Zbiorczy haul

Moje potężne kosmetyczne zapasy systematycznie zużywam, ale równie systematycznie je uzupełniam :P Kosmetyki które Wam dzisiaj pokażę kupiłam w ciągu kilku ostatnich miesięcy i... mam nadzieję, że przymkniecie oko na ich ilość (jeśli Was ona burzy to... zapraszam do moich denek, które regularnie pojawiają się na moim blogu :) )


Zacznę może od higieny ciała. Żele pod prysznic, mydełka i inne kąpielowe kosmetyki zużywają się u mnie w tempie ekspresowym (podejrzewam, że nie tylko u mnie) i ich zapas nigdy się nie marnuje. Na sezon jesienno/zimowy wybrałam sobie np. kilka zapachów z nowej kolekcji firmy Balea. 

  •  Balea, nowa jesienna kolekcja limtowana - każdy żel pachnie przepięknie, jednak moim ulubieńcem okazała się wersja czarna : trochę pomarańcz, trochę jakieś niezbyt słodkie ciastko. Super :)
  • Balea, żel pod prysznic o zapachu granatu z dodatkiem olejku nawilżającego. 
  • Isana, peeling pod prysznic o zapachu kwiatu jabłoni i limonki.
  • Balea, żel pod prysznic o zapachu kiwi z rozświetlającymi drobinkami : cudo!
  • Balea, balsam do ciała pod prysznic o zapachu granati u... czegoś jeszcze :)

Dalej, może pielęgnacja ciała. Nie kupiłam tego ostatnio zbyt wiele, bo jeszcze mam kilka nowych masełek w swoich zapasach :)

  •  Balea, dezodorant do ciała o zapachu malin : mniam, wyśmienity! 
  • Perfecta Slim Fit, rozgrzewające serum wyszczuplające.
  • Bielenda, Afryka SPA, odmładzający mus do ciała : pamiętacie może serię Bielendy "Pożegnanie z Afryką"? To masło pachnie dokładnie tak jak te już jakiś czas temu wycofane kosmetyki! Musiałam je mieć tym bardziej, że nie ma w składzie grama parafiny. Święto? :P
  • Biolux, krem do stóp mięta i cytryna : dziękuję Patrycja!  

Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów, to kupiłam coś co od dawna mnie kusiło. Nic wielkiego. Zobaczymy, jak się spiszą.  


  •  Green Pharmacy, szampony do włosów (wersja do włosów zniszczonych oraz przetłuszczających się przy skórze głowy i suchych na końcach)
  • Green Pharmacy, balsamy do włosów (wersja do włosów osłabionych i do włosów suchych)
  • Alterra, nawilżająca maska do włosów suchych i zniszczonych
  • Alterra, szampon biotyna i kofeina
  • Balea, mała wersja lakieru do włosów : dziękuję Pati! 

Pielęgnacja twarzy. Aktualnie wykańczam słynną już serię Ziai z liśćmi manuka. Jestem nią zachwycona i na pewno do niej wrócę, ale postanowiłam zrobić sobie małą przerwę. Niedawno w drogeriach pojawiła się nowa seria do cery z niedoskonałościami od Bielendy. Składy kosmetyków są zaskakująco dobre i postanowiłam, że spróbuję.

  • Evree, Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu
  • Bielenda Super Power Mezo Tonik
  • Bielenda Super Power Mezo Serum
  • Bielenda Argan Face Oil
  • Bielnda Super Power Mezo Krem na dzień i na noc
  • Biolux, odżywczy krem do twarzy z awokado na noc : jeszcze raz dziękuję Pat. 

Kolorówki jest naprawdę mało (jak na moje możliwości :D ). Niczego więcej nie chcę, nie potrzebuję. Dziękuję, już mam :)

  • L'Oreal Telescopic, wydłużający tusz do rzęs
  • Miss Sporty Fabulous Lashes, podkręcający tusz do rzęs
  • Astor Sedustion Codes, podkręcający tusz do rzęs
  • Maybelline Affinitone, róż do policzków w odcieniu rosewood : powrót do przeszłości. To był mój pierwszy róż do policzków ever i strasznie mi się za nim zatęskniło. 
  • My Secret, róż do policzków w odcieniu 101 Cool Pink
  • Rimmel, Lasting Finish (nowa wersja) w odcieniu 200. 
Lakiery. Typowo jesienne. Wszystkie podobają mi się niesamowicie. Jeśli któryś z lakierów Was szczególnie zainteresuje piszcie - dam znak co to za odcień :)


Uff... dobrnęliśmy do końca. Coś szczególnie Was zainteresowało? Co chcielibyście zobaczyć w najbliższych recenzjach jako pierwsze?

Pozdrawiam, 
Marta

11 komentarze:

Anonimowy pisze...

Mi najbardziej podobają się z kolekcji Maybeline! czekam na zdjęcia. Pozdro!

Aparatka pisze...

Zaciekawiła mnie seria z Bielendy. Będę czekała na relację z używania :)

Agata Herbut pisze...

wow calkiem sporo tego, mam podobny roz do policzkow jak ten my secret (kiedys byl w glossy boxie) - kolor jest przepiekny!!!!

Anonimowy pisze...

No i to są konkretne zakupy! Zazdroszczę Ci niemieckich kosmetyków wszystkich razem i każdego z osobna :) Tak jak poprzedniczka również w przyszłości czekam na Twoją recenzje kosmetyków z Bielendy. No i czekam na post z Twoimi kosmetykami do makijążu- żeby nie napisać ze zbiorami , bo kosmetyki są do używania a nie do zbierania :)
Miałam ten róż z maybelline i jak dla mnie był kiepski, bardzo słabą miał pigmentację i trwałość-Monika W.

Monika Kulik pisze...

Dezodorant malinowy < 33 muszę go powąchać : P

becomingbeauty pisze...

ile lakierow do panzokci ! < 33 swietne kosmetyki z Balei ;) Salabym sie za nie pociac ;D

Marti:* pisze...

Cudeniek a cudeniek! <3 Pozdrawiam :-*

BeautyDiet pisze...

ciekawi mnie ten maybeline affinitone, i wszystko z Balea!

Lucy nails pisze...

Widzę sporo ładnych lakierów 😊 zazdroszczę kosmetyków Balea

Paulina pisze...

ciekawa jestem tych olejków z Bielendy

Gabii 69 pisze...

Mam nadzieję, że recenzje będę bo ciekawią mnie wszystkie produkty ahah :D

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook