Ulubione lakiery do paznokci na sezon jesienno-zimowy

Wielkimi krokami zbliża się jesień. Niższa temperatura, coraz krótsze i bardziej "szare" dni - to wszystko sprawia, że neonowe i soczyste kolory lakierów do paznokci mam ochotę wrzucić na dno szuflady. 
Dzisiaj przygotowałam Wam krótkie zestawienie kolorów lakierów do paznokci, jakie uwielbiam nosić właśnie jesienią czy zimą. Zaznaczam jeszcze raz - pokazuję wam tylko KOLORY, nie chodzi mi tutaj o dokładne marki czy serie. ;)

Odcienie nude, stonowane, delikatne
  • Sally Hansen, Complete Salon Manicure, odcień Bandage : piękny ciepły beż.
  • Essie, odcień Sand Tropez : chłodny, trochę szary beż. 
  • Maybelline Super Stay, odcień 135 nude rose : zgaszony, brudny róż.
  • Maybelline Super Stay, odcień 130 rose poudre : jasny, brudny róż.

 Czerwienie
  • Rimmel Salon Pro Kate, odcień 317 hop hop : żywa, trochę pomarańczowa czerwień.
  • Avon Nailwear pro+, ocień: make my day : intensywna, neutralna czerwień.
  • Sally Hansen Diamond Strength, odcień 350 heart to heart: żywa, ciepła czerwień.
  • Sally Hansen Xtreme Wear, odcień 160 cherry red : chłodna, trochę różowa czerwień. 


 Bordo i brązy
  • Orly, odcień ruby : krwiste, ciemne bordo. 
  • Revlon Perfumerie, odcień 090 bordeaux : klasyczne, winne bordo.
  • Bling, odcień 62: ciemna, gorzka czekolada.
  • OPI, odcień wooden shoe like to know? : cappuccino, bardziej czekoladowe taupe z czerownym i złotym shimmerem.

 Fiolety
  • Essie, odcień sole mate: bardzo ciemna śliwka z czerwonymi tonami.
  • Essie, odcień bahama mama : fuksjowa, ciemna śliwka.
  • Sally Hansen Complete Salon Manicure, odcień 360 Plum's The Word : brudny, chłodny (nie wiem czemu na zdjęciu wyszła ciepły) fiolet.
  • Sally Hansen Complate Salon Manicure, odcień 640 Plum Luck : ciemny, klasyczny neutralny fiolet.
  • Rimmel Salon Pro Kate, odcień 711 Punk Rock : brudna śliwka z domieszką szarości. 


 Zielenie
  • Essie, odcień stylenomics : ciemna zieleń.
  • OPI, odcień havent the foggiest: złoto, srebro, zieleń - jednym słowem odcień przepiękny, ale ciężki do zidentyfikowania :)
  • OPI, odcień uh-oh roll down the window: po prostu khaki. 
  • Salon Perfect, odcień 205 kiwi kiss: neutralna zieleń ze złotym shimmerem.
  • Salon Perfect, odcień 220 celtic knot : intensywna, ciemna zieleń ze złotym i srebrnym shimmerem. 
Jakie są Wasze ulubione lakiery na sezon jesienno-zimowy? Macie jakieś fajne odcienie które szczególnie polecacie? 

Pozdrawiam, 
Marta

13 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie Hop Hop tylko Hip Hop.

Karola pisze...

Ja jesienią uwielbiam bordo na paznokciach :D

Anonimowy pisze...

Od siebie dodałabym jeszcze jakiś złoty lakier srebrny i jakieś chłodne niebieskości oraz czerń z resztą wyborów całkowicie się zgadzam- Monika W.

p.s. A może idąc tym tropem zrobisz dla nas post ze szminkami na sezon jesienno-zimowy?

Independent Woman pisze...

Anonimie - dzięki, wyłapiesz każdy, nawet najmniejszy błąd! Stokrotne dzięki. :)

Karola - tak, bordo to niezwykle trafiony kolor właśnie na jesień czy zimę ;)

Monia W. - tak, zapomniałam dodać czerni, złota i srebra w czystej postaci. Post o szminkach pewnie prędzej czy później się pojawi :)

Sabi- nails pisze...

Ja w czerwieniach mogę cały rok chodzić. Mam ten z avonu i bardzo go lubię :)

Independent Woman pisze...

Sabi-nails - zgadza się, czerwienie to kolory całoroczne :)

http://mixoffashion.blogspot.com/ pisze...

niezła kolekcja

Anonimowy pisze...

Rany, prawie wszystkie kolory mi się podobają!

Yasminella pisze...

Kusi mnie Punk rock ale jakoś nigdy go nie kupuje

Independent Woman pisze...

Ja też kilkanaście razy omijałam go w drogeriach. W końcu się skusiłam i jestem strasznie zadowolona ;)

Dębica pisze...

Jak dla mnie czerwień jest zawsze numerem jeden :) ale szczerze mówiąc nie patrze jakoś specjalnie na porę roku jeśli chodzi o wybór koloru lakieru :) na stopach cały rok prze różne kolory mam :)

rose vanilla pisze...

Sand Tropez to również mój ulubiony nudziak. Śliwkowe kolory piękne, moim ulubieńcem jest Essie Recessionista, ale Sole Mate też bardzo mi się podoba :)

Pulinka pisze...

Niestety jesień... Ja lubię jednak od czasu do czasu podczas jesieni czy zimy rzucić na paznokcie neonka :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook