmetyków tego typu (Eveline, Dax, Soraya i inne) i po większości z nich efekt był mizerny i krótkotrwały. Kosmetyk do biustu z firmy Love 2 Mix Organic polecam i jeśli nie oczekujecie niemożliwego czyt. powiększenia piersi, to na pewno nie będziecie zawiedzione :)

Pozdrawiam, 
Marta

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dlaczego cały czas zamieszczasz posty paznokciowe albo z kosmetykami do pielęgnacji? Dawno nie było makijażu albo posta z kolorówką :( Jula

Independent Woman pisze...

Julko - ponieważ, jakoś mi tak ostatnio z nimi po drodze... Dla pocieszenia powiem, że planuję w niedalekiej przyszłości recenzję kilku tuszów do rzęs i podkładów ;) Mam zamiar również powrócić do postów z serii : "Makijaż dnia" :)

Pamela Basara pisze...

Zainteresował mnie ten krem ;)

kleopatre pisze...

Brzmi zachęcająco! Ostatnio nie używałam kremów do biustu, ale muszę do tego znów wrócić.

Basia Smoter pisze...

Wydaje się przyjemny:) Używałam z Soraya i był też dobry :)

Anonimowy pisze...

świetna recenzja, skuszę się na ten krem:)

InfallibleLifestyle pisze...

Ja też nie liczyłabym na efekt push-up, więc z chęcią bym go wypróbowała pod kątem pielęgnacji :)

Arcy Joko pisze...

Mi też się bardzo podoba szata graficzna, lubię kiedy kosmetyk jest ładnie opakowany, zachęcasz też zapachem. Cóż produkt wydaje się być świetny, chciałabym spróbować :)

Aparatka pisze...

Zwątpiłam w działanie takich preparatów :P Stosuję zwykłe balsamy i ćwiczenia, które razem dają niesamowity efekt.
Mam nadzieję, że 'makijaże dnia' powrócą- bardzo je lubiłam i stanowiły dla mnie niejednokrotnie inspirację i zachętę to 'eksperymentowania' z makijażem ;) Podsumowując, Marta wracaj! ;)

Anonimowy pisze...

Nigdy nie miałam żadnego kremu do biustu, stosuje raczej zwykle balsamy- moze kiedys to się zmieni... Monika W.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook